Polskie Linie Lotnicze LOT ograniczą, a następnie całkowicie zawieszą rejsy na trasie Warszawa – Bolonia. Połączenia nie będą dostępne od 1 grudnia do 1 marca.
Początkowo LOT zapowiadał, że połączenie Warszawy z Bolonią będzie całoroczne, a samoloty będą latać między oboma miastami sześć razy w tygodniu zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym. Aktualizacja rozkładu oznacza jednak odejście od tych założeń, a Połączenie między warszawskim Lotniskiem Chopina a bolońskim portem lotniczym im. Guglielma Marconiego zostanie ograniczone w dwóch etapach.
Pierwsze zmiany wejdą w życie wraz z początkiem sezonu zimowego w lotnictwie, czyli 25 października. Od tego dnia do końca listopada
LOT ma realizować na trasie cztery rotacje tygodniowo, zamiast zapowiadanych sześciu. To jednak nie koniec zmian. Od 1 grudnia połączenie ma zostać całkowicie zawieszone, a przerwa w operowaniu potrwa do 1 marca. W praktyce oznacza to, że pasażerowie nie będą mogli skorzystać z bezpośrednich rejsów Polskich Linii Lotniczych LOT między Warszawą a Bolonią przez zasadniczą część sezonu zimowego.
Zmiana planów przewoźnika wynika zapewne z dwóch czynników: wysokich kosztów paliwa oraz niższego zainteresowania podróżami w sezonie zimowym. W takich warunkach utrzymywanie połączenia z częstotliwością sześciu rejsów tygodniowo może być trudniejsze do uzasadnienia ekonomicznego. Ograniczenie liczby rotacji w listopadzie, a następnie całkowite zawieszenie trasy, wskazuje na dostosowanie siatki połączeń do sezonowego popytu i kosztów operacyjnych.
To kolejne zmiany w zimowym programie Polskich Linii Lotniczych LOT. Przewoźnik
na dłużej zawiesił rejsy do Rijadu, decydując się także na
zmniejszenie liczby rejsów m.in. Aten, Belgradu, Bolonii i Zagrzebia. Zawieszone będą
loty do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Macedonii Północnej. Mniej rejsów będzie
z Warszawy do Barcelony i Madrytu. Skasowane zostały również połączenia z Gdańska do
Bergen oraz
Oslo. Później wznowione zostaną
rejsy do Dubaju. LOT zawiesił na zimę
loty z Krakowa do Barcelony i Rzymu, jak i zredukował
podaż między Balicami a Madrytem.