Partnerzy serwisu:
INFRASTRUKTURA I LOTNISKA

Zmiana klimatu wymusza zmiany w projektowaniu lotnisk


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2018-11-12 07:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Zmiana klimatu wymusza zmiany w projektowaniu lotnisk
Fot. Tomasz Śniedziewski
Coraz częstsze i silniejsze sztormy oraz podnoszenie się poziomu morza, które w opinii wielu ekspertów są wynikiem zmian klimatu, zmuszają władze lotnisk do zmiany dotychczasowych zasad projektowania i wprowadzania działań ochronnych.
Przypomnieniem o tym, jak silna i nieprzewidywalna może być natura, były wrześniowe obrazy z portu lotniczego Kansai International w Osace, który znalazł się na drodze tajfunu Jebi. Lotnisko, które zostało wybudowane na sztucznej wyspie położonej około 5 km od wybrzeży Japonii, obsługuje dziennie około 80 tys. pasażerów, w tym turystów z całego świata, przyjeżdżających do Kraju Kwitnącej Wiśni, by podziwiać zabytki Kioto oraz Nary. W chwili otwarcia, umiejscowienie portu lotniczego w zatoce Osaka wydawało się śmiałym projektem, który pozwolił ominąć problemy z przeszłości – skargi mieszkańców Osaki na hałas generowany przez wcześniejsze lotnisko, oraz krwawe protesty mieszkańców prefektury Ibaraki, wysiedlanych ze swoich gruntów przed budową obsługującego Tokio lotniska w Narcie.

Jednak we wrześniu tego roku, gdy w port lotniczy Kansai International uderzył tajfun Jebi, ten śmiały projekt okazał się pułapką dla linii lotniczych i pasażerów. Wzburzone wody zatoki przedostały się przez falochrony, które zostały zaprojektowane tak, aby powstrzymać fale o wysokości 2,7 m, zalewając drogi startowe oraz terminal 1, a kolizja tankowca z mostem drogowo-kolejowym łączącym lotnisko z lądem odcięła na noc drogę ucieczki 3 tys. pasażerom. Przywrócenie normalnych operacji portu lotniczego zajęło 17 dni, co stanowiło poważny cios dla linii lotniczych operujących z Kansai International, jak również dla całej gospodarki regionu.

Winna zmiana klimatu

Osaka nie była jedynym lotniskiem, które zostało zamknięte we wrześniu w wyniku gwałtownych tropikalnych zjawisk pogodowych, ten sam los spotkał między innymi porty lotnicze w takich miejscach jak: Hongkong czy Chiny w Azji lub Północna Karolina w Stanach Zjednoczonych.

Brytyjskie towarzystwo naukowe The Royal Society za coraz częstsze anomalie pogodowe wini postępujące ocieplanie się klimatu, prowadzące do topnienia polarnych pokryw lodowych. Zjawisko to napędza coraz częstsze i silniejsze sztormy, tajfuny lub huragany. Jak wylicza The Royal Society, od 1901 r. poziom oceanów podniósł się o około 20 cm. Jeżeli emisja dwutlenku węgla oraz innych gazów cieplarnianych będzie postępowała w obecnym tempie, to do 2100 r. wody w oceanach podniosą się od 0,5 do 1 m, wylicza stowarzyszenie.

Z tym, że klimat zmienia się na gorsze, zgadzają się także inne osoby. – Zmiany w odniesieniu do częstotliwości występowania i siły zjawisk pogodowych wywołanych zmianą klimatu postępują jednokierunkowo. Jeżeli ludzie nie biorą tego na poważnie, to może prowadzić to do zagrożenia – powiedział Richard Marshall, szef Działu Infrastruktury w Fitch Solutions w rozmowie z Reutersem.

15 z 50 największych portów lotniczych pod względem liczby pasażerów położonych jest poniżej 10 m nad poziomem morza, czyli w obszarze potencjalnie najbardziej narażonym na negatywne następstwa zmiany klimatu. Spośród 100 największych lotnisk na świecie, poniżej 10 m n. p. m. znajduje się 25 proc. portów lotniczych, wynika z danych Airports Council International. Już teraz porty lotnicze w Vanuatu oraz na Malediwach odczuwają podniesienie się poziomu oceanów, informuje Angela Gittens z ACI.

Branża i inwestorzy wzywają do zmian

Organizacja pracuje nad raportem, w którym ostrzega przed skutkami zmian klimatu i zachęca porty lotnicze należące do ACI do oszacowania ryzyka a następnie podjęcia odpowiednich działań ograniczających konsekwencje tego zjawiska. Jako pozytywny przykład długofalowego planowania raport wskazuje nowy port lotniczy w Stambule położony na Morzu Czarnym, w którego projektowaniu uwzględniono ocieplenie klimatyczne.

Zmiany, w jaki sposób lotniska podchodzą do problemu, wymuszają także inwestorzy, którzy coraz częściej uzależniają finansowanie projektów od wdrożenia planu działań na wypadek klęsk żywiołowych. Zdaniem Earla Heffintrayera, głównego analityka amerykańskich lotnisk w Moody’s, zauważalna zmiana stosunku inwestorów do zagadnienia zmian klimatu nastąpiła po tym, gdy w 2012 r. sztorm Sandy doprowadził do zamknięcia na kilku dni kilku głównych lotnisk w Nowym Jorku, co pociągnęło za sobą odwołanie prawie 17 tys. lotów. Zdarzenie to kosztowało linie lotnicze łącznie prawie 500 mln dolarów utraconych przychodów oraz poniesionych kosztów.

Lotniska odpowiadają na zagrożenie

Konieczność zrewidowania dotychczasowego sposobu projektowania lotnisk przebija się do świadomości operatorów portów lotniczych. Władze Singapuru Changi przeanalizowały scenariusze zmian klimatu do 2100 r. i zdecydowały się zmienić nawierzchnię dróg startowych na nową, zapewniającą lepsze odprowadzanie wody. Nowy terminal lotniska zbudowany został także wyżej niż dotychczasowe, na poziomie 5,5 m n.p.m.

W Stanach Zjednoczonych, nowojorskie lotnisko LaGuardia otrzymało w 2015 r. dofinansowanie w wysokości 28 mln dolarów na wybudowania muru ochronnego, instalację pomp do usuwania wody oraz udrożnienie melioracji dróg startowych. Norwegia planuje budowę przyszłych lotnisk wyłącznie wyżej niż 7 m n. p. m, a budowana właśnie trzecia droga startowa portu lotniczego w Hongkongu zyska falochron o długości 13,4 km.

– Koniec końców, niezależnie od tego, czy wierzysz w zmianę klimatu, czy nie, realizacja projektu, który bierze pod uwagę wzrost poziomu mórz, bardziej intensywne opady deszczu czy podtopienia, jest zwyczajnie rozważna. Jeżeli już od pierwszego dnia uwzględnisz te czynniki w swojej filozofii projektowej, wtedy nie będziesz zmuszony płacić dużo za ubezpieczenia i będziesz miał dużo środków zaradczych – przekonuje Paul Coughlan, dyrektor projektu nowej drogi startowej dla lotniska w Brisbane w rozmowie z Reutersem.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Znamy wykonawcę nowej drogi startowej na lotnisku w Dublinie

Infrastruktura i lotniska

Znamy wykonawcę nowej drogi startowej na lotnisku w Dublinie

Justyna Urbaniak 08 listopada 2018

Chiny zbudują swoje pierwsze lotnisko na Antarktydzie

Infrastruktura i lotniska

Chiny zbudują swoje pierwsze lotnisko na Antarktydzie

Justyna Urbaniak 04 listopada 2018

Linia kolejowa na kijowskie lotnisko zostanie uruchomiona już w listopadzie

Infrastruktura i lotniska

Linia kolejowa na kijowskie lotnisko zostanie uruchomiona już w listopadzie

Justyna Urbaniak 02 listopada 2018

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5