DAR, spółka będąca Głównym Projektantem Inżynierii Lądowej projektu CPK, odrzuca sugestie, że opóźnienia w projekcie wynikają z braku kompetencji lub niewywiązywania się z obowiązków. Wykonawca podkreśla, że nie zostały nałożone kary umowne, a harmonogram określony w umowie zostanie dotrzymany. Wcześniej jakość i terminowość prac krytykował w mediach przedstawiciel Portu Polska.
Pod koniec sierpnia w Dzienniku Gazecie Prawnej (DGP) mogliśmy przeczytać, że
dla spółki Centralny Port Komunikacyjnym sporym problemem mogą być opóźnienia w realizacji dokumentacji projektowej nad którą pracuje DAR Al-Handasah.
Problemy z projektowaniem?
W artykule możemy przeczytać, że doszło do „dużego poślizgu z wykonaniem dokumentacji tunelu kolejowego pod lotniskiem a także pasów startowych czy dróg kołowania”, a opóźnienia mogą sięgać nawet 2-3 lat. W cytowanej anonimowej wypowiedzi pracownika spółki znalazła się także informacja o tym, że nie wiadomo czy „DAR dowiezie te projekty, a jeśli dowiezie to czy będą one do wykorzystania”.
Jak informuje DGP spółka obecnie ma sprawdzać wszystkie szczegóły w dokumentacji, a zespoły projektowe mają zastrzeżenia, co ma sprawiać, że „współpraca z firmą projektową DAR wymaga wytężonej uwagi”.
W rozmowie z Rynkiem Lotniczym DAR odrzuca sugestie, że opóźnienia w projekcie wynikają z braku kompetencji lub niewywiązywania się z obowiązków, wskazując na szereg czynników dotyczących całego projektu, które wpłynęły na postęp prac.
Wybór DAR Al-Handasah
Umowa pomiędzy spółką CPK a firmą DAR Al-Handasah Consultants (Shair and Partners) s.a.l (DAR) na Generalnego Projektanta Inżynierii Lądowej (MCE – Master Civil Engineer) została podpisana w październiku 2022 r. DAR odpowiada za wykonanie wielobranżowej dokumentacji projektowej infrastruktury technicznej, w tym m.in. dróg startowych i kołowania, płyt postojowych, systemów lotniskowych oraz sieci i przyłączy wraz z obiektami inżynieryjnymi oraz za pozyskanie w imieniu CPK niezbędnych zgód projektowych.
– Bardzo nas cieszy, że w założonym czasie udało nam się przeprowadzić tak ważne postępowanie przetargowe. Generalny Projektant Inżynierii Lądowej jest jednym z “wielkiej czwórki” twórców projektu lotniska. Satysfakcja jest tym większa, że zwycięzcą została tak znana, ceniona na świecie firma jak DAR z doświadczeniem w Europie, USA, na Bliskim Wschodnie, w Afryce i w Indiach –
mówił w dniu podpisania umowy Mikołaj Wild, ówczesny prezes spółki CPK.
Spółka CPK określała szacunkową wartość zamówienia na ok.1,8 mld zł netto, z czego ok. 627 mln zł przypadało na zamówienie podstawowe, ok. 600 mln na opcjonalne oraz 613 mln na możliwość udzielenia zamówień podobnych z art. 388 pkt 2 lit. c ustawy PZP.
Wartość oferty DAR w zakresie podstawowym i opcjonalnym wynosiła ok. 266 mln zł netto (ok. 327 mln zł brutto), co stanowiło ok. 21,7 proc. szacunkowej wartości zadań podstawowych i opcjonalnych. Ostateczną wartość zamówienia możemy znaleźć w ogłoszeniu opublikowanym w TED: wynosi ona ok. 412 mln zł i uwzględnia konkretne pakiety opcjonalne i nadzór autorski. – Ostateczne rozliczenie wynagrodzenia będzie więc uzależnione od faktycznego zakresu i czasu realizacji poszczególnych prac, zgodnie z mechanizmami określonymi w umowie – zaznacza biuro prasowe spółki CPK.
NIK miał wątpliwości
Kwestii wyboru Generalnego Projektanta Inżynierii Lądowej zajęła się w 2024 r. Najwyższa Izba Kontroli. W wystąpieniu pokontrolnym zwrócono uwagę na to, że dokumentacje przetargową opracowano po wstępnych konsultacjach rynkowych z pięcioma podmiotami, ale żaden z nich nie wziął ostatecznie udziału w postępowaniu i nie złożył oferty. Oferta DAR Al-Handasah była jedyną w tym postępowaniu.
NIK przypomina także, że ponieważ wartość oferty DAR stanowiła 21,7 proc. wartości szacunkowej zamówienia określonej przez CPK spółka wystąpiła o przedstawienie wyjaśnień w zakresie rażąco niskiej ceny. DAR w swoich wyjaśnieniach mówił m.in. o dopuszczaniu przez libańskie prawo pracy do 48h w tygodniu, współpracy z innymi podmiotami z DAR Group, co miało pozwolić na zoptymalizowanie kosztów (niższe w Indiach i na Bliskim Wschodzie) oraz wykorzystania najnowszych narzędzi inżynierskich. DAR podkreślał także, że projekt jest da niego atrakcyjny bo dąży do zwiększenia swojej obecności na rynku polskim.
Spółka CPK przyjęła wszystkie wyjaśnienia i ostatecznie podpisała umowę.
Jak pisze NIK inni potencjalni oferenci nie złożyli oferty m.in. z powodu braku planu generalnego lotniska oraz braku jednoznacznego określania przedmiotu zamówienia w OPZ. W raporcie możemy przeczytać, że „W ocenie NIK wybór firmy DAR Al-Handasah w istotny sposób wpływał na terminowość i rzetelność realizacji przez nią zadań prac projektowych Generalnego Projektanta Inżynierii Lądowej określonych w Umowie MCE. […]. Opóźnienia w realizacji tej umowy mogą, zdaniem NIK, oddziaływać negatywnie na terminowość oddania Lotniska CPK do użytkowania w 2032 r.”
Z raportu pokontrolnego NIK możemy się także dowiedzieć, że pod koniec 2024 r. zarząd CPK po zapoznaniu się z wnioskami zawartymi w Przeglądzie wstępnym zobowiązał pracowników do podjęcie rozmów „w celu ustalenia wspólnej ścieżki postępowania przy kolejnych pracach oraz wdrożenia usprawnień na poziomie zespołów integracyjnych tak, aby proces był efektywny i przejrzysty”.
DAR: Opóźnienia nie tylko z naszej winy
DAR kategorycznie odrzuca twierdzenia, że opóźnienia w projekcie można przypisać wyborowi firmy, jej możliwościom technicznym lub sposobowi realizacji prac.
DAR przyznaje, że część początkowo dostarczonych opracowań wymagała dopracowania, i w odpowiedzi wzmocnił swój zespół w Polsce. Jednocześnie podkreśla, że kwestie te zostały szybko rozwiązane i nie były główną przyczyną ogólnych opóźnień projektu. Te wynikały przede wszystkim z istotnych i ciągłych zmian w planie generalnym (master planie), dodawania kolejnych kamieni milowych oraz złożonej koordynacji prac pomiędzy wieloma konsultantami zaangażowanymi w realizację projektu.
Kar umownych nie ma, termin zakończenia prac realny
Przedstawiciele spółki w rozmowie z Rynkiem Lotniczym podkreślali także, w całej sprawie nie chodzi o szukanie winy po stronie CPK czy wykonawcy.
– DAR zrealizował kluczowe kamienie milowe programu i nadal ściśle współpracuje z CPK, aby dotrzymać uzgodnionego harmonogramu. Nasze zespoły pozostają w pełni zmobilizowane, a współpraca z CPK znacząco poprawiła się w trakcie realizacji programu. Jesteśmy zobowiązani do ukończenia projektu przed końcem roku, pod warunkiem że nie nastąpią zmiany w zakresie prac – podkreśla DAR.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w ostatnim czasie rzeczywiście współpraca z DAR znacząco się poprawiła i prace w zleconym zakresie powinny zakończyć się w terminie.
– Nie zostały na nas nałożone kary umowne – podkreśla DAR.
Kompetencji nie brakuje
Wróćmy do samego DAR. Po podpisaniu umowy z CPK w styczniu 2023
firma otworzyła biuro w Polsce. Na uroczystościach z tym związanych obecni byli m.in. ówczesny prezes CPK oraz ambasador Libanu w Polsce. Początki spółki sięgają roku 1956, gdy powstała w Libanie, ale jej znaczący rozwój zaczął się wiele lat później. DAR zaczęło również przejmować inne podmioty w tym Perkins&Will, T.Y. Lin International, Currie and Brown oraz Wood – ta ostatnia spółką została nabyta na początku tego roku. Pod koniec 2023 DAR Group zmieniło nazwę na Sidara. Jak podkreślają przedstawiciele firmy to ostatnie przejęcie uczyni z Grupy drugi (wg rankingu Engineering News Record – ENR) największy podmiot na rynku projektowani, zarządzania projektami i nadzoru w skali globalnej z przychodami na poziomie 8,5 mld USD. Obecnie Sidara zatrudnia ponad 55 tys. pracowników w 70 państwach.
– Mamy ogromne doświadczenie w projektowaniu infrastruktury transportowej i nie tylko. W zakresie kolei sprawujemy nadzór nad realizacją programu budowy kolei dużych prędkości w Kalifornii, projektowaliśmy i nadzorowaliśmy budowę jednego z odcinków linii dużych prędkości z Madrytu do Barcelony, nadzorowaliśmy budowę nowego połączenia kolejowego na lotnisko w Barcelonie z tunelem o długości 3,4 km, zarządzaliśmy projektem i projektowaliśmy linię dużych prędkości w Arabii Saudyjskiej podkreśla – zaznacza spółka.
Przedstawiciele DAR podkreślają także, że planowali, projektowali i nadzorowali budowę Dubai International Airport, a obecnie odpowiadają za przygotowanie oraz planowanie i projektowanie nowego lotniska Al Maktoum, które docelowo ma mieć przepustowość nawet do 260 mln pasażerów rocznie.
– Nie można powiedzieć, że brakuje nam kompetencji. W ciągu ostatnich lat pracowaliśmy na 23 spośród 30 największych lotnisk na świecie. – Przez ostatnie 15 lat zajmujemy pierwsze miejsce kategorii lotniskowej rankingu – zaznacza DAR.
Dodaje przy tym, że przy takich projektach jak ten dla CPK wykorzystywane są także kompetencje z innych spółek z grupy. W prace nad nowym polskim lotniskiem ma być zaangażowane bezpośrednio T.Y. Lin z USA oraz pośrednio także Currie and Brown.
– Jesteśmy w CPK już od czterech lat, a projekt wciąż nie jest ukończony. To pokazuje, że jeśli występują opóźnienia, nie wynikają one z tego, że nie wiemy, jak projektować i realizować tego typu lotniska – przekazał nam w rozmowie DAR.
Kiedy ruszy budowa podziemnego dworca?
Port Polska w odpowiedzi na nasze pytanie o to czy rzeczywiście jakoś dokumentacji opracowanej przez DAR można oznaczać nawet 2-3 lata opóźnienia, o czym pisało DGP, nie odniósł się do sprawy bezpośrednio.
Ze spółki CPK otrzymaliśmy jedynie informacje, że umowa dotycząca prac projektowych Generalnego Projektanta Inżynierii Lądowej (MCE) obejmuje informacje, które ze względu na swój charakter oraz znaczenie biznesowe podlegają ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa. – Z tego względu nie możemy przekazać szczegółowych odpowiedzi na pytania, które wymagałyby ujawnienia chronionych zapisów umowy lub informacji związanych z jej realizacją – zaznaczyło biuro prasowe Portu Polska.
– Nie odnosimy się do nieoficjalnych doniesień czy plotek.
Trwa dialog konkurencyjny, którego efektem będzie wybór wykonawcy podziemnego dworca i tunelu kolejowego pod lotniskiem oraz podpisanie z nim umowy. Wybrany wykonawca przygotuje projekt wykonawczy tunelu i projekty warsztatowe, a następnie zrealizuje budowę stacji kolejowej i tunelu – odpowiedziało CPK.
Spółka CPK podkreśla przy tym, ze proces przebiega „zgodnie ze standardową logiką realizacji inwestycji budowlanej”, a po odbiorze projektu budowlanego, który nastąpił w ubiegłym roku, kolejnym etapem jest opracowanie projektu wykonawczego i projektów warsztatowych przez wybranego wykonawcę, a następnie realizacja robót budowlanych.
– Planowane zawarcie umowy na budowę tunelu i stacji pod lotniskiem ma nastąpić w pierwszej połowie 2027 roku. Start robót zaplanowaliśmy także w 2027 roku. Termin zakończenia tych prac to 2032 rok – przypomina Port Polska. Warto pamiętać o tym, że cały czas toczy się dyskusja o tym, z jaką prędkością maksymalną miałyby przejeżdżać przez stację CPK najszybsze pociągi.
DAR zaznacza zaś, że władze CPK nie informowały go o planowanych zmianach w tunelu, a prace prowadzone są według pierwotnych założeń. – Oczywiście w czasie prac pojawiały się mniejsze zmiany, ale oficjalnie nikt nie poinformował nas o planach zmian prędkości maksymalnej w tunelu. Wiemy, że mówił o tym w mediach minister Malepszak – przyznaje DAR.