Partnerzy serwisu:
BIZNES I PRZEMYSŁ

Lufthansa stworzy nową niskokosztową, dalekodystansową markę. Do trzech razy sztuka?


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2019-12-02 09:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy / wiwo.de

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Lufthansa stworzy nową niskokosztową, dalekodystansową markę. Do trzech razy sztuka?
Fot. Eurowings
Od nowego roku, linie lotnicze Eurowings nie będą już marką Grupy Lufthansa odpowiedzialną za obsługę niskokosztowych, dalekodystansowych połączeń. Władze Grupy podjęły decyzję o utworzeniu zupełnie nowej marki, która miałaby się zajmować wykonywaniem lotów w tej formule, informuje wiwo.de
Marka Eurowings została powołana do życia przez obecnego prezesa Lufthansy, Carstena Spohra w 2014 r. Zgodnie z założeniami, linie lotnicze Eurowings miały wykonywać nie tylko loty po Europie, ale także obsługiwać niskokosztowe, długodystansowe połączenia, co stanowiło odpowiedź na ekspansję innych przewoźników działających w tym modelu, takich jak AirAsia X, Scoot czy Norwegian.

Projekt długich, tanich lotów na niskomarżowe rynki pod marką Eurowings przetrwał zaledwie kilka lat i stał się jednym z najbardziej kosztownych eksperymentów Grupy Lufthansa.

Te same cele, nowa marka

Odebranie lotów dalekodystansowych marce Eurowings (część połączeń przejmuje marka Lufthansa, kilka Brussels Airlines), nie oznacza, iż Grupa Lufthansa planuje zrezygnować z planów obsługi dalekodystansowych, niskokosztowych połączeń. Loty na Karaiby czy do Stanów Zjednoczonych, obecnie w dalszym ciągu obsługiwane przez Eurowings, będą realizowane przez zupełnie nową markę, której nazwa zostanie ogłoszona w 2020 r. Na razie nie zapadła decyzja o tym, jak będzie brzmiała nazwa marki, wiadomo natomiast, jak marka nie będzie się nazywać - zgodnie z informacjami, Lufthansa nie chce “egzotycznego” brzmienia, takiego jak Joon, krótko istniejące “młodzieżowe” linie lotnicze powołane do życia przez Grupę Air France-KLM.

Być jak Edelweiss

Od października tego roku, loty Eurowings są stopniowo przejmowane przez markę Lufthansa. Następstwem tego procesu jest zmiana portu wylotu z Niemiec - połączenia, zamiast z Dusseldorfu, będą obsługiwane z Frankfurtu i Monachium, czyli dwóch głównych hubów grupy. Wcześniej, zgodnie z wyliczeniami, zgodnie z którymi Dusseldorf ma największy okręg oddziaływania w Niemczech, obejmujący 18 mln mieszkańców, to właśnie to lotnisko w stolicy Nadrenii - Westfalii było optymalnym miejscem do oferowania połączeń point-to-point (p2p). Ostatecznie jednak, trzy huby dalekodystansowe okazały się nie do udźwignięcia nawet przez Grupę Lufthansa.

Wszystko wskazuje na to, że nowa marka nie będzie związana z nowym hubem i będzie operowała z dwóch głównych hubów Lufthansy. Pomysłodawcy nowego projektu przywołują przykład linii lotniczych Edelweiss, wakacyjnej marki linii lotniczych SWISS, która wykonuje loty z hubu spółki-matki, Zurychu, ściśle współpracując ze szwajcarskim przewoźnikiem. Przykład ten jest stawiany za wzór do tego stopnia, iż nowy projekt Lufthansy jest wewnętrznie nazywany “Edelwings”, co ma stanowić motywację do osiągnięcia wyższych, w porównaniu z Eurowings, standardów reprezentowanych przez Edelweiss. Sam projekt przejęcia tras przed nowego przewoźnika otrzymał kryptonim “Purple Moon”.

Dwa miliony euro strat na samolot rocznie

Nie jest zagadką, że decyzja o odebraniu marce Eurowings obsługi połączeń dalekodystansowych była podyktowana kiepskimi wynikami finansowymi tych połączeń. Podczas gdy linie lotnicze Eurowings osiągały rentowność na trasach krótkodystansowych, przez pięć lat swego istnienia nie były w stanie wygenerować zysków na trasach dalekodystansowych. W przełamaniu niemocy nie pomogły nawet takie podejmowane próby, jak wyposażenie airbusów A330 w klasę biznes podobną to tej, na pokładach Lufthansy, co w założeniu pozwoliłoby marce Eurowings operować jako przewoźnik hybrydowy. Niemiecki przewoźnik, jako jedyne niskokosztowe linie lotnicze na świecie, oferował klasę biznes z fotelami, które rozkładają się do w pełni płaskiej pozycji, zamieniając się w łóżka o długości 2 metrów. Lista udogodnień dla pasażerów klasy BIZclass Eurowings obejmowała także wstęp do poczekalni biznesowej, pierwszeństwo obsługi, możliwość zbierania punktów w programie lojalnościowym HON Circle, bezpłatny wybór posiłków i napojów na pokładzie, większy limit bagażu rejestrowanego (2 x 32 kg) oraz miejsca w rzędach od 1 do 3.

Ostatecznie, straty ponoszone przez Eurowings na obsłudze połączeń dalekodystansowych wynosiły średnio dwa miliony euro na samolot rocznie. Przy 10 szerokokadłubowych maszynach służących we flocie niemieckiego przewoźnika, łatwo obliczyć, iż dalekodystansowy eksperyment Eurowings kosztował Grupę Lufthansa 20 mln euro rocznie.

Do trzech razy sztuka?

Choć już niedługo nie zobaczymy w odległych portach lotniczych samolotów Eurowings obsługujących loty rozkładowe, Grupa Lufthansa wciąż mocno stawia na rozwój niskokosztowych, dalekodystansowych połączeń, mimo że Eurowings jest już kolejną marką - eksperymentem Grupy. Część niskomarżowych lotów na dalekich dystansach, w tym część połączeń przejętych po Eurowings, realizują też linie lotnicze Brussels Airlines. W tym momencie trudno przewidzieć, jak powstanie trzeciej już niskokosztowej, dalekodystansowej marki wpłynie na pozycję przewoźnika narodowego Belgii.

Nadzieje Grupy Lufthansy na to, że nowy przewoźnik będzie radził sobie lepiej niż poprzednie rozbudza fakt, że po przejęciu sprzedaży biletów na loty Eurowings przez Lufthansę, poprawiły się wyniki finansowe tras - według informatorów Lufthansa była w stanie sprzedawać bilety w znacznie wyższej średniej cenie, niż Eurowings. To pokazuje, iż istnieje pole do poprawy.

Bez wątpienia nowa marka Grupy będzie obiektem zainteresowania wielu obserwatorów. Od lat w branży toczy się dyskusja nad tym, czy model dalekodystansowych niskokosztowych połączeń ma szansę powodzenia i czy niskokosztowe linie lotnicze powołane do życia przez duże grupy lotnicze, są równie efektywne co przewoźnicy zaczynający swoją działalność w modelu niskokosztowym.

W teorii, marki należące do dużych grup lotniczych mogą opierać się na doskonałym zapleczu operacyjnym lub MRO spółek matek. Jednak część ekspertów podnosi argument, że dużo ważniejsze od zaplecza operacyjnego-technicznego jest agresywne podejście biznesowe oraz specyficzna kultura korporacyjna, której duże grupy lotnicze zwyczajnie nie posiadają. Zapewne nowa marka Grupy Lufthansa dostarczy stronom wielu argumentów w tej dyskusji.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Ostatni zbudowany MD-11F odszedł z floty Lufthansa Cargo

Biznes i przemysł

Ostatni zbudowany MD-11F odszedł z floty Lufthansa Cargo

Piotr Bożyk 27 listopada 2019

Bydgoszcz: Niemal 8 proc. więcej pasażerów w październiku

Infrastruktura i lotniska

Bydgoszcz: Niemal 8 proc. więcej pasażerów w październiku

Aleksander Domański 18 listopada 2019

Lufthansa Cargo z potężnym cyfrowym ułatwieniem dla klientów

Pasażer i linie lotnicze

Lufthansa Cargo z potężnym cyfrowym ułatwieniem dla klientów

Tomasz Śniedziewski 17 listopada 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5