Przyszłość lotniska Kołobrzeg-Bagicz, jednego z najbardziej charakterystycznie położonych lotnisk lotnictwa ogólnego (General Aviation) w Polsce, stanęła pod znakiem zapytania. Trwające postępowanie administracyjne dotyczące wykreślenia obiektu z rejestru lotnisk cywilnych oraz zapisy przygotowywanego planu ogólnego gminy Ustronie Morskie mogą przesądzić o dalszych losach nadmorskiego lotniska. W jego obronie wystąpiły zarówno władze Kołobrzegu, jak i środowisko lotnicze skupione wokół Aeroklubu Polskiego.
Zamknięcie i ryzyko wykreślenia z rejestruJak poinformowała prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska, Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego podjął decyzję o ograniczeniu ruchu lotniczego poprzez czasowe zamknięcie lotniska Bagicz. Powodem jest brak tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością znajdującą się w granicach lotniska przez dotychczasowego zarządzającego, spółkę Aeroprzystań. Równocześnie wszczęto postępowanie administracyjne mające na celu wykreślenie obiektu z rejestru lotnisk cywilnych.
Sytuację komplikuje fakt, że teren lotniska znajduje się na obszarze dwóch samorządów. Około 41 hektarów leży w granicach Kołobrzegu, natomiast 44 hektary po stronie gminy Ustronie Morskie. To właśnie ta druga część obejmuje zasadniczą infrastrukturę lotniskową i ma kluczowe znaczenie dla dalszego funkcjonowania obiektu.
Kołobrzeg chce zachowania funkcji lotniczejWładze Kołobrzegu obawiają się, że przygotowywany obecnie plan ogólny gminy Ustronie Morskie może zmienić przeznaczenie terenów lotniskowych. Anna Mieczkowska poinformowała o złożeniu formalnego wniosku do projektu dokumentu, domagając się zachowania funkcji lotniczej na obszarze Bagicza.
Według informacji przekazanych przez prezydent miasta, w projektowanych zapisach planistycznych rozważane jest przeznaczenie tego obszaru pod szeroko rozumiane usługi turystyczne. W praktyce mogłoby to otworzyć drogę do realizacji inwestycji hotelowych lub apartamentowych. Zdaniem władz Kołobrzegu likwidacja lotniska byłaby stratą nie tylko dla miasta, ale również dla całego regionu.
Aeroklub Polski rozpoczyna akcję obrony lotniskaDo działań samorządowych dołączyło środowisko lotnicze. Aeroklub Polski rozpoczął zbiórkę podpisów pod petycją w sprawie zachowania lotniska Bagicz koło Kołobrzegu. Organizacja podkreśla znaczenie obiektu dla lotnictwa ogólnego, szkolenia lotniczego oraz rozwoju turystyki lotniczej.
W petycji wskazano, że Bagicz należy do grona nielicznych nadmorskich lotnisk dostępnych dla lotnictwa ogólnego i od lat stanowi popularny cel przelotów pilotów z całej Polski. Sygnatariusze zwracają uwagę, że ewentualna likwidacja lotniska oznaczałaby nieodwracalną utratę ważnego elementu infrastruktury lotniczej Pomorza Zachodniego. Petycję można podpisać
TUTAJ.
Od wojskowej bazy do lotniska cywilnegoHistoria lotniska Bagicz sięga okresu przed II wojną światową. Obiekt został zbudowany jako lotnisko wojskowe i po 1945 r. był intensywnie wykorzystywany przez wojska radzieckie stacjonujące w Polsce. Przez wiele lat należał do największych baz lotniczych Armii Radzieckiej nad Bałtykiem.
Po opuszczeniu terenu przez wojska rosyjskie infrastruktura stopniowo traciła swoje znaczenie militarne. Nowy rozdział rozpoczął się w 2012 r., kiedy na części dawnego lotniska wojskowego uruchomiono lotnisko cywilne Kołobrzeg-Bagicz. Obiekt uzyskał status lotniska użytku publicznego o ograniczonej certyfikacji i zaczął obsługiwać ruch lotnictwa ogólnego (GA), loty turystyczne, szkoleniowe oraz okazjonalne operacje biznesowe. Szczególnym atutem lotniska jest jego położenie bezpośrednio przy wybrzeżu Morza Bałtyckiego, dzięki czemu stało się ono jednym z najbardziej rozpoznawalnych kierunków dla pilotów rekreacyjnych w kraju.
Decyzje planistyczne mogą przesądzić o przyszłościKluczowe znaczenie dla dalszych losów lotniska będą miały najbliższe miesiące. Oprócz postępowania prowadzonego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, istotne będą również rozstrzygnięcia planistyczne podejmowane przez gminę Ustronie Morskie. To właśnie zapisy planu ogólnego mogą określić, czy teren zachowa funkcję lotniczą, czy też zostanie przeznaczony pod inne formy zagospodarowania.
Dla środowiska lotniczego sprawa Bagicza jest kolejnym przykładem konfliktu pomiędzy ochroną infrastruktury lotniczej a presją inwestycyjną na atrakcyjnie położone grunty. Zwolennicy utrzymania lotniska podkreślają, że raz utraconego obiektu lotniczego praktycznie nie da się odtworzyć, szczególnie w tak wyjątkowej lokalizacji nad Bałtykiem.