Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego unieważnił przetarg na „promocję regionu” poprzez wakacyjne loty czarterowe między Zieloną Górą a turecką Antalyą. Powodem zakończenia postępowania bez rozstrzygnięcia był brak jakiejkolwiek oferty złożonej przez potencjalnych wykonawców. Szacunkowa wartość zamówienia wynosiła 330 tys. złotych netto.
Lubuski samorząd pozostaje najbardziej aktywnym w Polsce podmiotem wykorzystującym umowy marketingowe do wspierania ruchu lotniczego z Zielonej Góry-Babimostu. Oprócz
połączeń realizowanych przez PLL LOT z i do Warszawy, finansowym wsparciem obejmowane są również wakacyjne loty czarterowe do popularnych kurortów zagranicznych. W ostatnich latach dotacje otrzymywały m.in. rejsy do Albanii, Chorwacji, Egiptu, Tunezji i Turcji.
Tak miało być i w tym roku, albowiem po przetargach na „promocję regionu” w lotach wakacyjnych do
Marsa Alam i
Tirany nadszedł czas na rozpisanie postępowań dot.
wsparcia finansowego lotów czarterowych do Antalyi i Enfidhy. Jedynym biurem podróży oferującym wakacje z wylotem z Zielonej Góry do Antalyi jest Coral Travel. To właśnie ten touroperator prowadzi sprzedaż pakietów wypoczynkowych z wykorzystaniem lokalnego lotniska.
Z analizy aktualnej oferty sprzedażowej Coral Travel wynika, że program do Antalyi obejmuje 16 siedmiodniowych pakietów pobytowych. Operacje lotnicze mają być realizowane przez tureckiego przewoźnika Pegasus Airlines. Oznacza to wykonanie 16 rotacji czarterowych w sezonie letnim. W zależności od typu wykorzystywanego samolotu liczba przewiezionych pasażerów może znacząco się różnić. W przypadku realizacji wszystkich operacji airbusami A320 program pozwoliłby na przewiezienie około 2 976 pasażerów. Z kolei wykorzystanie większych airbusów A321 zwiększyłoby potencjał przewozowy do nawet 3 824 podróżnych.
W przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych postępowań, urząd marszałkowski ujawnił wartość zamówienia już na etapie ogłoszenia przetargu. Wsparcie „promocji regionu” poprzez loty z urlopowiczami do Antalyi zostało wycenione na 330 tys. złotych netto. Brak zainteresowania ze strony rynku sprawił jednak, że procedura zakończyła się unieważnieniem i samorząd będzie musiał zdecydować, czy ogłosić nowe postępowanie, czy też zrezygnuje z finansowania tego kierunku w obecnej formule. To by oznaczało, że byłby to wyjątek, albowiem wszystkie połączenia lotnicze z Zielonej Góry były ostatnio dotowane.