Lotnisko Warszawa-Modlin rozpoczęło samodzielne inwestycje. Z rozbudową przepustowości do 7-8 mln pasażerów poradzi sobie samodzielnie, ale dalsza rozbudowa będzie wymagała zatwierdzenia nowej strategii uwzględniającej powstanie Portu Polska (daw. CPK).
– Nie wiem, czy w tym roku pobijemy rekord, ale na pewno zbliżymy się do 3,5 mln pasażerów. Co jednak istotne, przeskoczenie tego poziomu będzie możliwe tylko po zwiększeniu dostępnej infrastruktury i to zarówno terminalowej, sprzętowej do kontroli bezpieczeństwa, jak również płaszczyzn postojowych. Bez tych inwestycji wzrosty byłyby nierealne i
temu służy zabieg finansowy z Ryanair. Przyspieszamy pracę – mówi Jacek Kowalski, prezes zarządu Lotniska Warszawa-Modlin. – Mam nadzieję, że końcowa suma roczna pasażerów będzie bardzo, bardzo interesująca – dodaje.
Szef lotniska w Modlinie odkreśla przy tym, że współpraca z Ryanairem pozwoliła przesunąć wydatki na ten rok i rozpocząć procedurę przetargową na pozyskanie terminala tymczasowego. Obecnie zarządca portu czeka na oferty, które mają wpłynąć do piątku, 13 marca. Termin ich składania został bowiem przedłużony o tydzień.
Zaznacza także, że obecnie plany Modlina są jasne. Port stawia na pasażera low-costowego i z myślą o nim rozbudowuje infrastrukturę.
– Dzięki temu jeszcze w tym sezonie letnim będziemy mogli zapewnić pasażerom nową kubaturę i nowe gate’y, a od sezonu zimowego nowe płaszczyzny postojowe. Równolegle pracujemy nad dokończeniem sprawy finansowania pełnego pakietu inwestycyjnego, który pozwoli nam udostępnić przewoźnikom infrastrukturę umożliwiającą obsługę nawet 7–8 mln pasażerów w skali roku – wyjaśnia Kowalski.
– Za 2–3 lata chcemy mieć techniczną zdolność do obsługiwania takiej liczby podróżnych, ale oczywiście będą to musiały wypełnić linie lotnicze. Znając naszego dotychczasowego klienta, który mówi: „dajcie mi przepustowość, a w 5 minut ją wypełnię”, to nie powinno być z tym problemu. Oczywiście liczymy na to, że nasz drugi partner, czyli Wizz Air, a także Air Arabia, także będą chcieli więcej latać – dodaje Kowalski.
Ta cześć inwestycji zdaniem Kowalskiego może zostać sfinansowana ze środków pozyskanych na rynku, ale na tym ambicje Modlina się nie kończą. – Nasz plan na kolejny etap inwestycji w infrastrukturę to 1,5 mld zł, ale tutaj nie mamy jeszcze decyzji i musimy wiedzieć, w co i dlaczego inwestujemy. Słyszymy od PPL, że chce zwiększyć swoje zaangażowanie w nasze lotnisko, ale musimy mieć jasno określony cel. Musimy wypracować strategię rozwoju Modlina, która zostanie zatwierdzona przez wszystkich właścicieli i powinna być komponentem pomysłu na rozwój ruchu lotniczego na Mazowszu po otwarciu Portu Polska – wyjaśnia Kowalski.