Air China zmieni sposób realizacji piątkowych operacji do i z Warszawy. Wraz z początkiem kwietnia wyloty z Pekinu będą realizowane w południe, a nie w nocy, dzięki czemu podróżni tych rejsów unikną lotu w stylu red-eye.
Zmiana operacyjna rotacji piątkowo nastąpi 3 kwietnia. Od tego dnia lotniczy flagowiec Chińskiej Republiki Ludowej będzie wykonywał wyloty z pekińskiego portu lotniczego Capital do Warszawy w godzinach popołudniowych (godz. 12:55), a nie jak w pozostałe dni w godzinach nocnych (godz. 03:00 lub 03:55), co sprawi, że odloty z Warszawy zostaną przesunięte z wczesnego popołudnia (godz. 13:300) na godziny wieczorne (godz. 19:00). Zmiana godzin operacyjnych wiąże się także ze zmianą piątkowych kodów lotów – rotacje będzie wykonywane jako CA767/CA768, podczas gdy w pozostałe dni będą to obecne kody: CA737/CA738. Choć zmiana wydaje się kosmetyczna, to ma wpływ na podróżnych w ruchu tranzytowym, albowiem wiąże się ona z dłuższym oczekiwaniem na połączenia transferowe.
Jak ostatnio informowaliśmy, od 12 kwietnia podaż lotów na trasie Pekin – Warszawa wzrośnie o trzy cotygodniowe rotacje. To oznacza, że
rejsy między stolicami Chin i Polski Air China będzie obsługiwać codziennie, praktycznie „betonując” rynek na najbliższe miesiące, czy nawet lata. Wszystkie operacje obsłużą leciwe
airbusy A330-300, a nie np. nowsze
boeingi 787, które realizują rejsy do m.in. do Budapesztu. Choć wzrost podaży lotów jest dla pasażerów – zwłaszcza transferowych do destynacji w Azji Południowo-Wschodniej i Australii bądź Nowej Zelandii) – korzystny, to ceny połączeń bezpośrednich zostały już wyjątkowo wygórowane (efekt braku konkurencji PLL LOT). Ceny lotów tam i z powrotem (klasa ekonomiczna) to wydatek około 3 900 złotych.