Czterosilnikowe airbusy A380 linii lotniczych Emirates będą latać między Dubajem a Kopenhagą aż do 1 października - informuje serwis "AeroRoutes".
Przewoźnik z Bliskiego Wschodu planował już w bieżącym sezonie letnim zwiększyć częstotliwość rejsów między stolicami Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Danii do dwóch dziennie. Taki ruch wiązałby się z wycofaniem z obsługi tego połączenia dwupokładowego giganta i zastąpienie go boeingiem 777-300ER oraz airbusem A350-900. Każda z tych szerokokadłubowych maszyn latałaby z Dubaju do Kopenhagi raz dziennie.
Emirates opóźniły jednak opisane wyżej zmiany do 1 października 2026 roku. Do tego dnia połączenie między stolicami Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Danii będzie realizowane raz dziennie z pomocą "Super Jumbo", który może zabrać na pokład 567 pasażerów.
Dłużej z gigantemZwiększenie częstotliwości do dwóch lotów dziennie na tej prasie zostało przesunięte na początek jesieni. Na razie podróżni mają do dyspozycji rejs EK151, który wylatuje z Dubaju o godz. 8:20 lokalnego czasu i dociera do Kopenhagi o godz. 13:15. Rejs powrotny EK152 startuje ze stolicy Danii o godz. 15:15 i ląduje nad Zatoką Perską o godz. 23:34 lokalnego czasu.
Dodatkowe rejsy EK153 i powrotny EK154 miały zostać wprowadzone 1 czerwca 2026 roku, ale ostatecznie przewoźnik z Dubaju zdecydował się na ich inaugurację dopiero 1 października. Do tego czasu połączenie do Kopenhagi nadal będzie obsługiwane przez największy samolot pasażerski świata.
Rekordowy marzec i pierwszy kwartał w stolicy DaniiPrzypomnijmy, że terminale lotniska w Kopenhadze obsłużyły w trzecim miesiącu bieżącego roku
rekordowe w historii niemal 2,6 mln pasażerów. Wynik uzyskany w marcu jest o szesnaście procent wyższy niż w analogicznym okresie 2025 roku. Nigdy wcześniej w stolicy Danii nie doliczono się tylu podróżnych w pierwszym wiosennym miesiącu roku. W całym pierwszym kwartale doliczono się natomiast już ponad siedem milionów podróżnych. To oznacza wzrost rok do roku o czternaście procent.