Po zawarciu zawieszenia broni Izrael przywraca pełną operacyjność transportu lotniczego. Telawiwskie lotnisko Ben Guriona wznowiło działalność bez wcześniejszych ograniczeń, otwarte zostaną także porty w Ejlacie i Hajfie. Krajowi przewoźnicy ogłaszają stopniowy powrót do regularnej siatki połączeń.
Atak na Iran skutkował implementacją
limitu operacyjnego – możliwe były jeden wylot i jeden przylot na godzinę. Wylatującymi samolotami mogło podróżować jedynie 50 pasażerów. Kilka dni temu
limit poluzowano – do 100 pasażerów na wylotach, a najnowsza decyzja władz izraelskich oznacza koniec tygodni poważnych zakłóceń, w trakcie których ruch lotniczy był ograniczony praktycznie do minimum – do lotów repatriacyjnych. Obecnie infrastruktura portów lotniczych została przygotowana na obsługę rosnącej liczby pasażerów, a przewoźnicy przystępują do odbudowy oferty. Najbardziej konkretne plany przedstawiły izraelskie linie lotnicze.
Powrót pełnej siatki tras
Arkia Israel Airlines zapowiedziały ponowne uruchomienie połączeń do m.in. Amsterdamu, Aten, Budapesztu, Larnaki, Londynu, Paryża, Rzymu, i Wiednia, a także lotów na trasach dalekodystansowych do Bangkoku i Nowego Jorku. Przewoźnik podkreśla, że w pierwszej kolejności obsługiwani będą pasażerowie, których loty zostały odwołane w czasie wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem, a pełne wznowienie operacji pasażerkach planowane jest do 3 maja. Również linie lotnicze Israir zakomunikowały o powrocie do szerokiej siatki połączeń, obejmującej początkowo destynacje, takie jak: Ateny, Batumi, Berlin, Budapeszt, Larnakę, Rodos, Rzym oraz Tbilisi.
Stopniowo odbudowa El Al
Największy izraelski przewoźnik – El Al Israel Airlines – zrealizują bardziej stopniowy proces odbudowy siatki połączeń. Flagowy operator planuje już od przyszłego tygodnia zwiększyć liczbę obsługiwanych kierunków z ośmiu do około 30. Wśród nich znajdą się najważniejsze europejskie porty, takie jak: Berlin, Madryt, Paryż, Rzym, Warszawa i Zurych. W siatce pojawią się również kierunki turystyczne i regionalne, w tym Larnaka i Praga. W segmencie dalekodystansowym El Al planuje powrót bezpośrednich połączeń pasażerskich do Bangkoku i Tokio, jak i na Phuket. Wznowione zostaną także operacje do zawieszonych miast w Stanach Zjednoczonych – linie będą znowu obecny w Los Angeles i Miami.
El Al zaznacza, że ze względu na złożoność operacyjną oraz konieczność przeorganizowania rozkładów, powrót do pełnej regularności będzie następował stopniowo, a część lotów w najbliższym czasie może jeszcze podlegać zmianom lub odwołaniom. Linie lotnicze w pierwszej kolejności kontaktują się z pasażerami, których rejsy zostały anulowane w czasie konfliktu, aby umożliwić im zmianę rezerwacji.
Zagraniczni przewoźnicy
Na powrót do Izraela przygotowują się także zagraniczni operatorzy, jednak wiele nieizraelskich linii lotniczych wstrzymuje się z decyzją do czasu oceny trwałości zawieszenia broni. Kluczowe znaczenie dla pełnej odbudowy ruchu lotniczego będzie miało utrzymanie stabilnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie – dwutygodniowe zawieszenie walk musi przerodzić się w stały pokój.