Po ponad dekadzie nieobecności na unijnym rynku lotniczym Syrian Air przygotowuje się do wznowienia regularnych lotów do Europy. Pierwszym kierunkiem ma być Amsterdam, a połączenia między Damaszkiem a stolicą Holandii mają zostać uruchomione już na początku lipca.
Powrót narodowego przewoźnika Syrii do Unii Europejskiej jest bezpośrednim następstwem głębokich zmian politycznych, jakie zaszły w kraju po upadku reżimu Baszszara al-Asada. W ostatnich miesiącach Unia Europejska stopniowo znosiła sankcje gospodarcze nałożone wcześniej na Syrię oraz część syryjskich podmiotów gospodarczych, co umożliwiło odbudowę międzynarodowych połączeń lotniczych. W lutym 2025 roku z europejskiej listy sankcyjnej wykreślono także Syrian Air, otwierając przewoźnikowi drogę do ponownego wykonywania lotów do państw członkowskich wspólnoty.
Kluczowy kierunek
Amsterdam nie jest przypadkowym wyborem. Holandia jest jednym z krajów europejskich, w których mieszka liczna diaspora syryjska, a port lotniczy Schiphol stanowi jeden z największych hubów przesiadkowych na kontynencie. Obecnie podróże pomiędzy Amsterdamem a Damaszkiem realizowane są głównie z przesiadkami, najczęściej przez Stambuł, Dohę lub Amman. Bezpośrednie rejsy pozwoliłyby znacząco skrócić czas podróży i poprawić dostępność Syrii dla pasażerów z Europy Zachodniej.
Warto podkreślić, że obecnie jedynym przewoźnikiem realizującym bezpośrednie loty między Unią Europejską a Syrią są rumuńskie linie lotnicze Dan Air. Operator już w czerwcu 2025 roku uruchomił
regularne połączenia na trasie Bukareszt – Damaszek, stając się pierwszym przewoźnikiem z UE obsługującym syryjski rynek po wieloletniej przerwie. W sezonie letnim przewoźnik planuje także wznowienie lotów do Aleppo. Operacje realizowane przez Dan Air są postrzegane jako ważny sprawdzian potencjału ruchu pasażerskiego pomiędzy Europą a Syrią po latach izolacji tego kraju.
Uruchomienie połączeń do Amsterdamu byłoby jednak znacznie większym krokiem w procesie odbudowy obecności Syrii na europejskim rynku lotniczym. Byłby to pierwszy od kilkunastu lat regularny rejs syryjskiego przewoźnika do jednego z głównych portów lotniczych Unii Europejskiej. Jednocześnie oznaczałby powrót Syrian Air na Stary Kontynent po 13 latach nieobecności spowodowanej wojną domową, sankcjami oraz ograniczeniami politycznymi.
Zmiana uwarunkowań geopolitycznych
Jeszcze dwa lata temu loty do Syrii były praktycznie niemożliwe dla większości europejskich przewoźników, a kraj pozostawał odizolowany od międzynarodowego rynku lotniczego. Obecnie obserwowany jest proces odbudowy siatki połączeń, a branża lotnicza staje się jednym z największych beneficjentów zachodzącej normalizacji stosunków pomiędzy Syrią Stanami Zjednoczonymi Ameryki, ale także Unią Europejską.
Na razie linie lotnicze Syrian Air nie opublikowały pełnego rozkładu lotów ani szczegółów dotyczących częstotliwości operacji. Jeśli jednak zapowiadane połączenie zostanie uruchomione zgodnie z planem, Amsterdam stanie się pierwszym kierunkiem unijnym obsługiwanym przez syryjskiego przewoźnika od czasu zniesienia większości międzynarodowych sankcji wobec kraju.