Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!
PRAWO I POLITYKA

Felieton: Loty Wizz Air do Rosji są objawem, a nie powodem istniejącego problemu


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2022-08-12 12:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Felieton: Loty Wizz Air do Rosji są objawem, a nie powodem istniejącego problemu
fot. unsplash
W świecie, w którym inwestorzy wymagają od przedsiębiorstw zysków, społeczeństwo oczekuje moralnych działań, a prawodawcy milczą, cyniczne działania stają się nader kuszącą opcją. Samo obwinianie przedsiębiorstw nie wystarczy, jak najszybciej musimy zmienić strony równania tak, by jego wynik działał na naszą korzyść.
Szok, rozpacz, niedowierzanie - tak chciałoby się napisać komentując decyzję Holdingu Wizz Air o wznowieniu od października lotów do Rosji realizowanych przez spółkę Wizz Air Abu Dhabi. Chciałoby się, ale czy w kilka miesięcy po wybuchu wojny jeszcze dla kogoś z nas jest zaskoczeniem, że znajdują się przedsiębiorstwa, które nie mają oporów przed wyciąganiem rąk po rosyjskie ruble? Marki takie jak Nestle czy Auchan nauczyły nas, że zaskoczenia nie ma, stąd też dziś pozostaje nam już tylko zniesmaczenie. Właśnie zniesmaczenie, co sugerują analitycy rynku w rozmowie z Financial Times, jest w tym wypadku jedynym elementem, który może zaszkodzić węgierskiemu holdingowi. “Nie podoba mi się decyzja by latać do Rosji i podejrzewam, że może ze względu na tę decyzję niektórzy pasażerowie nie będą z nimi latać”, mówi jeden z nich. Choć chcemy wierzyć w moc sprawczą gniewu konsumentów, to obrazki pełnych parkingów przed rzekomo bojkotowanymi supermarketami Auchan podpowiadają nam, że do października, gdy w niebo wzbiją się samoloty w barwach Wizz Air pełne radosnych urlopowiczów z Rosji, w podobny sposób rozmyją się postanowienia pasażerów z Europy o unikaniu węgierskiej marki niskokosztowej. Oczywiście, niektóre osoby podejdą do bojkotu na serio ale rzeczywistość wygląda tak, że w sierpniu 2022 roku Wizz Air ogłasza wznowienie lotów do Rosji z tego samego powodu, dla którego pies liże swoje klejnoty rodowe - bo może.

Zapatrzeni w inwestorów

Sprawa budzi nasz słuszny sprzeciw moralny i poczucie niesprawiedliwości podsycane przez każdy obraz krzywdy ludzkiej z Ukrainy sączony przez media do naszych serc i domów. Dla wielu z nas naturalnym obiektem gniewu za łamanie ducha solidarności jest koncern Wizz Air, czy dokładniej rzecz ujmując, jego postrzegana chciwość. Problem polega na tym że jak zawsze gniew nie jest najlepszym doradcą, a uczucia mogą nas oślepić i zapobiec dostrzeżeniu bardziej złożonej rzeczywistości.

Prawdą jest, iż decyzja o przywróceniu lotów do Rosji, kiedy w Ukrainie codziennie tracą życie ofiary tej okrutnej agresji, zapadła w gabinetach koncernu Wizz Air, a pobudką tych decyzji była chęć zapewnienia spółce zysku lub też przyszłej dobrej pozycji na rynku. Prawdą jest również to, że tłumaczenia o misji wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom pasażerów, którzy chcą latać do Rosji, brzmi słabo. Ale z punktu widzenia władz spółki, to wszystko nie ma znaczenia, gdyż jej władze odpowiadają jedynie przed inwestorami za rentowność działań, a to w dużej mierze, o czym powinniśmy głośno mówić, jest już zasługą obecnie obowiązującego systemu wolnorynkowego.

By była jasność - nie podważam istoty wolnego rynku, który dał gospodarkom całego świata i branży lotniczej tak wiele. Moim zdaniem działanie w myśl zasady “dozwolone jest wszystko to, co nie jest zabronione” jest wspaniałą koncepcją, promującą innowacyjność i rozwój. Jednocześnie, trudno nie zauważyć, iż w ostatnich latach, z różnych powodów, linie regulacji ustawowej były rozmywane, a wiele zasad było wprowadzanych w sposób nieformalny. Wystarczy wspomnieć jak wprowadzono zakaz wykonywania lotów krajowych we Francji na trasach obsługiwanych przez TGV - nie w drodze ustawy, ale w drodze nieformalnej umowy pomiędzy rządem i Air France: “Przyznamy wam pomoc publiczną, jeżeli przestaniecie latać na tych trasach”. Innymi słowy, to nie prawo, a umowy gentlemańskie zaczęły wyznaczać, co jest zabronione, otwierając drogę do coraz szerszego, dorozumianego dozwolonego działania spółek. Co mogło pójść nie tak?

Najwyższy czas zmienić strony równania

Tak więc oto znaleźliśmy się w europejskiej rzeczywistości drugiej połowy 2022 roku i czas wyciągnąć jasny wniosek: W świecie, w którym inwestorzy wymagają od przedsiębiorstw zysków, społeczeństwo oczekuje moralnych działań, a prawodawcy milczą, cyniczne działania stają się dla spółek nader kuszącą opcją. To nie jest próba usprawiedliwiania geniuszy strategii z Wizz Air, którzy uznali iż latanie do objętej sankcjami Rosji prowadzącej krwawą wojnę z Ukrainą, w której to wojnie, jak wynika z doniesień mediów, celem uświęcającym środki jest mordowanie ludności cywilnej, jest równoznaczne z “myśleniem pozaszablonowym”, ale też nie oszukujmy się - samo obwinianie biznesu nie wystarczy. Jak najszybciej musimy zmienić strony równania tak, by jego wynik działał na korzyść naszą, czyli społeczeństwa. Jeśli nie chcemy przyzwyczajać się do życia z uczuciem zniesmaczenia decyzjami biznesu, biznes powinien wiedzieć, jakie są akceptowane przez społeczeństwo granice. Naprawdę, nie musimy słuchać tłumaczeń holdingu Wizz Air o wychodzeniu naprzeciw potrzebom transportowym Rosji, czy opowieści Cham Wings z czasu ubiegłorocznego kryzysu na granicy z Białorusią o wożeniu na Białoruś studentów z Bliskiego Wschodu spragnionych pogłębiania wiedzy na tamtejszych prestiżowych uczelniach.

Sprawa jest o tyle paląca, iż przykład Wizz Air pokazuje, że dziś Europa przegrywa na tym polu z przeciwnikiem, który nie należy do najbardziej wymagających na świecie. Poza obszarem surowców, gospodarka Unii Europejskiej nie należy do szczególnie głęboko powiązanej z Rosyjską, a opinia publiczna w Europie generalnie zdaje sobie sprawę z tego, kto w konflikcie pomiędzy Ukrainą i Rosją jest ofiarą, a kto agresorem. Tego komfortu nie będziemy mogli oczekiwać, gdy dojdzie do migoczącego się na horyzoncie konfliktu z coraz bardziej agresywną i ekspansjonistyczną Chińską Republiką Ludową. W tej chwili Chiny, będące drugą największą gospodarką świata, są kluczowym elementem światowego łańcucha dostaw, a we wszystkich krajach, w tym również w Polsce, nie brakuje ekspertów, którzy od lat wiernie i jednostronnie powielają narrację propagandy komunistycznych władz tego kraju, tak by w momencie próby Polska czy Unia Europejska nie mogły odpowiedzieć wprowadzeniem sankcji równie szybko, jak miało to miejsce w przypadku Ukrainy. Niech potwierdzeniem będzie początek tego miesiąca, kiedy to wizyta na Tajwanie 82-letniej kongresmanki ze Stanów Zjednoczonych była przyrównana przez pokrętną propagandę władz Chin oraz niektórych propekińskich ekspertów w Polsce do agresji na ich kraj, a następujące po niej manewry wojskowe symulujące inwazję na Tajwan wraz z wystrzeleniem pocisków balistycznych jako uzasadnioną obronę skrzywdzonej ofiary.

Co więcej, Chiny wprost angażują biznes by ten służył ich ideologii - wystarczy przypomnieć zmuszenie linii lotniczych z całego świata, by na stronach internetowych swoich wyszukiwarek opisywały Tajwan jako prowincję Chin, lub naciski na firmy z Unii Europejskiej, by zaprzestały prowadzenia biznesu z firmami z Litwy, kiedy w ubiegłym roku Chiny zdecydowały się na ukaranie tego kraju. Można więc przyjąć, iż o ile teraz działanie holdingu Wizz Air jest wyjątkiem od postawy większości branży transportowej z Unii Europejskiej, to w przyszłości, w przypadku prowadzenia biznesu z Chinami, działania podważające solidarność europejską mogą okazać się standardem postępowania biznesu.

Brzmi groźnie? Powinno. Dlatego przyjmijmy przykład działań Wizz Air jako ostrzeżenie i zróbmy coś więcej poza wysyłaniem znajomy celnych memów, by zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Pomyślmy, co możemy zrobić by jako społeczeństwo zmienić strony równania tak, by jego wynik działał na naszą korzyść, nie czekając aż sam z siebie zrobi to biznes. Bo on może tego nie zrobić.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Wizz Air nagle zamyka bazę w Cardiff

Biznes i przemysł

Wizz Air nagle zamyka bazę w Cardiff

Mateusz Kieruzal 11 sierpnia 2022

Oficjalnie: Wizz Air Abu Dhabi wznowi loty do Rosji

Prawo i polityka

Oficjalnie: Wizz Air Abu Dhabi wznowi loty do Rosji

Mateusz Kieruzal 09 sierpnia 2022

Wrocław Airport: Będzie 2,5 mln pasażerów w tym roku

Infrastruktura i lotniska

Wrocław Airport: Będzie 2,5 mln pasażerów w tym roku

Redakcja 08 sierpnia 2022

 

Problemy Polaków w 1. klasie Deutsche Bahn

Pasażer i linie lotnicze

Problemy Polaków w 1. klasie Deutsche Bahn

28 września 2022

Metro jedzie na Bródno. Trzy nowe stacje otwarte

Pasażer i linie lotnicze

Metro jedzie na Bródno. Trzy nowe stacje otwarte

28 września 2022

Lublin: Więcej lotów do Turcji w 2023 roku

Pasażer i linie lotnicze

Lublin: Więcej lotów do Turcji w 2023 roku

28 września 2022

LOT. Pierwsze loty z Radomia 28 kwietnia. Znamy rozkład

Pasażer i linie lotnicze

LOT. Pierwsze loty z Radomia 28 kwietnia. Znamy rozkład

28 września 2022

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5