Program A220 Airbusa przekroczył 1,1 tys. zamówionych samolotów. Johan Pelissier, prezes Airbusa na Europę, podczas rozmowy na IATA AGM podkreśla, że wraz ze wzrostem zamówień rośnie tempo produkcji, a LOT nie musi obawiać się żadnych opóźnień. Producent nie podjął jeszcze decyzji o wdrożeniu A200-500 do produkcji.
Łukasz Malinowski, Rynek Lotniczy: Złożeniu przez Air Asia zamówienie na 150 samolotów A220, oznaczało, że ogólna liczba zamówionych samolotów tego typu przekroczyła tysiąc. Jakie znaczenie ma przekroczenie tej symbolicznej granicy dla Airbusa? To sukces?
Johan Pelissier, prezesa Airbusa na Europę: Tak, zdecydowanie. Osiągnęliśmy bardzo ważny krok milowy. Co więcej na koniec maja po konsolidacji zamówień w maju wiemy już, że całkowita liczba zamówionych A220 przekroczyła nie tylko 1000, a nawet 1100 samolotów. W tym samym czasie do naszych klientów dostarczyliśmy już ponad 500 samolotów tego typu. To ogromny sukces programu A220.
Wspomniane zamówienie AirAsia było także pierwszym dotyczącym A220 w konfiguracji ze 160 miejscami. Wiele linii lotniczych wyraziło już zainteresowanie także tą konfiguracją z 160 miejscami, co również bardzo nas cieszy i pokazuje, że A220 w różnych wersjach doskonale wpisują się w potrzeby rynku.
Co stoi za sukcesem A220 w ostatnich miesiącach?
Myślę, że w przypadku wielu linii lotniczych, które wybrały A220 powody są takie same jak były w przypadku PLL LOT, a o tym już nie raz rozmawialiśmy. Przede wszystkim chodzi o jego przewagę pod względem komfortu kabiny oraz samą konstrukcję i konfigurację samolotu, które sprawiają, że samolot jest wygodny, podoba się pasażerom i daje przewoźnikom wyraźne korzyści ekonomiczne.
Bardzo nas cieszy to, że linie lotnicze, które korzystają z naszych samolotów notują wysokie wskaźniki NPS (Net Promoter Score), czyli poziom satysfakcji i skłonności pasażerów do polecania ich usług. To szczególnie widać w przypadku przewoźników europejskich. Od początku przyszłego roku dołączy do nich także LOT, i będziemy mieli już 11 operatorów w Europie eksploatuje A220. Nie będę powtarzał wszystkich argumentów, ale to ten ostatni jest dla mnie najważniejszych. Koniec końców liczy się opinie i zadowolenie pasażerów.
Popyt na nowe samoloty rośnie, Airbus zdobywa kolejne zamówienia, ale co z waszymi zdolnościami produkcyjnymi. Czy uda się wam je zwiększyć zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami?
W maju Airbus dostarczył 81 samolotów, co oznacza wzrost o 60% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. To ogromna poprawa, jesteśmy więc na dobrej drodze do osiągnięcia naszego globalnego celu, czyli dostarczenia ok. 870 samolotów do końca roku. Jeśli chodzi o samo A220, to w maju dostarczyliśmy 35 samolotów A220, zgodnie z planem zwiększania produkcji. Jeśli chodzi o miesięczne tempo produkcji to osiągnięcie poziom 13 samolotów miesięcznie zostało definitywnie potwierdzone na rok 2028.
Jesteśmy zatem przekonani, że ten cel uda nam się osiągnąć.
Opóźnienia dostaw A220 do Croatian Airlines budzą pewien niepokój u naszych czytelników.
To prawda, że Airbus mierzył się z pewnymi opóźnieniami w ostatnich latach I są one doskonale znane na rynku. O konkretnych przypadkach nie mogę nic powiedzieć, ale to co bym chciał podkreślić, to to, że ten rok będzie czasem powrotu programu A220 na właściwą ścieżkę. Tak jak wspomniałem do końca 2028 osiągniemy zdolności produkcyjne na poziomie 13 samolotów miesięcznie i to wystarczy na realizacje bieżących kontraktów i nadrobienie zaległości.
Jak wygląda współpraca z Pratt & Whitney? Ile A220 jest obecnie uziemione z powodu problemów z silnikami?
Wspólnie z Pratt & Whitney, wprowadziliśmy wiele usprawnień i liczba samolotów uziemionych z powodu problemów z silnikami w ostatnich miesiącach szybko spada. Obecnie, jest to zdecydowanie mniej niż 20 maszyn pozostających na ziemi, a naszym celem jest, aby do 2027 roku liczba A220 uziemionych z powodu problemów z silnikami spadła do zera. Trend obserwowany w ciągu ostatniego roku wyraźnie potwierdza, że zmierzamy w tym kierunku, dlatego jesteśmy przekonani, że problem zostanie całkowicie rozwiązany.
Czyli LOT może spać spokojnie.
Nic się nie zmieniło. Nie ma żadnych opóźnień związanych z realizacją tego kontraktu, a pierwsze samoloty dostarczymy do LOT na początku przyszłego roku.
Air Asia zdecydowała się na wybór A220 w konfiguracji z 160 miejscami. Dlaczego?
Mamy znakomity produkt. A220, jako jedyny w tej kategorii samolot zaprojektowany został od podstaw, ma ogromne możliwości konfiguracyjne i już na etapie projektowania zakładano, że będzie możliwość zamontowania w nim 160 foteli. Ostateczna decyzja o wyborze konfiguracji należy oczywiście do każdej linii lotniczej i zależy od jej potrzeb. My po prostu kolejna możliwość, jaką ten znakomity produkt oferuje branży lotniczej.
Skoro jest zainteresowanie A220 ze 160 miejscami. to co obecnie się dzieje z projektem A220-500?
Rozumiemy, że rynek może potrzebować wydłużonej wersji A220. Nie mogę komentować, kiedy mogłaby zostać podjęta decyzja o uruchomieniu tego programu. Mogę jednak potwierdzić, i wydaje mi się, że AirAsia mówiła o tym publicznie już w momencie składania zamówienia, że wariant A220-500, czyli wydłużona wersja byłby z ich punktu widzenia przydatny.
To kiedy możemy się spodziewać decyzji w sprawie A220-500? W tym roku? Następnym?
Nie mogę skomentować. Analizujemy wszystkie możliwości, ale żadna decyzja jeszcze nie została podjęta.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.