Partner serwisu
PRAWO I POLITYKA

Janiszewski: Inwestycje w PAŻP są de facto inwestycjami w porty regionalne


Wstecz Dalej

Autor:

Rafał Dybiński

Data publikacji:
2021-09-25 09:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Janiszewski: Inwestycje w PAŻP są de facto inwestycjami w porty regionalne
fot. Piotr Adamczyk/Katowice Airport
– Mam nadzieję, że w 2024 roku wrócimy do poziomu wynagrodzeń z 2019 roku – wyznał Janusz Janiszewski, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w rozmowie z Rynkiem Lotniczym.
Gość debaty otwierającej Kongres Rynku Lotniczego, którą zorganizował Zespół Doradców Gospodarczych TOR w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, wyjaśnił dlaczego PAŻP nie mógł otrzymać rządowego wsparcia. Ujawnił też, jakie są koszty rocznego utrzymania służb kontroli ruchu lotniczego, co przy niższej liczbie operacji odbija się negatywnie na budżecie Agencji. Niemniej jednak, nie wyklucza kompromisu z portami regionalnymi w sprawie podwyżki opłat nawigacyjnych, których wzrost wszyscy starają się zminimalizować.

Czy sierpniowe i wcześniej lipcowe wzrosty liczby operacji lotniczych w Polsce to był już tegoroczny szczyt, czy spodziewacie się dalszych wzrostów w kolejnych miesiącach? Czy raczej dominować będą spadki w sezonie zimowym, a ruch odrodzi się dopiero wiosną?

To wszystko jest uzależnione od sytuacji epidemicznej. Niewątpliwie lipiec, a szczególnie sierpień bieżącego roku, był bardzo obiecującym miesiącem, gdzie liczba operacji lotniczych sięgała 70 a nawet 80 proc. w odniesieniu do stanu sprzed pandemii. Były takie dwa dni, kiedy przekroczyliśmy ten próg. Struktura ruchu była jednak oparta o ruch czarterowy i wakacyjny.

Cały rok zakończymy wynikiem 50, może 60 proc. liczby operacji z 2019 roku. Zgodnie z przewidywaniami Eurocontrol przyszły rok może przynieść 75 proc. Wtedy do końca 2024 roku byłaby szansa dojść do poziomu 95 proc. Wszystko to jednak, jak wcześniej powiedziałem, będzie uzależnione od sytuacji epidemicznej i synchronizacji ograniczeń, czy też wymogów covidowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a tak naprawdę na całym globie.

Czy zaproponowane stawki opłat nawigacyjnych to ostateczność, czy można liczyć jeszcze na jakiś kompromis w negocjacjach ze Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych?

Pamiętajmy, że zgodnie z polskim prawem właścicielem Planu Skuteczności Działania jest Urząd Lotnictwa Cywilnego i wszystkie podmioty zapewniające usługi służby powietrznej składają tylko swoje propozycje. Wzrost opłat nawigacyjnych to jest, tak naprawdę, wynik bezwzględnego systemu jaki obowiązuje przy rozliczeniu opłat nawigacyjnych.

Przy dużo mniejszym wolumenie ruchu i przy bardzo wysokich kosztach stałych, gdzie PAŻP jako jeden z nielicznych usługodawców w całej Europie zoptymalizował te koszty o ponad 25 proc. w 2020 i 2021 roku, stawka jednostkowa musi być wyższa. Jest to zwykły ułamek. Natomiast, to nie jest koniec drogi. Teraz ULC ma czas do 1 października, by przesłać Komisji Europejskiej finalną propozycję dokumentu.

Wspomniał Pan podczas debaty, że koledzy z agencji żeglugi powietrznej z Niemiec otrzymali rządowe wsparcie. Czy PAŻP też podjął takie działania w tym kierunku?

PAŻP czynnie uczestniczył we wszystkich pracach rządowych, ale żadne z proponowanych rozwiązań pomocowych w czasie pandemii Covid-19, nie przewidywało pomocy dla PAŻP. Inne podmioty otrzymały pomoc, np. porty regionalne, gdzie taka dotacja wyniosła prawie 150 mln zł. Należy jednak pamiętać, że koszt utrzymania służb i budżet PAŻP to rocznie prawie miliard złotych. Około 70 proc. to koszty stałe, więc są to gigantyczne kwoty. Staramy się natomiast o kolejny kredyt.

Pierwszy kredyt już otrzymaliśmy i był to kredyt obrotowy na utrzymanie płynności finansowej o wysokości 250 mln złotych. Mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni uzyskamy kredyt inwestycyjny. Naszym zdaniem inwestycje są bardzo ważne, zwłaszcza w takim okresie. Co ważne, są one de facto inwestycjami w porty regionalne. To prawie 100 mln zł w najbliższym czasie na rzecz rozwoju tych portów. Prawo europejskie natomiast przewiduje, że koszty uzyskania takiego kredytu w latach 2023-2030 będą umieszczone w stawkach opłat nawigacyjnych.

Czy Pana pracownicy mogą liczyć na spokojną zimę?

Chyba nikt z nas nie jest spokojny. Dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu nas wszystkich - pracowników PAŻP i mojemu, jako prezesa – zoptymalizowaliśmy koszty osobowe o ponad 25 proc. i dotyczyło to każdego pracownika. Mam nadzieję, że w 2024 roku wrócimy do poziomu wynagrodzeń z 2019 roku.

Czy rozważacie takie rozwiązania jakie zastosowano w portach niemieckich czy w Lufthansie, mianowicie skrócony czas pracy?

Pamiętajmy o jednym. Musimy utrzymywać służbę 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodni, 365 w roku. Prośbami linii lotniczych, jak i portów jest utrzymywanie tych służb przez cały czas bez względu na to czy wyląduje i wystartuje jeden samolot, czy piętnaście. Wypełniając te założenia musimy zakładać, że będziemy pracować w pełnym wymiarze. Rozwiązania będą oczywiście uzależnione od zapotrzebowania rynku i od liczby operacji lotniczych.

Co pan sądzi o projekcie V4+ Airports?

Jest to bardzo ciekawa inicjatywa, tak jak cała Inicjatywa Trójmorza oraz wszelkiego rodzaju projekty, które mogą być realizowane na dużą skalę i podnoszące wartość naszego regionu. Takie inicjatywy nie tylko są dobre, ale również potrzebne. Mam nadzieję, że to nie będą jedynie lotniska, ale również usługodawcy służb żeglugi powietrznej oraz inne podmioty lotnicze. Mam nadzieję, że wspólnie z prezesem Stanisławem Wojterą oraz innymi prezesami będziemy rozwijać tę inicjatywę.

Czy terminy "niepewność" i "odporność" będą obowiązywać w branży lotniczej jeszcze przez najbliższych kilka lat, czy może kilka dekad?

Jestem optymistą i tak też staram się patrzeć na świat. Mam nadzieję, że kryzys w lotnictwie skończy się w 2024 lub 2025 roku. Jest to oczywiście bezwzględnie uzależnione od tego, jak będzie się rozwijać sytuacja epidemiczna. Jestem natomiast pewien jednego - od epidemii w dzisiejszych czasach już nie uciekniemy i czy to będzie COVID-19, czy jakiś inny wirus, to trzeba brać pod uwagę, że w przyszłości takie zdarzenie może się powtórzyć. Musimy być przygotowani, nie tylko na poziomie operacyjnym – to udowodniliśmy podczas bieżącej pandemii, kiedy w bardzo krótkim czasie przystosowaliśmy nasze służby do zapotrzebowania rynku, a więc na zapotrzebowanie linii lotniczych.

Z drugiej strony, musimy zastanowić się na poziomie europejskim, nad wspólnym systemem reagowania na tego typu kryzysy i rozwiązań finansowych, tak aby doprowadzić do stabilności całego rynku usług lotniczych. Wspominał o tym prezes Sebastian Mikosz. Pandemia COVID-19 pokazała, że lotnictwo było w krytycznym momencie, najszybszym sposobem przewozu niezbędnych materiałów medycznych lub szczepionek.

To tak przy okazji szczepionek czy PAŻP planuje wprowadzić obowiązkowe szczepienia dla swoich pracowników?

Gdy powstawał narodowy system szczepień, przystosowaliśmy naszą część medyczną, funkcjonującą w PAŻP, aby natychmiast dać taką możliwość naszym pracownikom. To oni są największą wartością Agencji, wśród nich, wysoko wykwalifikowani pracownicy operacyjni, kontrolerzy ruchu lotniczego czy technicy. Osiągnęliśmy już bardzo wysoki stopień zaszczepienia, rzędu 70 proc. Myślę, że jako PAŻP szybko uzyskamy 100 proc. wyszczepienia, co jest niezmiernie ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa operacyjnego. Wiem, że pracownicy PAŻP są odpowiedzialnymi ludźmi i zaszczepią się w pełni wszyscy.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
PAŻP uczestniczy w warsztatach Inter-FAB w Wilnie

Biznes i przemysł

PAŻP uczestniczy w warsztatach Inter-FAB w Wilnie

inf. pras 23 września 2021

PAŻP: Działamy i rozwijamy się mimo trudności

Infrastruktura i lotniska

PAŻP: Działamy i rozwijamy się mimo trudności

Roman Czubiński 21 września 2021

PAŻP rozpoczęła nabór partnerów w pilotażowym projekcie dronowym

Infrastruktura i lotniska

PAŻP rozpoczęła nabór partnerów w pilotażowym projekcie dronowym

inf. pras 15 września 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5