airBaltic przedstawił nowy plan biznesowy, którego głównym celem jest poprawa stabilności finansowej i zwiększenie odporności przewoźnika na zmieniające się warunki rynkowe. Łotewska linia zamierza skoncentrować siatkę połączeń wokół Rygi, ograniczyć flotę Airbusów A220-300 i szerzej wykorzystać współpracę ACMI. Jednocześnie przewoźnik prowadzi rozmowy w sprawie finansowania pomostowego w wysokości 225 mln euro oraz docelowej rekapitalizacji.
Nowy plan biznesowy został zatwierdzony przez radę nadzorczą airBaltic. Przewoźnik podkreśla, że jego działalność operacyjna pozostaje bez zmian, a wszystkie zaplanowane loty są realizowane zgodnie z rozkładem, a wdrażanie nowej strategii nie ma wpływać na bieżącą obsługę pasażerów.
Zmiana strategii jest odpowiedzią na istotną zmianę warunków, w jakich funkcjonuje linia. Poprzedni plan biznesowy powstał z myślą o dalszym dynamicznym wzroście przewoźnika i przygotowaniach do pierwszej oferty publicznej. Zakładano wówczas wzrost ruchu pasażerskiego oraz przychodów na rynkach bałtyckich i w Europie, a także rozbudowę floty do około 100 samolotów.
Wzrost schodzi na drugi planNowa strategia zakłada odejście od agresywnej ekspansji. Priorytetem ma być obecnie stabilność finansowa, a dopiero w dalszej kolejności wzrost. airBaltic chce skoncentrować działalność wokół Rygi, która pozostanie głównym hubem przewoźnika. Linia zamierza zwiększać częstotliwość na istniejących trasach tam, gdzie popyt i rentowność są najwyższe, zamiast prowadzić szeroką ekspansję geograficzną.
Bazy przewoźnika mają nadal uzupełniać siatkę połączeń poprzez wybrane trasy point-to-point. Linia zamierza również w większym stopniu wykorzystywać operacje sezonowe i taktyczne, aby poprawić wykorzystanie floty przez cały rok.
– Każda odnosząca sukcesy linia lotnicza musi nieustannie dostosowywać się do zmieniającego się rynku. Ten plan biznesowy polega na podejmowaniu zdyscyplinowanych decyzji, które wzmacniają długoterminową konkurencyjność airBaltic, przy jednoczesnym zachowaniu tego, co najważniejsze – niezawodnej siatki połączeń, sprawnej działalności operacyjnej i stabilności finansowej – powiedział Erno Hildén, prezes i dyrektor generalny airBaltic.
Flota A220 zostanie mocno ograniczonaJedną z najbardziej widocznych zmian będzie redukcja floty. airBaltic planuje zakończyć 2026 rok z 36 Airbusami A220-300, podczas gdy obecnie przewoźnik dysponuje 54 samolotami tego typu. Docelowo flota ma jednak ponownie wzrosnąć, do około 40 maszyn, w 2031 roku. Oznacza to, że przewoźnik nie rezygnuje z modelu opartego wyłącznie na Airbusach A220, ale zamierza operować znacznie mniejszą flotą niż zakładano w poprzedniej strategii.
Mniejsza liczba samolotów nie ma jednak oznaczać proporcjonalnego ograniczenia oferowania. airBaltic chce poprawić wykorzystanie posiadanych maszyn, a także zwiększyć znaczenie współpracy z przewoźnikami ACMI. Według założeń planu oferowanie mierzone wskaźnikiem ASK (Available Seat Kilometres) ma zmniejszyć się z około 9,6 mld w 2026 roku do 8,7 mld w 2027 r. Następnie ma stopniowo rosnąć, osiągając około 10,5 mld w 2031 r.
ACMI ma ograniczyć sezonowośćIstotnym elementem nowej strategii jest rozwój współpracy z klientami ACMI. airBaltic chce wykorzystywać swoje samoloty bardziej równomiernie zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym. Ma to pozwolić ograniczyć koszty stałe w okresie zimowym, kiedy popyt na część europejskich tras jest niższy. Jednocześnie przewoźnik uzyska większą elastyczność w rozmieszczaniu samolotów w zależności od aktualnego zapotrzebowania.
Według airBaltic połączenie zmian w zakresie floty, siatki oraz działalności operacyjnej ma przynieść około **45 mln euro powtarzalnych korzyści rocznie**. Większość oszczędności ma pochodzić z redukcji kosztów operacyjnych, ale przewoźnik zakłada również dodatkowe możliwości po stronie przychodowej.
airBaltic potrzebuje 225 mln euro finansowania pomostowegoZmiany operacyjne mają iść w parze z rekapitalizacją przewoźnika. airBaltic poszukuje obecnie 225 mln euro finansowania pomostowego, które ma zabezpieczyć potrzeby płynnościowe i umożliwić wdrożenie nowego planu biznesowego. Finansowanie pomostowe ma być rozwiązaniem przejściowym do czasu uzyskania docelowego finansowania. Jego pozyskanie pozostaje uzależnione m.in. od uzyskania wymaganych zgód obligatariuszy oraz innych niezbędnych zatwierdzeń.
Docelowy pakiet finansowania ma obejmować do 225 mln euro nowego długu oraz 100 mln euro nowego kapitału własnego. Plan zakłada również częściową zamianę na kapitał zobowiązań wynikających z obligacji Senior Secured Notes zapadających w 2029 roku. Pozostała część tych zobowiązań ma zostać zastąpiona nowym, niższym zadłużeniem o wartości do 125 mln euro. Częściowej konwersji na kapitał mają podlegać także wybrane inne zobowiązania znajdujące się w bilansie przewoźnika.
Obligatariusze zdecydują o dalszym procesieairBaltic zachęca posiadaczy obligacji Senior Secured Notes 2029 do udziału w nadchodzącym głosowaniu dotyczącym planowanej rekapitalizacji. Ponowne głosowanie nad wymaganymi uchwałami zaplanowano na 17 sierpnia br. Przewoźnik spodziewa się kolejnych rund głosowań.
Na obecnym etapie zarówno finansowanie pomostowe, jak i szersza rekapitalizacja nie zostały jeszcze uzgodnione ani sfinalizowane.
Przewoźnik chce wrócić do rentownościNowy plan biznesowy zakłada stopniową poprawę wyników finansowych. airBaltic prognozuje, że w 2027 r. przychody wyniosą około 0,8 mld euro, w 2029 r. wzrosną do 0,9 mld euro, a w 2031 r. mają osiągnąć około 1 mld euro. Jednocześnie przewoźnik zakłada znaczący wzrost EBITDAR. W 2027 r. ma on wynieść około 192 mln euro, w 2029 r. 243 mln euro, a w 2031 r. już około 300 mln euro. Odpowiadałoby to marży EBITDAR na poziomie około 25–29 proc.
Poprawa wyników operacyjnych oraz planowana rekapitalizacja mają przełożyć się również na wyraźne zmniejszenie zadłużenia w relacji do zdolności generowania zysków. Wskaźnik net leverage, czyli relacja długu netto do EBITDAR, ma po zakończeniu rekapitalizacji wynosić około 4,8x na koniec 2026 r. W 2029 r. ma spaść do około 2,4x, a w 2031 r. do około 1,6x.
Operacje airBaltic bez zmianPomimo szeroko zakrojonych zmian strategicznych pasażerowie nie powinni odczuć bezpośrednich skutków planu w codziennej działalności przewoźnika. airBaltic podkreśla, że wszystkie zaplanowane loty są obecnie realizowane zgodnie z planem, a wdrażanie nowej strategii nie wpływa na bieżące operacje ani usługi świadczone pasażerom.
Zmiana strategii oznacza jednak istotne przewartościowanie ambicji przewoźnika. Zamiast dążyć do szybkiego wzrostu floty do około 100 samolotów, airBaltic stawia na mniejszą i bardziej efektywnie wykorzystywaną flotę, skoncentrowaną siatkę połączeń oraz większy udział działalności ACMI. Dla łotewskiej linii ma to być fundament powrotu do rentowności i budowy bardziej stabilnej struktury finansowej w kolejnych latach.