Likwidacja przez Lufthansę linii lotniczych CityLine wpływa negatywnie na rynek polski. Rejsy z i do Frankfurtu nad Menem tracą Bydgoszcz i Rzeszów. Jedynym operatorem z ofertą tranzytową na tych dwóch lotniskach będą teraz Polskie Linie Lotnicze LOT. Kolejnymi lotniskami, które stracą loty Lufthansy będzie Wrocław i Gdańsk, ale w tym przypadku będą to rejsy z i do Monachium.
Grupa Lufthansa przyspieszyła restrukturyzację działalności regionalnej i wygasza ze skutkiem natychmiastowym operacje swojej spółki zależnej – Lufthansa CityLine. Decyzja oznacza natychmiastowe uziemienie 27 samolotów regionalnych typu Bombardier CRJ-900 oraz stopniowe wygaszanie przewozów realizowanych pod marką CityLine. Zmian jest jednak więcej – wycofane szybciej będą także airbusy A340, a uziemione zostaną na zimę dwa boeingi 747-400. Pisaliśmy o tym w poprzednim artykule "
Lufthansa zmienia strategię. Redukcja floty i cięcia kosztów".
Powody ruchu są przede wszystkim ekonomiczne. Przewoźnik wskazuje na utrzymujące się wysokie ceny paliwa lotniczego – cena tony kerozyny wzrosła z 800 do 1 900 dolarów, rosnące koszty pracy oraz presję związaną ze sporami pracowniczymi (
od kilku dni trwa strajk pilotów i personelu pokładowego, żądających wzrostu płac). Kluczowe znaczenie ma również struktura floty – wykorzystywane w CityLine regionalne odrzutowce z rodziny CRJ należą do mniej efektywnych kosztowo i paliwowo jednostek w segmencie krótkiego zasięgu, co w obecnych warunkach rynkowych dodatkowo pogarsza ich rentowność.
Uziemione maszyny były wykorzystywane na trasach dowozowych do głównych hubów koncernu w Hesji i Bawarii. Według dostępnych informacji samoloty nie zostaną przeniesione do innych spółek w ramach grupy – najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ich sprzedaż lub stopniowe wycofanie z rynku wtórnego. Taki obrót sprawy doprowadził do automatycznej likwidacji połączeń między Frankfurtem nad Menem a Bydgoszczą i Rzeszowem, albowiem popyt nie uzasadnia wykorzystywania większych maszyn do obsługi Jasionki i Szwederowa. Kolejnymi lotniskami, które stracą loty Lufthansy będzie Wrocław i Gdańsk, ale w tym przypadku będą to rejsy z i do Monachium. Wszystkie cztery wspomniane trasy zniknęły już z systemu rezerwacyjnego.
Zamknięcie CityLine wpisuje się w szerszy program optymalizacji działalności całej niemieckiej grupy. Lufthansa od dłuższego czasu ogranicza wykorzystanie starszych, mniej efektywnych maszyn oraz upraszcza strukturę operacyjną, albowiem to właśnie spółka matka notowała najgorsze wyniki finansowo-operacyjne spośród przewoźników w ramach niemieckiej grupy. Równolegle rozwijane są „bardziej rentowne” segmenty działalności, w tym przewozy realizowane przez inne spółki zależne (np. Lufthansa City Airlines).