Lotnisko Warszawa-Radom rozpoczęło rok optymistycznym akcentem. W styczniu bieżącego roku port obsłużył 3288 podróżnych, notując wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku o ok. trzy proc. W sumie wykonano 17 rozkładowych rejsów pasażerskich oraz 63 inne operacje cywilne.
Nowa strategia rozwoju
Już w najbliższy poniedziałek (9 lutego) zaprezentowana zostanie kompleksowa strategia rozwoju Lotniska Warszawa-Radom. Dokument ten stanowi nową jakość w zarządzaniu radomskim portem. Został opracowany na podstawie pogłębionych analiz rynkowych przy zaangażowaniu ekspertów z Polskich Portów Lotniczych (PPL S.A.).
Plan działania zyskał pełną akceptację Zarządu PPL S.A. oraz Rady Nadzorczej, co gwarantuje spójność z celami całej Grupy Kapitałowej. Strategia precyzyjnie definiuje rolę lotniska w krajowym systemie transportowym oraz wyznacza realne kierunki inwestycyjne i handlowe na najbliższe lata.
– Wyniki stycznia, w tym wysokie wypełnienie samolotów, przyjmujemy z optymizmem. To dowód na to, że oferowane połączenia znajdują swoich odbiorców, choć mamy pełną świadomość wyzwań, jakie wciąż przed nami stoją. Traktujemy te dane jako stabilny punkt wyjścia. Strategia, którą przedstawimy w poniedziałek, ma zdefiniować ramy naszej dalszej pracy i wskazać realną ścieżkę rozwoju portu w nadchodzących latach – powiedział Grzegorz Tuszyński, Dyrektor Lotniska Warszawa-Radom.
Rośnie częstotliwość lotów na Cypr, wkrótce loty do Albanii
Nadchodzący sezon letni przyniesie pasażerom szerszą ofertę. Wraz z wakacyjnym rozkładem lotów
wzrośnie częstotliwość rejsów do Larnaki.
Letnia siatka połączeń wzbogaci się również o regularne, atrakcyjne kierunki południowe:
Bilety na wszystkie wymienione połączenia są już dostępne w systemach sprzedaży przewoźników.
Rentowność Radomia nierealna
– Szczegóły strategii sprzedażowo-marketingowej dla Radomia ujawnimy niebawem. Została już zatwierdzona przez zarząd i radę nadzorczą. Obecnie koncentrujemy się na dyscyplinie kosztowej i redukcji straty operacyjnej. Trzeba powiedzieć wprost: przy obecnej infrastrukturze, osiągnięcie progu rentowności jest w najbliższym czasie nierealne – mówi Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczy.
Zaznacza przy tym, że spółka traktuje ten port jako aktywo długoterminowe. – Nasze prognozy wskazują, że impuls do wzrostu przyjdzie po zakończeniu modernizacji Lotniska Chopina, czyli po 2029 roku. Wtedy, w coraz bliższej perspektywie otwarcia Portu Polska, linie lotnicze mogą zacząć chętniej przenosić część operacji na Lotnisko w Radomiu – podkreśla Danił.
Słabe perspektywy
Oczywiście do takiej sytuacji dojdzie tylko wtedy, gdy utrzyma się trend wzrostowy na Polskim rynku. Warto w tym miejscu przypomnieć, że najnowsze prognozy IATA nawet w sytuacji utrzymania się rosnącej liczby pasażerów nie zakładają, że kiedykolwiek zbliży się ona w Radomiu do miliona.
Obecnie PPL zakłada, że realne może być osiągnięcie 150 tys., a może nawet nieco więcej, pasażerów w Radomiu w ciągu najbliższych pięciu lat. Za sufit spółka uznaje obecnie poziom ok. 300 tys. pasażerów, a więc znacząco poniżej
ambitnych prognoz sprzed czterech lat.
W roku 2025 z usług Lotniska Warszawa-Radom skorzystało
ponad 95,6 tys. podróżnych, czyli niewiele więcej niż zakładany lata temu miesięczny próg rentowności, który miał wynosić 80 tys. podróżnych.
Szykuje się cięcie kosztów i odchudzanie lotniska
Wszystko wskazuje na to, że władze PPL są przekonane o tym, że nie obędzie się bez dalszego cięcia kosztów. W grę wchodzi zminimalizowanie wykorzystywanej obecnie przestrzeni m.in. poprzez ograniczenie oferty handlowej, a nawet wyłączenie części gate’ów, czy ograniczenie godzin funkcjonowania portu.
PPL nadal będzie starał się przyciągnąć do portu przewoźników oraz spróbuje rozwinąć cargo czy działalność MRO. To wszystko nie są jednak pomysły nowe –
jak dotąd działania te nie zakończyły się sukcesem.