Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX


Wstecz Dalej

Autor:

Avgeek

Data publikacji:
2022-02-01 07:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX
fot. Boeing Media
Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX
Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX
Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX
Qatar Airways pierwszym klientem nowego boeinga B777-8F. Ponownie zamawia 737 MAX
Boeing zaprezentował wczoraj (31 stycznia) nowy samolot - 777-8 Freighter i rozszerzył swoją wiodącą na rynku rodzinę odrzutowców 777X. Qatar Airways jak pierwszy zamawia 34 maszyny tego typu. Katarska linia przeprasza się także z B737 MAX i po prawie dwóch latach od anulacji poprzedniego zamówienia chce kupić 25 B737 MAX 10.
Nowy B777-8F. Qatar pierwszym klientem

Qatar Airways został pierwszym klientem (launch customer), który zamówił 777-8F. Linia podpisała umowę na 34 odrzutowce z opcją na 16 kolejnych maszyn tego typu. Łączna wartość zakupu wyniesie ponad 20 mld dolarów według aktualnych cen katalogowych i będzie to największe pod względem wartości zamówienie na frachtowce w historii Boeinga.

Wyposażony w zaawansowaną technologię z nowej rodziny 777X i sprawdzone osiągi wiodącego na rynku 777F, nowy 777-8F będzie największym, z najdłuższym zasięgiem i najbardziej wydajnym dwusilnikowym samolotem towarowym w branży. Dzięki ładowności niemal identycznej jak w przypadku 747-400F oraz według Boeinga poprawie o 25 proc. efektywności paliwowej, emisji spalin i kosztów operacyjnych, 777-8F umożliwi operatorom prowadzenie bardziej zrównoważonego i dochodowego biznesu.

- Boeing ma długą historię budowania wiodących na rynku samolotów towarowych, a Qatar Airways ma zaszczyt być pierwszym klientem 777-8F, samolotu, który nie tylko pozwoli nam jeszcze bardziej ulepszyć naszą ofertę produktową dla naszych klientów, ale także pomaga nam w realizacji naszych celów, aby zapewnić zrównoważoną przyszłość naszej działalności. Dzisiejszy dzień to wspaniały dzień w nieustannie budowanej i silnej relacji między Qatar Airways a Boeingiem. Z pewnością mocno naciskamy na Boeinga, aby sprostać naszym oczekiwaniom, a zespół Boeinga konsekwentnie dąży do spełnienia i przekroczenia naszych oczekiwań, dając nam możliwość bycia tutaj dzisiaj, aby uruchomić najbardziej znaczący nowy samolot towarowy od lat – powiedział Akbar Al Baker, prezes Qatar Airways.

Boeing zaprojektował 777-8F, aby zmaksymalizować wydajność i ekologiczność. Ta rodzina samolotów szerokokadłubowych charakteryzuje się udoskonalonymi projektami inżynieryjnymi i innowacyjnymi technologiami, w tym nowym skrzydłem z kompozytów z włókna węglowego i nowymi, paliwooszczędnymi silnikami. 777-8F ma mieć zasięg 4,410 mil morskich (8,167 km), a jego maksymalna ładowność wyniesie 118 ton, co pozwala klientom na mniejszą liczbę postojów i obniżenie opłat za lądowanie na trasach długodystansowych. Boeing będzie montował 777-8Fw swojej fabryce w Everett, w stanie Waszyngton. Firma zainwestowała ponad 1 mld dolarów w fabrykę w Everett, aby wesprzeć produkcję 777X i utrzymać tysiące lokalnych miejsc pracy przez kolejne dziesięciolecia.

W ramach najnowszego porozumienia, Qatar Airways zamieni 20 z 60 zamówionych samolotów z rodziny 777-9X na 777-8F. Linia zamówiła również dwa obecnie produkowane 777F.

Qatar przeprasza się z rodziną 737 MAX


Akbar al-Baker, prezes Qatar Airways, poinformował w czerwcu 2020 r. Boeinga, że nie odbierze zamówionych boeingów 737 MAX 8. Wspomniał, że linia lotnicza nie potrzebuje teraz tego typu samolotów po wycofaniu się z inwestycji w Air Italy. W październiku 2016 r. linie Qatar Airways złożyły jedno ze swoich najważniejszych i największych zamówień na samoloty. Katarski przewoźnik zamówił wtedy 30 B787-9 oraz 10 B777-300ER. Kontrakt zawierał także list intencyjny dla 60 samolotów 737 MAX. Jednak Qatar Airways potwierdził niektóre z zamówień 737 MAX wymienionych w liście intencyjnym. We wrześniu 2017 r. pojawiła się informacja Boeinga, że Katar ma zamówionych 20 737 MAX. Al-Baker udzielił potem wywiadu dla Sky News. Zapytany o zamówienie B737 MAX, wspomniał, że linia lotnicza poinformowała Boeinga, że ​​MAX nie jest już jej potrzebny. - Zamówiliśmy tylko 30 MAX-ów. Poinformowaliśmy już Boeinga, że ​​będziemy musieli zastąpić je innym rodzajem samolotów, ponieważ kupiliśmy go dla konkretnej linii lotniczej, w którą zainwestowaliśmy, a przez jej upadłość zostaliśmy zmuszeni do wycofania się z naszego partnerstwa, dlatego też nie będziemy już potrzebować 737 MAX - stwierdził wtedy al-Baker.

Teraz Boeing i Qatar Airways podpisały również zobowiązanie (MoU) w sprawie zamówienia 25 samolotów 737 MAX 10 oraz praw do zakupu 25 kolejnych maszyn tego typu. Łączna wartość tego zobowiązania na 737-10 wynosi prawie 7 mld dolarów według aktualnych cen katalogowych. Największy model z rodziny MAX, 737-10 mieści do 230 pasażerów w konfiguracji jednoklasowej i może przelecieć do 3300 mil. Ten paliwooszczędny odrzutowiec może obsługiwać 99% tras jednokadłubowych na całym świecie.

- Qatar Airways bardzo cieszy się na dodanie 737-10 do swojej floty, przy czym ten nowy wariant 737 jest idealnie dopasowany do naszej sieci krótkodystansowej, dając nam możliwość dalszego wzbogacenia oferty produktowej dla naszych klientów, modernizacji naszej floty i eksploatacji najbardziej wydajnego samolotu w swojej kategorii - powiedział Akbar Al Baker. Nie tak dawno mówił to samo o A321neo, ale niestety troszkę ostatnio się w tej materii zmieniło.

Zakup Boeingów podyktowany decyzją Airbusa


Airbus dwa tygodnie temu anulował kontrakt Qatar Airways na A321neo, a w tle rozgrywa się konflikt o A350 - pisaliśmy w naszym artykule z 22 stycznia br. Konflikt między Airbusem a linią Qatar Airways trwa od dobrych kilku miesięcy. Spór w sprawie wad farby i powierzchni na odrzutowcach A350 wyszedł wcześniej poza Zatokę Perską. O sprawie pisaliśmy w sierpniu tego roku, wtedy katarski urząd lotnictwa cywilnego nakazał 5 sierpnia natychmiastowe uziemienie 13 A350, po tym jak na ich kadłubie odnaleziono niepokojące pęknięcia.

Teraz wiadomo, że w związku z zaognionymi relacjami z Airbusem, katarski przewoźnik nie ugrał już nic i postanowił publicznie dać pstryczka francuskiemu producentowi, a wcześniej sprawę skierować na drogę sądową.

Qatar ugrał na pewno dobrą cenę

Oczywiście, Qatar Airways toczyły w przeszłości spory z dostawcami, zanim zawarły kompromisowe porozumienia. Jego dyrektor generalny, Akbar Al Baker jest znany z kontrowersyjnych zachowań, czasami krytykował zarówno Airbusa, jak i amerykańskiego rywala Boeinga za dostrzeżone błędy produkcyjne i strategiczne. Z Airbusem np. prowadził "medialne negocjacje". Podczas Dubai Airshow 2011 powiedział publicznie, że Airbus nie potrafi budować samolotów cargo, po czym po dwóch dniach podpisał kontrakt na maszyny A320 i A380.

Jednak nietypowe częściowe uziemienie przez Katar miało miejsce we wrażliwym momencie dla Airbusa, ponieważ ścigał się on z osiągnięciem celu dostaw na koniec 2021 roku, a do tego Qatar Airways analizował wtedy ofertę Boeinga na wymianę floty 34 frachtowców i na szali leżał wybór B777XF lub najnowszego A350F.

Jak mawiał John Leahy, były wiceprezes i twórca sukcesu Airbusa w ostatnich latach, al Baker nigdy nie płaci cen katalogowych. Na pewno teraz też tak się stało. Z nieoficjalnych informacji do których dotarliśmy wynika, że za zamówione MAX-y zapłaci połowę ich wartości katalogowej czyli około 3,5 mld dolarów, natomiast 20 mld zamówienie 777-8F będzie miało wartość około 12 mld dolarów przy wykorzystaniu wszystkich opcji. Oczywiście na zamieszaniu z Airbusem wygrał Boeing, ale nie wiadomo jak to się zakończy ostatecznie, bo prezes al-Baker lubi cały czas szokować.

B777-8F będzie konkurował z A350F

Airbus po ogłoszeniu Boeinga na pewno ma pewien problem. Oprócz tego, że A350F ma być jedynym frachtowcem zdolnym do spełnienia najnowszych wymagań środowiskowych ICAO, to na innych osiągach niestety nieco przegrywa. Przy podobnej objętości pokładu jak B747F i o 3 tony większej ładowności w porównaniu z B777F, samolot posiada o 9 ton mniejszą ładowność niż ogłoszony 777-8F. Samolot posiada nieco mniejszy zasięg niż amerykański konkurent. Choć obydwa samoloty są na razie w fazie projektu, to jednak zespoł projektowy w Tuluzie ma nad czym myśleć i pracować. Czy Airbus A350F ukształtuje przyszłość frachtu lotniczego? Czy będzie tym samolotem nowy 777-8F? Czas pokaże. Walka producentów trwa.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Qatar Airways brakuje samolotów

Biznes i przemysł

Qatar Airways brakuje samolotów

Mateusz Kieruzal 30 stycznia 2022

Airbus anulował kontrakt Qatar Airways na A321neo. W tle konflikt o A350

Pasażer i linie lotnicze

Airbus anulował kontrakt Qatar Airways na A321neo. W tle konflikt o A350

Avgeek 22 stycznia 2022

Doha-Hamad: Ponad 17,7 mln pasażerów w 2021 roku, wzrost o 41 proc.

Infrastruktura i lotniska

Doha-Hamad: Ponad 17,7 mln pasażerów w 2021 roku, wzrost o 41 proc.

Mateusz Kieruzal 13 stycznia 2022

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5