Ruch bezpośredni między Polską a Dubajem praktycznie zamarł. Flydubai dokonał kolejnej aktualizacji in minus letniego programu do Krakowa, Poznania i Warszawy.
Amerykańsko-izraelski atak na Iran zmienił krajobraz lotniczo-operacyjny na Bliskim Wschodzie. Ataki odwetowe Teheranu na instalacje Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej vel Arabskiej zakłóciły pracę wszystkich regionalnych lotnisk. Obecnie otwarte są już wszystkie przestrzenie powietrzne państw w regionie, lecz ruch lotniczy wciąż nie odbudował się do wyników sprzed 28 lutego.
O ile ruch międzykontynentalny pozostaje silny (regionalno-hubowe linie lotnicze oferują zniżkowane taryfy biletowe na dalekich trasach, aby pobudzić popyt i ponownie zyskać zaufanie pasażerów), a duzi przewoźnicy zbliżają się do realizacji 80 proc. siatki połączeń, to ruch bezpośredni do regionalnych destynacji praktycznie nie istnieje. Najlepszym tego przykładem jest Dubaj, a dokładniej rzecz ujmując jeden z jego przewoźników: flydubai.
Hybrydowy operator – model biznesowy przewoźnika oparty został na ruchu bezpośrednim i regionalnym, realizowanym przy wykorzystaniu gęstej siatki krótkich i średnich tras o wysokiej częstotliwości – realizuje obecnie jedynie połowę przedwojennego programu lotów. W przeciwieństwie do zatokowych linii lotniczych o modelu sieciowym, które koncentrują się na ruchu międzykontynentalno-transferowym, flydubai jest znacznie bardziej uzależniony od pasażerów podróżujących bezpośrednio do i z Dubaju lub między miastami regionu.
Załamanie segmentu point-to-point oznacza, że nawet przy dostępności operacyjnej nie wszystkie połączenia mogą zostać szybko przywrócone. Brakuje bowiem wystarczającego popytu, który uzasadniałby ich uruchomienie. Z tego właśnie powodu
opóźnione zostało wznowienie bezpośrednich lotów do Polski, a po kilku dniach jego spore ograniczenie.
Najbliżej powrotu operacji flydubai jest Kraków, albowiem operacje do i z Balic powinny zostać przywrócone 22 maja. Początkowo oferowanie będzie ograniczone – do 21 czerwca zaplanowano trzy cotygodniowe rotacje. W kolejnym tygodniu powinny być wykonane cztery rotacje, a od 29 czerwca dwie rotacje dziennie. W przypadku Warszawy powrót flydubai powinien nastąpić 26 czerwca, od kiedy powinny zostać wznowione codzienne loty. Najgorzej wygląda sprawa operacyjna Poznania, gdzie flydubai nie będzie wykonywał bezpośrednich lotów aż do 2 października.