Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego oświadczyła, że stoi na straży praw pasażerów linii lotniczych i odrzuca naciski ze strony unijnych ministrów (Rady Unii Europejskiej) na osłabienie istniejących przepisów. – Jesteśmy gotowi kontynuować walkę o jaśniejsze, bardziej przewidywalne przepisy dla linii lotniczych i silniejszy sektor lotniczy, ale nigdy kosztem pasażerów – brzmi oświadczenie europosłów.
Głosowanie to stanowi projekt odpowiedzi Parlamentu na porozumienie polityczne Rady Europejskiej z czerwca 2025 roku w sprawie rewizji przepisów dotyczących praw pasażerów linii lotniczych. Przyjmując swoje stanowisko, ministrowie transportu stwierdzili, że ich nowe ramy mają na celu znalezienie równowagi między silną ochroną pasażerów a utrzymaniem połączeń lotniczych i równych warunków konkurencji dla wspólnotowego sektora lotniczego.
Porozumienie vel „kompromis” Rady Unii Europejskiej (wypracowane przez Polską prezydencję) otworzyło drogę do negocjacji z Parlamentem po 11 latach impasu w sprawie propozycji Komisji Europejskiej z 2014 roku, dotyczącej aktualizacji rozporządzenia 261, które normuje m.in. zasady wypłaty odszkodowań. Niepowodzenie rozmów międzyinstytucjonalnych w osiągnięciu porozumienia skłoniło europarlamentarzystów do przyjęcia stanowiska w drugim czytaniu w sprawie nowelizacji rozporządzenia.
Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego – podczas drugiego czytania – stanowczo sprzeciwiła się podejściu Rady Unii Europejskiej, podkreślając swoje oburzenie do „działań ministrów Unii Europejskiej zmierzających do osłabienia praw pasażerów linii lotniczych”. Brukselscy posłowie, zajmujący się transportem, stanowczo domagają się utrzymania prawa pasażerów do zwrotu kosztów, zmiany trasy lub odszkodowania w przypadku odwołania lub opóźnienia lotu o ponad trzy godziny lub odmowy wejścia na pokład. Jest to sprzeczne ze stanowiskiem Rady Unii Europejskiej, która proponuje odszkodowanie za opóźnienia od czterech do sześciu godzin, w zależności od odległości lotu. Europarlamentarzyści twierdzą również, że wysokość odszkodowania za zakłócenia w podróży lotniczej powinna wynosić od 300 do 600 euro, odrzucając tym samym próbę Rady zmniejszenia górnej granicy odszkodowania do 500 euro w przypadku dłuższych podróży.
Poselska propozycja zmian w rozporządzeniu zakłada również, że pasażerowie mieliby prawo do bezpłatnego przewozu jednej rzeczy osobistej i małej sztuki bagażu podręcznego, a dodatkowe opłaty nakładane na pasażerów – np. za odprawę na lotnisku lub poprawianie błędów w imieniu/nazwisku – zostałyby całkowicie zniesione. Pasażerowie niepełnosprawni i o ograniczonej sprawności ruchowej, a także dzieci, mieliby zapewnioną większą ochronę na mocy proponowanych przepisów, zyskując prawo do odszkodowania, zmiany trasy i pomocy ze strony linii lotniczych w przypadku, gdy spóźnią się na lot z powodu braku pomocy ze strony lotniska w dotarciu do bramki wylotowej na czas. Operatorzy byliby także zobowiązani do zapewnienia tym osobom, a także kobietom w ciąży, pierwszeństwa przy wsiadaniu na pokład, a także do zapewnienia miejsca dla osób towarzyszących na sąsiednim siedzeniu – bez dodatkowych opłat.
– Parlament [Europejski, od red.] ponownie wysyła jasny sygnał: nie cofniemy się w kwestii istniejących praw pasażerów. Zasady, na których opierają się dziś obywatele, pozostają podstawą: jesteśmy zdeterminowani, aby je ulepszyć, a nie osłabić – powiedział poseł-sprawozdawca Komisji Transportu i Turystyki w Parlamencie Europejskim, Andrey Novakov, zaznaczając, że europosłowie są „gotowi kontynuować walkę o jaśniejsze, bardziej przewidywalne przepisy dla linii lotniczych i silniejszy sektor lotniczy, ale nigdy kosztem pasażerów”. Projekt stanowiska komisji został zatwierdzony 36 głosami za, przy zaledwie dwóch wstrzymujących się, i zostanie teraz poddany pod ostateczne głosowanie na styczniowej sesji plenarnej.