Swiss International Air Lines planują jednak całkowite wycofanie z eksploatacji samolotów Airbus A220-100 najpóźniej do końca 2027 r. Przewoźnik posiada obecnie cztery maszyny tego typu w służbie, a kolejne trzy są uziemione. Decyzja jest elementem optymalizacji floty Lufthansa Group.
Linie SWISS najpierw planowały
uziemienie całej floty dziewięciu airbusów A220-100, potem poszły o krok dalej i zdecydowały o definitywnym wycofaniu z eksploatacji
dwóch maszyn tego typu. Teraz z kolei zdecydowały o całkowitym wycofaniu tych samolotów. Szwajcarska linia rozpoczęła proces wycofywania najmniejszej wersji rodziny Przewoźnik, należący do Lufthansa Group, planuje zakończyć eksploatację wszystkich Airbusów A220-100 najpóźniej do końca przyszłego roku.
Warto tutaj dodać, że SWISS był pierwszym użytkownikiem A220-100 na świecie, jeszcze w czasach, gdy samolot nosił nazwę bombardier CSeries CS100. Pierwszy egzemplarz (HB-JBA) trafił do przewoźnika w czerwcu 2016 r. Swiss posiadał pierwotnie dziewięć A220-100. Obecnie cztery samoloty tego typu pozostają w eksploatacji, natomiast trzy kolejne znajdują się w magazynowaniu. Przyszłość pozostałych maszyn jest związana z planowanym stopniowym wycofaniem całej floty A221.
O planach dotyczących A220-100 poinformował dyrektor finansowy Lufthansa Group Till Streichert podczas prezentacji wyników finansowych za pierwsze półrocze. Wycofanie części floty jest elementem szerszego programu „optymalizacji floty”, który ma wspierać wyniki finansowe grupy.
A220-100 jako dawcy części
Na decyzję dotyczącą najmniejszych A220 wpływają również problemy z dostępnością silników Pratt & Whitney PW1500G. Jednostki te są jedynymi silnikami stosowanymi w Airbusach A220, a ich problemy z trwałością doprowadziły w ostatnich latach do uziemienia części samolotów wielu przewoźników. Swiss zdecydował się wcześniej
tymczasowo uziemić część A220-100, aby zwiększyć dostępność większych A220-300. Szwajcarski przewoźnik posiada 21 samolotów A220-300, które są ważnym elementem jego floty krótkiego i średniego zasięgu.
Dwa A220-100 należące do Swiss zostały przeznaczone w ostatnich tygodniach do demontażu. W ramach procesu pozyskiwanych jest z nich ponad 2 tys. komponentów, a także silniki. Części mają zostać wykorzystane jako zapasowe elementy dla pozostałych A220, przede wszystkim A220-300.
SWISS podkreśla, że przyszłość A220-100 jest obecnie analizowana, jednak obecne plany przewoźnika zakładają jej całkowite wycofanie.
- Na podstawie obecnych prognoz naszym średnio- i długoterminowym planem jest obsługiwanie siatki połączeń bez wykorzystania A220-100 – przekazał Swiss.
A220-300 pozostanie w flocie
Planowane wycofanie A220-100 nie oznacza rezygnacji SWISS z całej rodziny A220. Przewoźnik zaznacza, że przeprowadzany przegląd nie obejmuje większej wersji A220-300.
Airbusy A220-300 pozostaną więc istotną częścią floty SWISS. Jednocześnie wykorzystanie części wycofywanych A220-100 jako źródła części zamiennych pokazuje, jak poważnym wyzwaniem dla operatorów A220 pozostaje dostępność silników PW1500G i związana z nią dostępność samolotów.
Wycofanie A220-100 będzie oznaczało również ujednolicenie floty A220 SWISS wokół większego wariantu. A220-300 oferuje większą pojemność pasażerską, zachowując jednocześnie podobne właściwości operacyjne i ekonomiczne rodziny A220.