Polskie Linie Lotnicze LOT ograniczą zimową sieć połączeń w Kazachstanie. Sezonowe zawieszenie obejmie rejsy między Warszawą a Ałmatami.
Ałmaty – druga po Astanie destynacja w Kazachstanie – to dla narodowego przewoźnika stosunkowo nowy kierunek, albowiem bezpośrednie połączenia z i do Warszawy zostały uruchomione 31 maja br. Od początku Polskie Linie Lotnicze LOT zapowiadały Ałmaty jako całoroczną destynację.
W sezonie letnim na trasie realizowano cztery rotacje tygodniowo, podczas gdy zimą boeingi 737 MAX 8 miały latać na trasie trzy razy na tydzień. Tak się jednak nie stanie, bo LOT zawiesi rejsy między Warszawą a Ałmatami. Jak wynika z systemu sprzedażowego, ostatni lot z Lotniska Chopina zostanie wykonany 3 listopada, podczas gdy następnego dnia zrealizowany będzie rejs powrotny na „Okęcie”.
Sezonowe zawieszenie potrwa do końca sezonu zimowego, a wznowienie rejsów zostało zaplanowane na 29 marca. Brak bezpośrednich połączeń do Ałmatów nie oznacza, że LOT będzie nieobecny zimą w regionie Azji Centralnej. Wciąż realizowane będą rejsy między Warszawą a Astaną – od dwóch do trzech rotacji na tydzień. Operator znad Wisły zamierza także – w niezmienionej formie – latać do Taszkentu.
Powyższa zmiana w programie lotów jest więc kolejną zmianą w zimowym harmonogramie Polskich Linii Lotniczych LOT. Przewoźnik
na dłużej zawiesił rejsy do Rijadu, decydując się także
zmniejszenie liczby lotów do Aten, Belgradu i Zagrzebia. Zawieszone będą l
oty do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Macedonii Północnej. Nie będzie również połączeń LOT-u z „Okęcia” do
Bolonii i
Dubaju. Mniej rejsów będzie
z Warszawy do Barcelony i Madrytu, ale również z Gdańska do
Bergen oraz
Oslo. Nie będzie
lotów z Krakowa do Barcelony i Rzymu, jak i nie będzie rejsów
z Balic do Madrytu.