Emirates zamierza utrzymywać flotę Airbusów A380 w eksploatacji do około 2040 roku. Jak poinformował Adel Al Redha, zastępca prezesa i dyrektor operacyjny przewoźnika, rosnące koszty utrzymania i eksploatacji SuperJumbo sprawią jednak, że dalsze użytkowanie tego typu z czasem będzie coraz trudniejsze. Następcą części floty mają być Boeingi B777-9, choć nowy dwusilnikowy samolot nie zaoferuje takiej samej pojemności jak A380.
Adel Al Redha w rozmowie z emirackim dziennikiem „The National” wskazał, że Emirates uwzględnił przyszłe wycofywanie A380 w planach dotyczących wprowadzania do floty
Boeingów B777X. Proces ten nie będzie jednak oznaczał bezpośredniej wymiany każdego A380 na jednego B777X.
Powodem są przede wszystkim różnice w pojemności obu typów samolotów. Airbus A380 pozostaje największym samolotem pasażerskim znajdującym się w regularnej eksploatacji, podczas gdy Boeing B777X, mimo dużych rozmiarów, jest konstrukcją dwusilnikową o mniejszej pojemności. Natomiast Airbus rozważa opracowanie większego wariantu samolotu A350-1000,
roboczo nazwanego A350-2000, jednak, jak podkreślało kierownictwo producenta w Tuluzie, prace mają na razie charakter wstępnych analiz i nie zapadły żadne decyzje programowe.
Emirates nadal ma ponad 100 A380Według danych flotowych Emirates dysponuje obecnie 117 Airbusami A380-800. W eksploatacji znajduje się 86 maszyn, natomiast 31 pozostaje obecnie na ziemi. Al Redha nie sprecyzował, ile z nich jest czasowo wyłączonych z eksploatacji z powodu obsługi technicznej, a ile przechodzi modernizację. Przewoźnik podkreśla jednak, że wycofywanie A380 nie jest procesem, który rozpocznie się w najbliższym czasie.
Emirates jest zdecydowanie największym użytkownikiem A380 na świecie i przez lata uczynił z tego typu jeden z symboli swojej działalności. Samoloty te pozwalają przewoźnikowi oferować bardzo dużą liczbę miejsc na najbardziej obłożonych trasach, co jest szczególnie istotne w przypadku modelu hubowego realizowanego z Dubaju.
Jednocześnie wiek floty oznacza rosnące wymagania w zakresie obsługi technicznej. Koszty utrzymania A380 oraz dostępność części i odpowiednio wykwalifikowanego personelu będą z czasem coraz większym wyzwaniem. Już w listopadzie 2023 r. prezes Emirates Tim Clark mówił, że przewoźnik zamierza utrzymywać A380 w służbie do końca lat 30. lub początku lat 40. XXI wieku. W tamtym czasie linia miała zawarte umowy dotyczące obsługi technicznej A380 o deklarowanej wartości przekraczającej 1,5 mld dolarów. Obejmowały one między innymi obsługę bazową, dostawy części zamiennych oraz przeglądy typu C (C-Check). Dwa lata później Emirates wykluczył zakup używanych A380, jednocześnie podtrzymując zamiar eksploatacji obecnej floty tych samolotów do lat 40.
270 Boeingów 777X w zamówieniachStopniowe zastępowanie A380 będzie jednym z elementów znacznie większej transformacji floty Emirates. Przewoźnik ma obecnie zamówione
270 Boeingów B777X, w tym 35 egzemplarzy B777-8 oraz aż 235 B777-9. Skala zamówienia pokazuje, że przyszła flota Emirates będzie w znacznie większym stopniu opierała się na dużych samolotach szerokokadłubowych wyposażonych w dwa silniki. 777X ma umożliwić przewoźnikowi zachowanie wysokiej pojemności przy jednoczesnym wykorzystaniu zalet nowszej generacji konstrukcji.
Emirates posiada również zamówienie na kolejnych 46 Airbusów A350-900. Flotę przyszłości uzupełniają zamówione samoloty B787-8 oraz B787-10 – po 15 egzemplarzy każdego wariantu. Przewoźnik rozważa jednak zamianę części lub całości zamówienia na Dreamlinery na kolejne Boeingi B777X. Linia ma także zamówione samoloty cargo.
A380 pozostanie w Emirates jeszcze przez lataZapowiedź utrzymania A380 w służbie do około 2040 r. oznacza, że Emirates zamierza eksploatować ten typ znacznie dłużej niż większość innych przewoźników. Dla linii z Dubaju A380 pozostaje szczególnie przydatny na trasach, na których kluczowe znaczenie ma maksymalizacja liczby przewożonych pasażerów.
Jednocześnie Emirates przygotowuje się już do świata bez A380. Zastąpienie SuperJumbo nie będzie jednak prostą operacją „jeden za jeden”. Mniejsza pojemność 777X oznacza, że w przypadku części połączeń utrzymanie obecnej liczby miejsc może wymagać zwiększenia częstotliwości rejsów lub wykorzystania większej liczby samolotów.
Proces wymiany będzie więc rozłożony na lata i będzie zależał zarówno od rozwoju siatki połączeń Emirates, jak i dostępności nowych samolotów. Na razie jednak A380 pozostaje jednym z najważniejszych elementów floty przewoźnika, a jego definitywne wycofanie nastąpi dopiero za kilkanaście lat.