KLM coraz mocniej zbliża się do modelu Lufthansy. Od października pasażerowie klasy ekonomicznej na europejskich trasach dostaną w ramach biletu mniej niż dotychczas – z bezpłatnego serwisu znikną piwo i wino, a oferta zostanie ograniczona do podstawowych napojów i stroopwafla. Pozostałe posiłki i napoje będą dostępne za dodatkową opłatą.
Od października 2026 roku na rejsach europejskich KLM zacznie obowiązywać nowy koncept obsługi pokładowej – „Grand Café KLM”. Przewoźnik przedstawia zmianę jako odpowiedź na oczekiwania pasażerów i sposób na zapewnienie im większego wyboru oraz elastyczności. Jest to jednak ograniczenie dotychczasowej bezpłatnej oferty w klasie ekonomicznej.
„Ciepła i gościnna atmosfera”
W ramach nowego serwisu bezpłatna oferta zostanie ograniczona do podstawowych napojów oraz przekąski. Pasażerowie będą mogli wybrać wodę, sok pomarańczowy, kawę lub herbatę. Do tego otrzymają charakterystyczne dla Holandii ciasteczko – stroopwafla, a nie jak obecnie: albo ciasto bananowe, albo chleb z serem gouda. Pozostałe produkty, jak np. piwo i wino, które są obecnie powszechnie oferowane w cenie biletu, będą dostępne wyłącznie odpłatnie.
KLM przekonuje, że dzięki temu pasażerowie będą mogli lepiej dopasować catering do własnych potrzeb. Rzeczywistość jest jednak taka, że jest to jednak zmiana modelu, w którym część usług dotychczas zawartych w cenie biletu zostaje przeniesiona do kategorii płatnych dodatków.
Szczególnie interesujące jest uzasadnienie zmiany przedstawione przez KLM. Przewoźnik przekonuje, że nowy koncept „Grand Café KLM” ma wzmocnić „ciepłą i gościnną atmosferę”, którą holenderskie linie lotnicze chcą zapewniać swoim pasażerom. Trudno nie zauważyć pewnego paradoksu. W ramach wzmacniania gościnności KLM zabiera pasażerom klasy ekonomicznej na europejskich trasach bezpłatne piwo i wino. W zamian proponuje wodę, sok pomarańczowy, kawę, herbatę oraz stroopwafla.
Oczywiście można argumentować, że gościnność nie musi oznaczać bezpłatnego alkoholu. Problem polega jednak na tym, że komunikat przewoźnika przedstawia ograniczenie dotychczasowego świadczenia jako rozwój europejskiego doświadczenia podróży oraz większą elastyczność i wybór. De facto wybór jedzeniowy rzeczywiście będzie większy – pod warunkiem, że pasażer za ten wybór zapłaci. Bezpłatny wybór zostanie natomiast ograniczony do podstawowych napojów i jednego ciasteczka.
Jest to więc charakterystyczny przykład języka używanego przez linie lotnicze przy ograniczaniu zakresu usług zawartych w cenie biletu. „Cięcie kosztów” zastępuje „większa elastyczność”, a „usunięcie bezpłatnego świadczenia” staje się „personalizacją doświadczenia pasażera”. W przypadku KLM można więc zadać pytanie, czy „Grand Café” rzeczywiście oznacza więcej gościnności, czy raczej więcej pozycji w menu, za które pasażer będzie musiał zapłacić.
KLM podąża śladem Lufthansy
Zmiana wprowadzana przez KLM wpisuje się w szerszy trend obserwowany na europejskim rynku lotniczym. Tradycyjni przewoźnicy coraz częściej odchodzą od modelu, w którym podstawowa cena biletu obejmuje rozbudowany catering na pokładzie, i wprowadzają rozwiązania typu buy on board. Pod tym względem KLM zbliża swoją ofertę do modelu stosowanego już przez część konkurencji, w tym przewoźników należących do Grupy Lufthansa.
Granica pomiędzy tradycyjnymi liniami lotniczymi a przewoźnikami niskokosztowymi w zakresie podstawowego produktu pokładowego staje się więc coraz mniej wyraźna. Pasażer klasy ekonomicznej otrzymuje coraz mniej świadczeń wliczonych w cenę biletu, a kolejne elementy podróży mogą być dokupowane osobno. KLM pozostawia na razie bezpłatną przekąskę i podstawowe napoje, dzięki czemu nie rezygnuje całkowicie z cateringu w cenie biletu, lecz kierunek zmian jest dość jasny.
Doświadczenia rynku pokazują, że po wprowadzeniu modelu płatnego cateringu bezpłatna oferta może z czasem być ograniczana do absolutnego minimum. Dziś jest to stroopwafel i wybór kilku napojów. W przyszłości nie można wykluczyć dalszej redukcji bezpłatnego serwisu, choć KLM na tym etapie takiego scenariusza nie zapowiada. „Personalizacja oferty” oznacza prostą zmianę: bilet lotniczy coraz częściej staje się jedynie podstawowym produktem, do którego można dokupić kolejne elementy podróży.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.