Dwa boeingi 787-9, które Boeing wyprodukował pierwotnie z myślą o Polskich Liniach Lotniczych LOT, są coraz bliżej wejścia do floty Lufthansy. Samoloty otrzymały już niemieckie rejestracje oraz imiona. Oba Dreamlinery są wyposażone w najnowszą konfigurację kabiny Lufthansy, czyli Allegris.
Historia obu samolotów sięga okresu pandemii COVID-19. Boeing wyprodukował je dla LOT-u, jednak polski przewoźnik ostatecznie zdecydował się ich nie odbierać. W 2021 roku LOT poinformował o
rezygnacji z odbioru dwóch fabrycznie nowych samolotów szerokokadłubowych. „Liniowce Marzeń” zostały następnie przebazowane na długoterminowy postój w na płytach postojowych kalifornijskich lotnisk Mojave i Victorville.
Jak informował wcześniej Rynek Lotniczy,
oba Dreamlinery ostatecznie trafiły do Lufthansy. Niemiecki przewoźnik wykupił samoloty od Boeinga, a następnie rozpoczął przygotowania do ich wprowadzenia do własnej floty. Samoloty otrzymały teraz niemieckie znaki rejestracyjne i imiona. Pierwszy z samolotów, wcześniej oznaczony jako SP-LSI, nosi obecnie rejestrację D-ABQF i otrzymał imię "Ingolstadt". Drugi, który miał w LOT rejestrację SP-LSH, został wpisany do niemieckiego rejestru jako D-ABQG. Lufthansa nadała mu imię "Wolfsburg".
Kabina bardziej premium
Najważniejszą zmianą będzie oczywiście kabina pasażerska. Oba Dreamlinery otrzymają produkt Allegris, czyli nową generację kabin Lufthansy. Boeingi 787-9 w tej konfiguracji będą zabierały na pokład 287 pasażerów, oferując: 28 foteli w klasie biznes, 28 foteli w klasie premium economy i 231 foteli w klasie ekonomicznej. Jest to konfiguracja bardziej nastawiona na segment premium niż układ, który pierwotnie planowano dla tych samych samolotów w PLL LOT.
Polski przewoźnik zakładał rozmieszczenie 24 foteli w klasie biznes, 21 w klasie premium ekonomicznej oraz 249 miejsc w klasie ekonomicznej. Łącznie dawało to 294 fotele. Lufthansa będzie miała więc o 11 więcej miejsc w dwóch klasach premium łącznie. Jednocześnie liczba foteli w klasie ekonomicznej będzie o 18 niższa niż w pierwotnie planowanej konfiguracji LOT-owskiej. Konfiguracja 28-28-231 jest już stosowana przez Lufthansę w boeingach 787-9 wyposażonych w Allegris. Niemcy przewidzieli w niej m.in. układ 1-2-1 w klasie biznes, 2-3-2 w ekonomii premium oraz 3-3-3 w klasie ekonomicznej.
LOT zwiększa flotę dalekodystansową
Pojawienie się niemieckich rejestracji na dwóch Dreamlinerach, które pierwotnie miały trafić do Polskich Linii Lotniczych LOT, ma miejsce w czasie, gdy polski przewoźnik ponownie zwiększa swoje zaangażowanie w segment dalekodystansowy. Tym razem narodowy przewoźnik nie może jednak opierać rozbudowy floty wyłącznie na fabrycznie nowych samolotach. Aby zwiększać oferowanie na trasach dalekodystansowych, operator pozyskuje samoloty z rynku wtórnego. W ramach najnowszych działań flotowych LOT zdecydował się na pozyskanie
dwóch boeingów 787-8 wcześniej eksploatowanych przez Thai Airways oraz
trzech boeingów 787-9 użytkowanych przez Virgin Atlantic.
W przypadku polskiego przewoźnika oznacza to powrót do modelu, w którym część rozbudowy floty szerokokadłubowej realizowana jest poprzez pozyskiwanie używanych maszyn. Pozwala to zwiększać liczbę dostępnych Dreamlinerów bez konieczności oczekiwania wyłącznie na dostawy nowych samolotów bezpośrednio od producenta – linie nie mają obecnie zamówionych żadnych samolotów szerokokadłubowych u Boeinga. LOT pozyska więc pięć używanych maszyn, a kiedy wszystkie dotrą do Warszawy, to flota Dreamlinerów wyniesie 20 jednostek: po 10 B787-8 i B787-9.