Polskie Linie Lotnicze LOT nie zrezygnowały z wet-leasingu na trasie Warszawa – Tel Awiw. Od początku sezonu zimowego jedną dziennie rotację ponownie obsługuje Airbus A320. Teraz jest to samolot rumuńskich linii lotniczych HelloJets. Współpraca ma potrwać do 30 września 2027 roku.
Zgodnie z wcześniejszymi planami LOT
miał zakończyć współpracę wet-leasingową A320 i od początku sezonu zimowego obsługiwać wszystkie rejsy między Warszawą a Tel Awiwem własnymi samolotami – Boeingami 737 MAX 8. Z systemu sprzedażowego wynikało, że ostatnie operacje realizowane przez wynajętego Airbusa A320 zaplanowano na 24 października, do kiedy rejsy obsługiwały Electra Airways.
Tak się jednak nie stało. W niedzielę, 26 października, wraz z początkiem lotniczej zimy, rumuńskie linie lotnicze HelloJets przejęły obsługę rotacji LO155/LO156. Oznacza to kontynuację formuły ACMI, która miała zakończyć się wraz z końcem sezonu letniego. Zawarta przez LOT umowa przewiduje realizację jednej dziennej rotacji między Warszawą a Tel Awiwem do 30 września 2027 roku. Rumuński przewoźnik zapewnia samolot wraz z załogą, a także odpowiada za jego obsługę techniczną i ubezpieczenie.
LOT utrzymuje połączenia między Warszawą a Tel Awiwem, oferując dwie dzienne rotacje. Jedną z nich obsługują własne Boeingi 737 MAX 8 polskiego przewoźnika, natomiast za drugą odpowiada Airbus A320 Hello Jets. Jest to 20-letni wąskokadłubowiec o rejestracji YR-HAA, który wszedł do czynnej służby we wrześniu 2006 roku w AirAsia. Samolot – w ramach rejsu LO9105 – został przebazowany do Tel Awiwu 25 października z Bukaresztu. Obsługa izraelskich rejsów LOT przez HelloJets nie jest nowością, albowiem ten przewoźnik świadczył
taką usługę ACMI przed Electra Airways. Rynek izraelski ma dla polskiego przewoźnika szczególne znaczenie właśnie ze względu na możliwość generowania ruchu przesiadkowego. Pasażerowie z Izraela latają przez Warszawę dalej do europejskich miast, a także korzystają z połączeń dalekodystansowych LOT-u, w tym rejsów do Stanów Zjednoczonych. Utrzymanie odpowiedniej liczby miejsc na trasie pozwala więc zasilać nie tylko sam sektor Polska – Izrael, ale również pozostałą część siatki połączeń warszawskiego hubu.