Kanadyjska agencja Transport Canada zatwierdziła certyfikaty dla dwóch dużych odrzutowców biznesowych amerykańskiego Gulfstream Aerospace, G700 i G800, kilka tygodni po tym, jak prezydent USA Donald Trump zagroził działaniami odwetowymi wobec kanadyjskiego sektora lotniczego. Waszyngton zarzucał Ottawie zbyt długie procedowanie certyfikacji maszyn wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych.
Z dokumentu rządowego opublikowanego w poniedziałek (23 lutego) wynika, że Transport Canada wydał certyfikaty dla flagowych modeli G700 i G800. Wcześniej, 15 lutego, kanadyjski regulator dopuścił do eksploatacji również mniejsze wersje G500 i G600.
W ubiegłym miesiącu Donald Trump w mediach społecznościowych skrytykował, jego zdaniem, przewlekły proces certyfikacyjny w Kanadzie. Zagroził cofnięciem certyfikacji dla produkowanych w Kanadzie biznesowych Bombardierów z rodziny Global Express oraz nałożeniem 50 proc. ceł na wszystkie samoloty wytwarzane w Kanadzie.
Groźby wobec kanadyjskiego przemysłu lotniczego wpisują się w szerszą serię napięć na linii Waszyngton–Ottawa od czasu powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu ubiegłego roku. Prezydent USA sugerował m.in. możliwość zablokowania otwarcia nowego mostu łączącego Detroit z Windsor w prowincji Ontario.
Spór o zasadność certyfikacji
Nie jest jasne, dlaczego amerykańska administracja tak mocno akcentowała kwestię kanadyjskiej certyfikacji. Samoloty Gulfstream zostały już bowiem dopuszczone do eksploatacji przez Amerykańską Federalna Administrację Lotnictwa (FAA) i nie potrzebują kanadyjskiego certyfikatu, aby latać w tym kraju. Zgodnie z globalnymi przepisami lotniczymi kraj, w którym samolot został zaprojektowany, jest odpowiedzialny za poświadczenie jego bezpieczeństwa. Inne kraje zazwyczaj zatwierdzają decyzję głównego organu regulacyjnego.
Rzecznik amerykańskiego Departamentu Transportu (DoT) Nate Sizemore podkreślił, że „sprawiedliwy handel ma znaczenie w każdym sektorze, w tym także w lotnictwie”.
Eksperci: Bezpieczeństwo ponad polityką
Spór wywołał zaniepokojenie wśród ekspertów branżowych, którzy wskazują, że proces certyfikacji powinien być całkowicie oddzielony od nacisków politycznych. Richard Aboulafia z amerykańskiej firmy doradczej AeroDynamic Advisory stwierdził, że kwestie bezpieczeństwa lotniczego nie powinny być mieszane z bieżącą polityką.
Kanadyjski premier Mark Carney krytykował wcześniej wykorzystywanie gróźb celnych jako narzędzia negocjacyjnego, argumentując, że światowy porządek handlowy oparty na zasadach ulega przekształceniu. Z kolei przedstawiciel Gulfstream zapewnił, że producent współpracuje zarówno z FAA, jak i z Transport Canada, oraz pozostaje „optymistyczny co do postępów”. Kanadyjski minister transportu Steven MacKinnon podkreślił w Ottawie, że decyzja o certyfikacji nie była wynikiem nacisków ze strony administracji USA. Jak zaznaczył, wnioski znajdowały się na różnych etapach procedury i były rozpatrywane zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Decyzja Transport Canada formalnie zamyka spór wokół dopuszczenia do eksploatacji najnowszych odrzutowców biznesowych Gulfstreama na rynku kanadyjskim, jednak napięcia handlowe między oboma krajami pozostają istotnym czynnikiem ryzyka dla producentów lotniczych po obu stronach granicy.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.