Partnerzy serwisu:
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

Mikosz: XXI w. jest wiekiem Azji, a nie wiekiem Afryki


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2019-07-08 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Mikosz: XXI w. jest wiekiem Azji, a nie wiekiem Afryki
fot. Mark Harkin, CC BY 2.0
Na pewno po 3 latach spędzonych w Afryce, nie będę przekonywał, że Afryka jest jakimś eksplodującym ekonomicznie kontynentem – mówi Sebastian Mikosz, prezes Kenya Airways w rozmowie z Rynkiem Lotniczym i zdradza, że to Azja będzie kolejnym kierunkiem ekspansji kierowanych przez niego linii lotniczych.
Afryka ma przed sobą jeszcze bardzo dużo wyzwań, uważa Sebastian Mikosz, od trzech lat prezes linii lotniczych Kenya Airways. “Jedne Chiny mają pięć razy więcej pasażerów krajowych aniżeli cały kontynent afrykański. Tego się nie oszuka” przekonuje Mikosz w rozmowie z Rynkiem Lotniczym i przekonuje, że otwiera to szansę przed takimi liniami lotniczymi jak Kenya Airways na otwieranie lotów do Azji, zanim Azja zdecyduje się przylatywać do Afryki.

Tomasz Śniedziewski, Rynek Lotniczy: Spróbujmy podsumować Afrykę. Jakim jest rynkiem? Mam przed sobą suche dane - PKB per capita 794 dolary, to są dane z 2017 r. …

Sebastian Mikosz: Chyba jest już trochę większe, ale rozkłada się na pewno szalenie nierównomiernie w zależności od krajów, no i przede wszystkim wewnątrz nich…

Gini index 41… Na pewno po 3 latach spędzonych w Afryce, nie będę pana przekonywał, że Afryka jest jakimś eksplodującym ekonomicznie kontynentem. Myślę, że Afryka nadal się nie odnalazła, nie znalazła swojej drogi.

Mam na myśli cały kontynent, gdyż jest kilka Afryk i mówienie o Afryce jest już takie samo z siebie mylne, gdyż Afryka to jest 55 krajów, które mają kompletnie inna historię, które mają kompletnie inną przeszłości i przyszłość i które są naprawdę bardzo różne. Więc Afryka to nie jest monolit, są różne Afryki... Jeśli pan spojrzy na Egipt i Maroko, na które patrzę z punktu widzenia lotniczego, to niby Afryka, ale oni są tak naprawdę bardziej śródziemnomorscy.

To, co łączy Afrykę to fakt, ze jest na pewno kontynentem najbiedniejszym. Oczywiście jest bardzo duża populacja, no ale to jest 1,2 mld, podczas gdy samych mieszkańców Chin jest 1,3 mld, a za chwilę Hindusów będzie 1,5 mld, nie licząc takich krajów jak Indonezja, gdzie jest 250 mln ludzi.

Afryka, myślę, ma jeszcze bardzo dużo wyzwań przed sobą, głównie dlatego, że rządy afrykańskie są, po pierwsze, mało skuteczne, wszelka infrastruktura jest bardzo słaba i przede wszystkim nie budują klasy średniej. Do kiedy Afryka nie zacznie budować klasy średniej, którą zbudowały powoli Indie i Chiny, to te wszystkie dane statystyczne zawsze będą bardzo słabe. Nigdy nie napędzą konsumpcji, nie zbudują grupy ludzi, która będzie ciągnęła gospodarkę do przodu i mówię to w sytuacji człowieka, który mieszka w Kenii, która jest jednym z największych historii sukcesów w Afryce. Jeśli jednak spojrzy pan na same dane kenijskie, to one są słabiutkie w porównaniu do Europy. PKB Kenii to jest 93 mld dolarów, a nasze to jest już w tej chwili 660. Ten postęp jest w Afryce bardzo wolny i on będzie sobie jako tako istniał, ale on jest na razie taki “nieuczesany”.

Jeśli pan weźmie wszystkie kraje Afryki Wschodniej, takie jak Tanzania, Uganda, Burundi, to one wszystkie tkwią tak naprawdę jeszcze w problemach post-kolonialnych. Są to kraje sztuczne, nie mają jasnego modelu ekonomicznego, nie zostały zbudowane wokół jakiejś wspólnoty. Wszystkie są jeszcze silnie plemienne. Oczywiście jest kilka rodzynków jak np. dzisiejsza Rwanda, ale już RPA przechodzi teraz przez potężne turbulencje. Większość firm uważa, że w Afryce należy mieć jakąś obecność, natomiast ewidentnie XXI w. jest wiekiem Azji, a nie wiekiem Afryki.

Czy Azja przyjdzie do Afryki? Czy jest miejsce dla przewoźników z Afryki na globalnym rynku?

Azja traktuje Afrykę z dużym pobłażaniem. Jeśli spojrzy Pan na że chiński rynek krajowy, czyli tylko same połączenia w Chinach, sięga on już prawie pół miliarda pasażerów rocznie, a cała Afryka, rynek międzynarodowy i krajowy, to jest łącznie 100 mln pasażerów rocznie. Jedne Chiny mają pięć razy więcej pasażerów krajowych aniżeli cały kontynent afrykański. Tego się nie oszuka. Więc myślę, że wszyscy powoli będą otwierać połączenia do jakiś większych miast w Afryce, budować partnerstwa, ale to raczej przewoźnicy tacy jak my będziemy latać więcej do Azji, niż Azja przylatywać do Afryki.

Oczywiście abstrahuję od decyzji politycznych, takich jak to, że Chiny są w okresie bardzo dużej ekspansji swoich wpływów finansowych w Afryce i pewnie za tym pójdą też decyzje polityczne, żeby latać wbrew logice ekonomicznej i to się będzie działo. Ale wie pan, dzisiaj Afryka ma bardzo dużo połączeń - jeśli pan weźmie Nairobi, to wszyscy więksi przewoźnicy światowi latają do Nairobi, można się bardzo łatwo dostać do i z Nairobi. Co innego gdy się już weźmie Bostwanę, czy cytowaną już Rwandę. Tak więc myślę, że to linie z Afryki będą bardziej latały poza kontynent, pewnie do Dubaju, do Bombaju, wszyscy będą na pewno patrzeć na Kanton, pewnie docelowo wszyscy będą też analizować Pekin. Nie podejrzewam jednak, że tu coś się fundamentalnie zmieni w ciągu najbliższych pięciu lat.

Wspominał Pan o chińskich planach Kenya Airways. Dokładnie o jakich kierunkach mówimy?

Do Kantonu latamy codziennie, a w tej chwili jesteśmy w trakcie przygotowywania uruchomienia w przyszłym roku bezpośredniego polaczenia do Pekinu. To jest priorytet i wygląda to bardzo dobrze. Mamy obiecane, że są już przyznane sloty na nowym lotnisku Beijing Daxing International. Piękne miejsce, zwiedzałem dwa dni temu i robi nieprawdopodobne wrażenie. Później ewentualnie Delhi. To są takie dwa najważniejsze kierunki.

Chcieliśmy też zapytać o Pana doświadczenia na rynku Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). Czy między tymi rynkami istnieje analogia? Niektórzy mówią, że CEE to biała plama na mapie lotniczej, do której duże linie lotnicze ze świata nie chcą za bardzo przylatywać, stąd też istnieje nisza dla lokalnych przewoźników.

Ależ Europa i my jesteśmy na zupełnie innej planecie! Tego się nie da porównać, Europa jest rynkiem rosnącym, bardzo dojrzałym i bogatym. Europejczycy mają dużą wrażliwość na cenę, umieją je perfekcyjnie porównywać i latają. W Europie jest tez ogromna podaż linii lotniczych i jest z czego wybierać i co porównywać – nie ma wiec żadnego odniesienia do Afryki. Afryka lotniczo naprawdę jeszcze raczkuje i jest tak naprawdę białą plama.

Pierwsza część rozmowy z Sebastianem Mikoszem

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Sebastian Mikosz: Mam wrażenie, że jestem w Kenii od 10 lat

Pasażer i linie lotnicze

Sebastian Mikosz: Mam wrażenie, że jestem w Kenii od 10 lat

Tomasz Śniedziewski 28 czerwca 2019

Z Kenya Airways do Kolei Ukraińskich

Biznes i przemysł

Z Kenya Airways do Kolei Ukraińskich

Aleksander Domański 07 czerwca 2019

Sebastian Mikosz skraca swój kontrakt z Kenya Airways

Pasażer i linie lotnicze

Sebastian Mikosz skraca swój kontrakt z Kenya Airways

Aleksander Domański 27 maja 2019

 

Sierpień w statystykach: Wizz Air i Ryanair pną się w górę

Pasażer i linie lotnicze

Sierpień w statystykach: Wizz Air i Ryanair pną się w górę

10 września 2019

Transavia zamknie trasę Katowice – Amsterdam

Pasażer i linie lotnicze

Transavia zamknie trasę Katowice – Amsterdam

10 września 2019

CPK to nie tylko ruch lotniczy. To także nowe miejsca pracy

Infrastruktura i lotniska

CPK to nie tylko ruch lotniczy. To także nowe miejsca pracy

09 września 2019

Strategia dla lotnictwa: CPK zmieni całą branżę

Infrastruktura i lotniska

Strategia dla lotnictwa: CPK zmieni całą branżę

09 września 2019

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5