flydubai odkłada wznowienie regularnych operacji do Krakowa, Poznania i Warszawy. Powrót bezpośrednich lotów został teraz przesunięty na 22 maja. Jest to efekt załamania się ruchu bezpośredniego do i z Dubaju.
Amerykańsko-izraelski atak na Iran zmienił krajobraz lotniczo-operacyjny na Bliskim Wschodzie. Ataki odwetowe Teheranu na instalacje Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej vel Arabskiej zakłóciły pracę wszystkich regionalnych lotnisk. Obecnie otwarte są już wszystkie przestrzenie powietrzne państw w regionie. Najpóźniej na „otwarcie” nieba zdecydował się Kuwejt.
Mimo to ruch lotniczy wciąż nie odbudował się do wyników sprzed 28 lutego. O ile ruch międzykontynentalny pozostaje silny (regionalne/hubowe linie lotnicze oferują zniżkowane taryfy biletowe na dalekich trasach, aby pobudzić popyt i ponownie zyskać zaufanie pasażerów), a duzi przewoźnicy zbliżają się do realizacji 80 proc. siatki połączeń, to ruch bezpośredni do regionalnych destynacji praktycznie nie istnieje.
Najlepszym tego przykładem jest Dubaj, a dokładniej rzecz ujmując jeden z jego przewoźników: flydubai. Hybrydowy operator – model biznesowy przewoźnika oparty został na ruchu bezpośrednim i regionalnym, realizowanym przy wykorzystaniu gęstej siatki krótkich i średnich tras o wysokiej częstotliwości – realizuje obecnie jedynie połowę przedwojennego programu lotów. W przeciwieństwie do linii sieciowych z regionu, które koncentrują się na ruchu międzykontynentalnym i transferowym, flydubai jest znacznie bardziej uzależniony od pasażerów podróżujących bezpośrednio do i z Dubaju lub między miastami regionu.
Załamanie segmentu point-to-point oznacza, że nawet przy dostępności operacyjnej nie wszystkie połączenia mogą zostać szybko przywrócone. Brakuje bowiem wystarczającego popytu, który uzasadniałby ich uruchomienie. Z tego właśnie powodu opóźnione zostało wznowienie lotów do Polski. flydubai, który planował przywrócenie bezpośrednich połączeń do Krakowa, Poznania i Warszawy wraz z początkiem maja, ma teraz zrealizować to 22 maja, kiedy powrócić powinien tradycyjny program lotów.