Sejmik Województwa Podlaskiego przyjął we wtorek 27 października uchwałę w sprawie utworzenia spółki Lotnisko Białystok-Krywlany - informuje oficjalny serwis województwa podlaskiego.
Za przyjęciem uchwały głosowało szesnastu radnych, trzech wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw. Dzień wcześniej analogiczną decyzję podjęła Rada Miasta Białystok.
Nowy podmiot ma zapewnić zaplecze techniczne, administracyjne, organizacyjne i analityczne. Zarząd ma zostać wyłoniony w otwartym konkursie. Jego pierwszym zadaniem będą rozmowy z biurami podróży, a także operatorami rejsów czarterowych.
Kapitał zakładowy spółki ma wynieść około 1,3 mln zł. Miasto Białystok i Województwo Podlaskie obejmą po 50 proc. udziałów, wnosząc po 650 tys. zł. Roczne koszty funkcjonowania spółki szacowane są na 5-6 mln zł.
– Chcemy, aby w przyszłości mieszkaniec województwa podlaskiego mógł kupić bilet na lot z Białegostoku na wakacje, wycieczkę czy krótki wyjazd – podkreślił Łukasz Prokorym, Marszałek Województwa Podlaskiego.
Prokorym poinformował również o zabezpieczeniu 10 mln euro w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021-2027 na inwestycje związane z infrastrukturą lotniskową. Środki mają wesprzeć między innymi budowę dróg kołowania, systemów nawigacyjnych i naprowadzających oraz zaplecza hangarowego i budynkowego.
– Lotnisko regionalne wiąże się z zupełnie innymi wymaganiami i kosztami. Krywlany to rozwiązanie szyte na miarę naszych potrzeb i możliwości. Zakładamy, że mogłyby się z niego odbywać trzy pary lotów dziennie, oczywiście pod warunkiem, że będzie na nie popyt – stwierdził Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.
Obecna droga startowa na Krywlanach ma 1350 metrów długości i 30 metrów szerokości. Plany zakładają możliwość jej wydłużenia do 1780 metrów i poszerzenia jej do 45 metrów.
Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny oddalił dwa lata temu skargę na decyzję środowiskową dotyczącą lotniska Krywlany z 2016 roku.
Orzeczenie NSA umożliwia dalsze prace nad wycinką drzew na trasie podejścia do lądowania. Odrzucona została w ten sposób skarga społeczników, którzy domagali się unieważnienia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, na podstawie której władze miasta przebudowały drogę startową. Teraz będzie już można usunąć przeszkadzające drzewa z Lasu Solnickiego, co umożliwi pełnie wykorzystanie rozbudowanej drogi startowej.
O tym, czy lotnisko w Białymstoku ma sens, pisaliśmy już w
TYM TEKŚCIE.