LOT po latach przerwy wznowił bezpośrednie połączenia z Warszawy do Bangkoku. Mieliśmy okazję je przetestować i to w kasie premium. Przy dość długim locie wygodniejsze miejsca sprawdzają się świetnie i po lądowaniu od razu można zacząć zwiedzanie.
7 października PLL LOT po latach przerwy wznowiły bezpośrednie loty z Warszawy do Bangkoku. Nasza redakcja wzięła udział w rejsie inauguracyjnym, testując Klasę Premium na pokładzie większego Boeinga 787-9 Dreamliner (SP-LSF) oraz mniejszego B787-8 (SP-LRF, czyli "Franek") w drodze powrotnej do Warszawy. Na wstępie zaznaczmy, że w obydwu Dreamlinerach w Klasie Premium znajduje się 21 foteli, ale układ miejsc i dostęp do toalet jest zdecydowanie wygodniejszy w B787-9. W B787-8 pasażerowie Klasy Premium mają dostęp do toalet w klasie ekonomicznej w końcowej części samolotu, co dla niektórych może być istotnym utrudnieniem.
Lecimy do Bangkoku
Pasażerowie Premium Economy mogą korzystać z dedykowanych stanowisk odprawy wspólnych z klasą biznes, co znacząco skraca czas potrzebny na całą procedurę. W tej klasie podróży przysługują dwie sztuki bagażu rejestrowanego po 23 kg, bagaż podręczny do 8 kg oraz bezpłatny wybór miejsca już podczas rezerwacji. W tej klasie podróży nie mamy jednak dostępu do saloników biznesowych.
Na Lotnisku Chopina skorzystaliśmy z fast tracka i zamontowanym tam już nowych skanerów. Trzeba przyznać, że sprawdzają się dobrze – przed końcem roku powinni w nie być wyposażone już wszystkie linie kontroli bagażu.
Klasa Premium
W Klasie Premium PLL LOT fotele ustawione są w systemie 2-3-2. Łącznie jest to 21 miejsc w trzech rzędach. Fotele są dość wygodne – można je pochylić i podnieść podnóżek i podróżować w pozycji półleżącej. Trzeba przyznać, że widać jednak po nich ślady zużycia, a część mechanizmów nie działa idealnie i dobranie wygodnego ustawienia może zająć chwilę. Planowany przez LOT retrofit jest jak najbardziej wskazany.
Na fotelu na każdego pasażera czekały, koc, słuchawki, butelka wody oraz kosmetyczka z podstawowymi akcesoriami podróżnymi takimi jak: zatyczki do uszu, przesłona na oczy, skarpetki, kremy czy pasta do zębów ze szczoteczką. Przed startem załoga serwowała napoje powitalne oraz odświeżające chustki. Podczas rejsu do Bangkoku pasażerowie dostali także przypinki upamiętniające powrót na tą trasę.
Coś na ząb, czyli o serwisie pokładowym
Podczas lotów realizowane są dwa pełne serwisy. W drodze do Bangkoku główny posiłek podawany krótko po starcie obejmował wybór dania głównego, przystawkę, sałatkę oraz deser. Całość serwowano na porcelanowych naczyniach wraz z pełnym zestawem metalowych sztućców. Wszystkie posiłki były smaczne i sycące.
W czasie podróży można było także korzystać z bogatej oferty napojów. Oprócz standardowych napojów bezalkoholowych pasażerowie Klasy Premium mają także dostęp do szerokiego wyboru win, w tym pochodzących z Polski oraz piwa czy alkoholi wysokoprocentowych.
Na pokładzie rejsu do Bangkoku. Więcej zdjęć w galerii!
W trakcie podróży dostępne są także słone i słodkie przekąski oraz wybór kanapek.
Serwis prowadzony jest bardzo sprawnie, załoga nie tylko szybko wydaje posiłki czy przynosi napoje, ale również bardzo sprawnie sprząta naczynia. Tutaj LOT jak zawsze zbiera najwyższe noty.
Rozrywka pokładowa i internet
Każdy fotel wyposażony jest w indywidualny ekran systemu rozrywki pokładowej schowany w podkłokietniku. Do dyspozycji pasażerów pozostaje biblioteka filmów (Madalorian zapisujemy na plus), seriali, muzyki, gier oraz interaktywna mapa lotu. Trzeba jednak przyznać, że wielu pasażerów decyduje się na korzystanie z własnego komputera czy innego urządzenia z ekranem – w większości wypadków zapewniają one lepszą jakość obrazu.
Testowany Dreamliner oferował również dostęp do internetu w technologii Viasat. Podczas inauguracyjnego rejsu Wi-Fi udostępniono bezpłatnie wszystkim pasażerom, jednak korzystanie z niego było utrudnione. Dostęp do sieci był w zasadzie tylko na początkowym i końcowym odcinku, natomiast podczas przelotu nad Azją Centralną i Indiami nie było można z sieci korzystać. Trzeba przyznać, że na trasie do San Francisco internet działał o wiele sprawniej.
Ile to kosztuje?Kupując obecnie bilety na podróż w dwie strony z Warszawy do Bangkoku w Klasie Ekonomicznej z datami podróży w listopadzie zapłacimy ok. 4,3 – 5 tys. zł. Podróż w Klasie Premium będzie nas kosztowała ok. 10 tys. zł, zaś w Klasie Business będzie to już ok. 18 tys. zł.
W Klasie Premium PLL LOT. Więcej zdjęć w galerii!
W okresie świątecznym ceny są jeszcze wyższe, ale przy podróży w styczniu czy lutym wracają do obecnego poziomu – w Klasie Ekonomicznej nie powinniście mieć problemu ze znalezieniem biletów w cenie ok. 4,5 tys. zł i ok. 9-10 tys. w Klasie Premium.
O tym czy warto dopłacać za podróż wyższą klasą zdecydować musi już każdy samodzielnie, ale nie da się ukryć, że oferuje ona zdecydowanie większym komfort niż fotele ekonomiczne, a przy trwającej ok. 11 godz. podróży ma to niebagatelne znaczenie.
Naszym zdaniem najważniejszą zaletą pozostaje wygodniejszy fotel, który pozwala się wygodnie przespać oraz bardzo dobre posiłki. W przypadku LOT nie można oczywiście zapomnieć o profesjonalnej załodze, który robi wszystko by podróż upłynęła w przyjemnej atmosferze.