Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiają połączenie do Bangkoku. Pierwszy w tym sezonie samolot do Tajlandii wylatuje z Lotniska Chopina o 15:45. To kolejne po San Francisco połączenie długodystansowe uruchomione przez narodowego operatora w tym roku.
Nie jest to oczywiście trasa zupełnie nowa. Historia połączenia PLL LOT z Bangkokiem sięga 1977 r., kiedy polski przewoźnik uruchomił swoją pierwszą regularną trasę na Daleki Wschód. Rejsy obsługiwały samoloty Ił-62, a podróż odbywała się z międzylądowaniami. Trasa Warszawa – Dubaj – Bombaj – Bangkok była realizowana raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od sezonu.
Wymiana floty dalekodystansowej na Boeingi 767 umożliwiła realizację rejsów do Bangkoku bez międzylądowania, a częstotliwość połączeń wzrosła do trzech tygodniowo. Regularna trasa z Warszawy została zawieszona w marcu 2000 roku, ale w ostatnich latach LOT obsługiwał rejsy czarterowe do Tajlandii.
– Powrót LOT-u do Bangkoku otwiera nowy rozdział tej historii. Bezpośrednie połączenie Warszawa-Bangkok jest elementem rozwoju międzynarodowej siatki LOT-u, a zarazem wzmacnia współpracę i wymianę turystyczną między Polską a Tajlandią. To także kolejna inwestycja w rozwój przewoźnika i jakość oferty dla pasażerów – podkreśla przewoźnik.
O planowanym uruchomieniu nowej trasy LOT poinformował oficjalnie
pod koniec ubiegłego roku. Trasa do Bangkoku była także wskazywana jako potencjalny kierunek podczas
prezentacji strategii przewoźnika w 2023 r. Warto także odnotować, że start połączenia
został przyspieszony o trzy tygodnie względem pierwotnego planu.
Jaki rozkład lotów PLL LOT do Bangkoku?
Bezpośredni rejs z Warszawy z Lotniska Chopina do Bangkoku na lotnisko Suvarnabhumi potrwa ok. 10 godzin i 20 minut. Trasę będą obsługiwały samoloty Boeing 787 Dreamliner.
W okresie od 7 do 25 października 2026 r. przewoźnik zaplanował rejsy z wylotem z Warszawy w poniedziałki, środy i soboty o godzinie 15:45 (LO 65), a rejsy powrotne z Bangkoku we wtorki, czwartki i niedziele o godzinie 9:05 (LO 66).
W kolejnych miesiącach rejsy będą realizowane zgodnie z poniższym rokzładem.
Sezon zimowy
Rejsy do Bangkoku: LO65
- od 26.10 do 1.11 - poniedziałek, środa, czwartek, sobota, niedziela o 15:45/14:45
- od 2.11 do 27.03 - poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, sobota, niedziela o 14:45
Rejsy do Warszawy: LO66
- od 25.10 do 1.11 - wtorek, czwartek, piątek, niedziela o 9:05
- od 2.11 do 26.03 - poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, niedziela o 9:05
Sezon letni
Rejsy do Bangkoku: LO65
- od 28.03 do 28.10 - wtorek, czwartek, niedziela o 15:15 oraz 30.10 (sobota) o 15:15
Rejsy do Warszawy: LO66
- od 29.03 do 29.10 - poniedziałek, środa, piątek o 8:25 oraz 28.03 (niedziela) o 8:25
LOT zdecydował się na większą częstotliwość lotów do Bangkoku w sezonie zimowym ze względu na rosnący w tym okresie popyt na podróże do dalekiej Azji. Podobnie jak w innych miejscach w Europie, również Polacy coraz częściej wybierają ten ciepły region na zimowe wakacje.
– Połączenia dalekodystansowe stanowią jeden z kluczowych filarów strategii rozwoju Polskich Linii Lotniczych LOT. Uruchomienie trasy Warszawa–Bangkok to kolejny ważny krok w poszerzaniu naszej globalnej siatki połączeń. Tajlandia od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych kierunków wśród polskich podróżnych, łącząc ogromny potencjał turystyczny z rosnącym znaczeniem biznesowym regionu Azji Południowo-Wschodniej – zaznacza Robert Ludera, członek zarządu PLL LOT. Nowe połączenie pozwoli także na ominięcie podróży przez konkurencyjne huby w Helsinkach, Stambule, Dosze czy Dubaju.
– Tajlandia do nie tylko egzotyka. To taka gospodarka która prężnie się rozwija i będzie przyciągała biznes. To połączenie jak każde nas cieszy, ale jest szczególnie ważne bo LOT to nasz strategiczny partner. Ostatnio otworzyliśmy nową płytę postojową PPS10 która pozowali przewoźnikowi dalej rozwijać siatkę – podkreślił Marcin Danił, członek zarządu PPL.
Bangkok to trudny kierunek
Duże zainteresowanie lotami do Azji Południowo-Wschodniej i pojawiające się od lat postulaty o uruchomienie bezpośredniego połączenia do Bangkoku, nie oznaczają jednak, że będzie to łatwy kierunek.
– Popyt ze strony biur podróży stanowi dla LOT bardzo solidną i lukratywną bazę na lotach do Tajlandii, bo przewoźnik jest już obecny w tym segmencie od lat. Natomiast pod względem popytu indywidualnego Bangkok od zawsze, dla większości linii, jest trudnym kierunkiem – popyt jest, ale to ruch mocno napędzany cenami, o dość ograniczonym potencjale premium, dużej konkurencji – mówi Dominik Sipiński, niezależny dziennikarz lotniczy.
Zaznacza przy tym, że na powodzenie tego połączenia nie można patrzeć myśląc tylko o obecnej sytuacji na rynku. – Historycznie bardzo ciężko było tam konkurować z liniami z zatoki, ale w tym sezonie ciężko przewidzieć, na ile ich pozycja osłabnie z uwagi na regionalną niestabilność. Nikt nie spodziewa się ich trwałego osłabienia, o ile sytuacja geopolityczna będzie stabilna, a to nie jest niestety pewne – dodaje Sipiński.
W ubiegłym roku w Tajlandię odwiedziło ok. 230 tys. turystów z Polski. W roku poprzednim było ich ponad 180 tys., zaś w roku 2023 liczba ta przekroczyła 126 tys. podróżnych. Ostatnie lata przyniosły szybki wzrost, ale turyści z Polski nadal nie są w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzających Tajlandię.
Tajlandia najczęściej odwiedzana jest przez obywateli Chin (ponad 3,5 mln odwiedzin w roku 2025), Malezji, Indii i Rosji (ponad 1,1 mln). Na kolejnych miejscach znaleźli się turyści z Korei Południowej, Tajwanu, USA, Anglii, Japonii i Niemiec. Ogółem w ubiegłym roku Tajlandię odwiedziło 33 mln turystów – było to mniej niż w roku poprzednim, kiedy było ich 35,5 mln. Obie te liczby ciągle utrzymują się na poziomie sprzed pandemii, gdy w roku 2019 odnotowano niemal 40 mln odwiedzających.
Jak radzi sobie PLL LOT?
Przypomnijmy, że w całym 2025 roku PLL LOT przewiozły 11,7 mln pasażerów i osiągnął
zysk na poziomie 350 mln zł. Wcześniejsze prognozy na 2026 rok zakładały obsłużenie w sumie 12,8 mln podróżnych – trzeba jednak pamiętać o tym, że tegoroczne wyniki, zarówno w zakresie liczby pasażerów jak i marży znajdują się pod silną presją sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Obecnie flota PLL LOT składa się z 94 samolotów: sześciu Boeingów B737-800, 31 B737 MAX, ośmiu B787-8, siedmiu B787-9 Dreamliner oraz 42 Embraerów E-Jet: trzech E170, 13 E175 (w tym dwa do dyspozycji rządu), ośmiu E190, 15 E195 oraz trzech E195-E2. Dla LOT-u lata także, na trasie do Nowego Jorku, wypożyczony (ACMI) B777-200ER
od linii Privilege Style oraz B777-200 Euroatlantic
na trasie do Toronto.
Przewoźnik oczekuje na dostawę 45 samolotów:
20 airbusów A220-100, 20 A220-300 oraz dwóch używanych B787-8 Dreamliner od
Thai Airways, a także kolejnych
trzech od Virgin Atlantic.