Kwestia przyszłego wykorzystania gruntów po Lotnisku Chopina nie została jak dotąd ustalona. Pewne jest tylko to, że ruch cywilny zostanie przeniesiony. – To wyjątkowy kawałek miasta z gotową infrastrukturą: koleją, dobrym dojazdem, hotelami, parkingami. Może powstać jedna z najlepiej zaprojektowanych dzielnic w Europie – mówi Adam Sanocki, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych (PPL).
– Temat przyszłego wykorzystania terenów po Lotnisku Chopina jest złożony i będzie wymagał nie tylko rozmów z miastem, ale też uzgodnień międzyresortowych. Dziś koncentrujemy się na tym, co najpilniejsze czasowo: na modernizacji lotniska i zapewnieniu odpowiedniej przepustowości do momentu uruchomienia Portu Polska – mówi Adam Sanocki, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych.
Kwestia zamknięcia Lotniska Chopina w obecnej lokalizacji budzi od dłuższego czasu spore kontrowersje, a część polityków unika zajmowania jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Zamknięcie obecnego portu przesądza plan wieloletni CPK i takie działanie jest ujęte w Polityce rozwoju lotnictwa cywilnego, ale ta ostatnia jest obecnie aktualizowana.
Grunty po Chopinie sfinansują CPK
– Otwartą sprawą jest, co się wydarzy wtedy [po zamknięciu – red.] na Lotnisku Chopina. Z mojej perspektywy PPL powinien dążyć do tego, by uzyskać z posiadanych tutaj gruntów jak najwięcej korzyści – mówił w niedawnej rozmowie z portalem
money.pl prezes PPL Łukasz Chaberski.
Pod koniec roku do tematu dość nieoczekiwanie wrócił prezes Banku Pekao, którego jedna ze spółek wchodzi w skład konsorcjum doradzającemu CPK w zakresie pozyskania finansowania dłużnego. – Uważam, że Okęcie jako takie jest tak wartościową częścią miasta, że sfinansuje nam CPK i jeszcze dużo więcej. Moim zdaniem to będzie długa dyskusja, ale uważam, że to jest taki rezerwuar, który daje długoterminowe bezpieczeństwo dla potencjalnych inwestorów. To wizja zabezpieczenia –
mówił pod koniec zeszłego roku Cezary Stypułkowski, prezes zarządu Banku Pekao.
PPL: Tu może powstać najlepiej zaprojektowana dzielnica w Europie
Kilka dni temu Marcin Danił z PPL tłumaczył, że wraz z otwarciem Portu Polska PPL będzie mógł wnieść do spółki PortPolska.Lotnisko wydzieloną część przedsiębiorstwa w tym grunty po Lotnisku Chopina.
To miałoby pozwolić PPL na przejęcie 100 proc. udziałów we wspomnianym podmiocie. [tu link do tekstu PPL wyłoży miliardy na CPK. I będzie zarządzać nowym portem]
– Jeśli chodzi o wypowiedź prezesa Pekao, odebraliśmy ją przede wszystkim jako potwierdzenie, że grunty będące własnością PPL są postrzegane jako bardzo solidne zabezpieczenie dla instrumentów finansowych, które pozwolą nam zaangażować się w projekt Port Polska. Mówimy o ok. 600 hektarach części lotniczej i łącznie ok. 800 ha terenu. Dziś nie spekulujemy na temat konkretnych kwot - realna wycena będzie wymagała odrębnych ekspertyz. Trzeba pamiętać, że teren jest zróżnicowany, miejscami podmokły, więc jego zagospodarowanie wymaga przemyślanej koncepcji – dodaje zaś Adam Sanocki, członek zarządu PPL.
Sanocki przyznaje, że z sentymentu PPL chciałby, żeby na miejscu pozostała jakaś pamiątka po Okęciu, które funkcjonować będzie niemal 100 lat.
– Widzimy potencjał w stworzeniu nowej, wielofunkcyjnej dzielnicy - z elementami mieszkaniowymi, biurowymi, usługowymi, naukowymi, sportowymi i rekreacyjnymi. To wyjątkowy kawałek miasta z gotową infrastrukturą: koleją, dobrym dojazdem, hotelami, parkingami. Może powstać jedna z najlepiej zaprojektowanych dzielnic w Europie – podkreśla Sanocki.
Takie rozwiązanie nie byłoby czymś nowym – na terenie dawnego lotniska nowa dzielnica powstała m.in. w Wiedniu. Pojawiły się też pierwsze pomysły, na razie w wykonaniu studentów, pokazujące jak taka dzielnica mogłaby wyglądać w miejscu Chopina. Na drodze tych planów może jednak stać chęć zachowania roli wojskowej dotychczasowego portu.
– Scenariusze dotyczące ewentualnej roli wojskowej czy ograniczonej aktywności lotniczej po przeniesieniu ruchu komercyjnego są analizowane na poziomie państwa, w tym w dialogu z MON. Po stronie PPL jedno jest pewne – cywilny ruch pasażerski musi zostać przeniesiony do Portu Polska. Co dalej dokładnie powstanie na Okęciu, będziemy wypracowywać wspólnie z Pełnomocnikiem Rządu ds. CPK, Ministerstwem Infrastruktury i władzami Warszawy – mówi Sanocki.