Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!
INFRASTRUKTURA I LOTNISKA

PPL chce oddać lotnisko w Radomiu w 2020 r. To niemożliwe


Wstecz Dalej

Autor:

Aleksander Domański

Data publikacji:
2018-09-18 17:55
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

PPL chce oddać lotnisko w Radomiu w 2020 r. To niemożliwe
fot. Radom Airport
Jak już informowaliśmy w piątek, Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze jest coraz bliżej przejęcia lotniska w Radomiu. Poznaliśmy dziś kwotę, za jaką syndyk chce odsprzedać upadłe lotnisko spółce państwowej gotowej wybudować je na nowo. To 12,7 mln złotych. Pytanie teraz brzmi – czy realne jest ukończenie inwestycji latem 2020 roku.
Lotnisko w Radomiu wzbudza wiele emocji. Trwała batalia na argumenty, czy wspomóc coraz bardziej zatłoczone lotnisko Chopina, a w przyszłości i Centralny Port Lotniczy, powinien port w Radomiu czy Modlinie. W końcu władza uznała, że w wyniku analiz nie ma wątpliwości, iż to lotnisko w drugim co do wielkości mieście Mazowsza jest najlepszym wyborem. Rozpoczęto więc procedurę przejęcie typu „pre-pack”.

Przygotowana likwidacja

PPL razem z miastem Radom ogłosili chęć dogadania się w sprawie przejęcia lotniska we władanie państwowej spółki. Formuła „pre-pack” (przygotowanej likwidacji) miała dać możliwość szybkiego i skutecznego przejęcia tak, by jak najszybciej mogła się rozpocząć inwestycja budowlana.

Wedle planu, na początek w Radomiu wybudowany zostanie terminal gotów do obsłużenia do trzech milionów pasażerów rocznie wraz z koncepcją modułowej rozbudowy terminalu do przepustowości na poziomie dziesięciu milionów pasażerów rocznie. Terminal ma mieć około trzydziestu stanowisk odprawy, dziewięć stanowisk kontroli bezpieczeństwa, dziewięć poczekalni odlotowych oraz gate’ów i trzy karuzele bagażowe. Łącznie obiekt ma mieć powierzchnię ok. 30 tys. m kw.

PPL wysłało do dziennika urzędowego Unii Europejskiej wstępne informację o zamiarze ogłoszenia przetargu na prace projektowe dla rozbudowy lotniska w Radomiu. Pierwszy przetarg miał ruszyć jeszcze w sierpniu. Już wiemy, że się nie udało. A to dopiero początek problemów.

Wierzyciele – problem pierwszy


Najbliższe tygodnie przyniosą obwieszczenie o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Publikacja rozpocznie bieg siedmiodniowego terminu, w którym wierzyciele będą mogli oprotestować decyzję sądu. Głównym wierzycielem jest miasto Radom, więc PPL nie musi się martwić, bo miasto partycypuje i w nowej inwestycji. Jednak pozostaje pytanie o resztę podmiotów, które „utopiły” w porcie swoje pieniądze.

Zapytany przez nas o tę kwestię prezes PPL Mariusz Szpikowski, odparł: – Liczymy, że mniejsi wierzyciele to głównie mieszkańcy regionu, a ci powinni być zainteresowani dalszym jego rozwojem. Ewentualne zablokowanie naszych działań będzie stratą nie tylko dla wierzycieli, ale dla wszystkich mieszkańców Ziemi Radomskiej.

Trochę dziwi takie „chciejstwo”, ale fakt faktem, że PPL może tylko czekać i liczyć na to, że nikt nie zgłosi się do sądu celem wywalczenia swoich pieniędzy. W nadchodzących tygodniach przekonamy się, czy inwestorowi uda się pokonać pierwszy z problemów.

S12 – problem drugi

Żeby lotnisko mogło funkcjonować, musi być do niego dobry dojazd. To, że z obecnego portu w Sadkowie nikt nie lata od października zeszłego roku, jest tego dobitnym dowodem.

Dotarcie do miasta mają zapewnić dwie trasy: S7 i S12. Fragment S7 będący obwodnicą Radomia powinien być gotów już w listopadzie. Odcinek od Warszawy do Grójca ma realną szansę na ukończenie w kwietniu 2021 roku. Warto jednak zauważyć, że to prawie rok po planowanym oddaniu portu w Sadkowie.

Gorzej się sprawy mają z S12. Ekspresówka mająca docelowo połączyć Piotrków Trybunalski z przejściem granicznym z Ukrainą w Dorohusku jest też elementem spinającym lotnisko z drogami, którymi dotrą do niego klienci z lubelskiego i łódzkiego.

Obecnie trwają konsultacje z mieszkańcami co do odcinków S12, które połączą Radom z resztą trasy. Na przełomie 2018 i 2019 roku ma zostać złożony wniosek o wydanie zgody środowiskowej dla odcinka Radom Południe do Puław. Wedle planu, w III kwartale przyszłego roku taka zgoda powinna zostać wydana. W 2020 roku ogłoszony zostanie przetarg, a sama budowa ma potrwać od 2022 do 2025 roku.

Wiele jest dat, które mogą ulec przesunięciom z różnych względów. Najważniejsze dla lotniska jest jednak połączenie z aglomeracją warszawską, z której ma pochodzić większość pasażerów. To wydaje się niezagrożone. Przynajmniej w wypadku dróg, bo z koleją sprawy mają się inaczej.

Kolej – problem trzeci

Prace nad połączeniem Warszawy z Radomiem za pomocą zmodernizowanej linii trwają już od siedemnastu lat. Pierwotny termin wyznaczony na 2011 rok już dawno został przekroczony. Obecnie zapewnia się o ukończeniu odcinków linii kolejowej nr 8 pod koniec 2020 (Czachówek Płd. – Warka) i w 2021 roku (Warka – Radom).

Jak zwracano uwagę na Kongresie Rynku Lotniczego podczas panelu poświęconego Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu, że połączenie lotniska z koleją ma strategiczne znaczenie dla inwestycji. Nie inaczej jest w wypadku Radomia, bo gros wylatujących i przylatujących będzie spoza tego miasta.

W Polsce powstają i powstały już setki kilometrów autostrad i dróg ekspresowych. Mamy doświadczenie w budowie tego typu infrastruktury. Linie kolejowe są niestety naszą transportową piętą achillesową. W ciągu trzech dekad wolnej Polski powstało ledwie czterdzieści osiem kilometrów nowych linii kolejowych.

Liczenie, że unowocześnienie linii Warszawa – Radom odbędzie się w zgodnie z kolejnym już harmonogramem, jest huraoptymizmem. Należy się spodziewać kolejnych opóźnień. Te będą kosztować lotnisko straty. Pierwsze samoloty mają się wzbić z nowego portu najpóźniej w czerwcu 2020 roku. A tylko dwie kluczowe inwestycje, dzięki którym pasażerowie z Warszawy dotrą do lotniska, zgodnie z planem powstaną dopiero w 2021 roku.

Decyzja środowiskowa – problem czwarty

Strat może jednak nie być, jeżeli lotnisko powstanie później. I tak najprawdopodobniej będzie. Już dziś zapowiadana data otwarcia Radomia-Sadkowa wydaje się po prostu nierealna. Nie wynika to tylko z niezbędnych prac, jakie trzeba wykonać – zburzyć starą infrastrukturę i stworzyć od podstaw nową. By móc wbić pierwszą łopatę, potrzebna jest jeszcze zgoda środowiskowa.

A tej nie ma i jeszcze długo nie będzie. Ani Radom, który jeszcze jest właścicielem portu, ani PPL, który ma nim wkrótce zostać, nie wystąpiły do tej pory do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji środowiskowej.  

PPL zasłania się niemożnością wykonania takich ruchów bez wyroku sądu w sprawie przejęcia obiektu. Radom odsyła do PPL-u. Grunt, że wniosku nie ma i jeszcze przez jakiś czas nie będzie. A wydanie takiej decyzji to nie jest kwestia tygodni, raczej wielu miesięcy, a nawet lat. Tego ostatniego scenariusza nie można wykluczyć, tym bardziej, że już decyzja dla starego lotniska przewidywała „konieczność prowadzenia stałego monitoringu przemieszczania się ptaków, realizowanego w cyklu dobowym i sezonowym przez odpowiednio przeszkolone służby działające w terenie, wspomagane przez system radarowy." – co ciekawe, wedle naszej wiedzy, taki system w Radomiu nigdy nie powstał. A teraz decyzja będzie dotyczyć pokaźniejszego obszaru, większego ruchu lotniczego w tym też w nocy, na co stary port w ogóle nie miał zgody.

Wszystkie powyższe argumenty pozwalają z niemalże stuprocentową pewnością przewidywać, że Radom-Sadków, wbrew zapowiedziom PPL i władz państwowych, nie zostanie uruchomiony latem 2020 roku, a najwcześniej rok później. I to też przy założeniu, że wszystko odbędzie się bez przeszkód i w ekspresowym tempie. A to będzie dopiero wstęp do zapełnienia lotniska, z którego ktoś będzie musiał latać. Czy znajdą się chętni przewoźnicy i pasażerowie? To już problem na inną analizę.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Pierwszy lot A380 i jego przygotowanie do służby w ANA

Biznes i przemysł

Pierwszy lot A380 i jego przygotowanie do służby w ANA

Aleksander Domański 19 września 2018

Radom rozbudowuje infrastrukturę miejską – dla pasażerów lotniska

Infrastruktura i lotniska

Radom rozbudowuje infrastrukturę miejską – dla pasażerów lotniska

Emilia Derewienko 11 września 2018

Kolejny krok do przejęcia Radomia przez PPL. Sąd wyznaczył nadzorcę

Prawo i polityka

Kolejny krok do przejęcia Radomia przez PPL. Sąd wyznaczył nadzorcę

Aleksander Domański 10 sierpnia 2018

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5