Partnerzy serwisu:
BIZNES I PRZEMYSŁ

Grochowski (LOT Cargo): Po otwarciu CPK nasza pozycja wzrośnie


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2019-11-11 09:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Grochowski (LOT Cargo): Po otwarciu CPK nasza pozycja wzrośnie
fot. PAP
– Dzięki budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego, Polska zyska nową szansę odbudowy swojej pozycji m.in. wśród największych przewoźników cargo. Wierzę, że po jego otwarciu w 2027 roku, zacznie się nowa epoka dla rozwoju biznesu cargo w Polskich Liniach Lotniczych LOT – mówi w rozmowie z Rynkiem Lotniczym Michał Grochowski, dyrektor biura cargo w PLL LOT.
Tomasz Śniedziewski, Rynek Lotniczy: Ostatnimi czasy dużo się mówi o znacznym rozwoju przewozów cargo w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Spółka powołuje się na bardzo dobre wypełnienie przestrzeni ładunkowej w rejsach dalekodystansowych, mówi się też sporo o dobrych rezultatach w transporcie farmaceutyków. Co się w ostatnim czasie zmieniło w podejściu linii do rozwoju biznesu cargo?

Michał Grochowski, dyrektor biura cargo i poczty w Polskich Liniach Lotniczych LOT: Dynamiczny rozwój biznesu cargo jest strategicznym, a jednocześnie bardzo naturalnym kierunkiem dla międzynarodowego rozwoju LOT-u. Jesteśmy dziś jedną z najdynamiczniej rozwijających się linii lotniczych w Europie Środkowej i Wschodniej. W dużej mierze to zasługa tego, że odpowiednio wcześnie dostrzegliśmy potencjał rynku Europy Centralnej i potrafimy to efektywnie wykorzystać. Ponadto, stale analizujemy możliwości zwiększenia przewozów naszych najcenniejszych ładunków na trasach dalekodystansowych, w tym do Stanów Zjednoczonych i Azji.

W 2018 r. Polskie Linie Lotnicze LOT przewiozły ponad 50 tys. ton cargo i poczty. To wskazuje na 20-proc. wzrost w porównaniu do 2017 roku, ale również najlepszy wynik w 90-letniej historii przewoźnika. I wedle naszych szacunków, tak dobry, wzrostowy trend, będziemy nadal utrzymywać.

Dlaczego przedsiębiorcy czy partnerzy cargo woleli dotąd głównie korzystać z zagranicznych przewoźników?

Wpływało na to kilka elementów. Po pierwsze, LOT jeszcze do niedawna był linią lotniczą z ograniczoną siatką połączeń dalekiego zasięgu, co powodowało, że nasza oferta była stosunkowo niewielka w stosunku do zapotrzebowania rynku. Dzisiaj, natomiast, z flotą 15 samolotów Boeing 787 Dreamliner nasza pozycja wśród przewoźników cargo znacząco wzrosła, dając nam ogromne możliwości rozwijania tego obszaru.

Innym czynnikiem, który nas marginalizował, to liczba połączeń. Jeszcze w 2015 roku LOT oferował tylko 41 połączeń. Obecnie ta liczba wzrosła do 111, a zatem więcej niż dwukrotnie. Co dla nas ważne, wśród tych nowych połączeń znajdują się te najwartościowsze, czyli 17 połączeń dalekodystansowych., w tym bezpośrednie rejsy z Warszawy np. do Los Angeles, Miami, Nowego Jorku, Chicago, od niedawna do Delhi, do Kolombo, czy od 5 sierpnia 2020 r. do San Francisco. Równolegle rozbudowujemy też ofertę połączeń z Krakowa czy Budapesztu.

Drugą, równie ważną kwestią jest to, że przez ostatnie 20 lat, polski rynek logistyczny i jego infrastruktura były budowane w oparciu o model zasilający infrastrukturę zachodnich portów. Przez te lata pominięto i zupełnie zignorowano w polskiej przestrzeni logistycznej rozwój produktu jakim jest cargo lotnicze. Przykładem jest chociażby spółka Dell, która budując fabrykę w Łodzi, praktycznie nic nie przewoziła przez Warszawę, gdyż nie było odpowiedniej infrastruktury.

Obecnie, dzięki realizacji projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego, Polska zyska nową szansę odbudowy swojej pozycji m.in. wśród największych przewoźników cargo. Wierzę, że po jego otwarciu w 2027 roku, zacznie się nowa epoka dla rozwoju biznesu cargo w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Dostaniemy nowe narzędzia, a co za tym idzie, nowe perspektywy dalszego rozwoju biznesu.

Czy w sytuacji dominacji dużych graczy na rynku istnieje jeszcze przestrzeń do rozwoju dla LOT Cargo?

Zdecydowanie tak. Na światowym rynku transport lotniczy ma to do siebie, że jest transportem globalnym, w związku z tym biorą w nim udział globalni gracze. Polska coraz bardziej umacnia swoją pozycję atrakcyjnej i dużej gospodarki w Europie, co automatycznie stymuluje powstawanie sieci firm logistycznych z globalną reprezentacją. Jestem przekonany, że impulsem do takiego rozwoju będzie właśnie Centralny Port Komunikacyjny.

Z punktu widzenia LOT Cargo, jakie nowe rozwiązania może zaproponować CPK? Intermodalność?

To tylko jeden z przykładów. Będąc w grupie konsultantów dla Centralnego Portu Komunikacyjnego, dedykowanej przez Polską Grupę Lotniczą widzę perspektywy rozwoju dla naszej branży, chociażby poprzez zastosowanie automatyzacji, czy wręcz robotyzacji procesów, pełną elektryfikację oraz nastawienie się na pojazdy przyszłości. Również akceptowanie pewnych standardów bezpieczeństwa, które już dzisiaj są bardzo innowacyjne i już wkrótce mają absolutnie szansę zaistnieć dzięki Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu.

Które elementy są ważne?

Zdecydowanie koncentrujemy się na czterech kategoriach przewożonych produktów: farmacja, perishables, czyli towary łatwo psujące się, oraz e-commerce i przemysł lotniczy (aerospace). W głównej mierze pod te kategorie produktów będziemy przygotowywać zdecydowanie najnowocześniejsze i najbardziej zaawansowane warunki przewozowe.

Na razie, jak wskazują dane IATA, lotniczy transport cargo spada, spadają również stawki za przewozy cargo, istnieje silna konkurencja. Mówimy więc o bardzo wymagającym rynku. Jaka jest więc recepta LOT Cargo by radzić sobie w tym środowisku?

Rynek farmaceutyczny jest odpowiedzią na to pytanie. Według danych IATA, rynek przewozów farmaceutycznych sięga wartości 13,4 mld dol. Uzyskanie certyfikatu IATA CEIV Pharma otworzy polskiemu przewoźnikowi dostęp do rynku przewozów o rocznej wartości ponad 100 mln zł.

Czyli na razie nie możemy się spodziewać, że LOT Cargo będzie wydzieloną linią lotniczą, z samolotami all freighter, na przykład boeing 777F czy boeing 747F?

Powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego pozwoli na podjęcie tego typu decyzji.

W takim razie na koniec rozmowy – co LOT Cargo przewozi na pokładach samolotów?

Nasza linią lotnicza jest wybierana przez partnera logistycznego Formuły 1. Jeśli tylko siatka połączeń Polskich Linii Lotniczych LOT pokrywa się z aktualnie odbywającymi się wyścigami tej serii, na nasz pokład trafiają do transportu opony, wyprodukowane w pobliskich zakładach w Rumunii.

Dominującym dla nas obszarem jest również przemysł aerospace przez Atlantyk, czyli elementy produkcji silników lotniczych oraz wyposażenia. Wciąż produkujemy sporo elementów lotniczych, które muszą być dostarczone do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

O sytuacji na światowym rynku przewozu towarów transportem lotniczym piszemy więcej w raporcie pt. „Rozwój transportu lotniczego w Polsce”.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
LOT Cargo: Ze Sri Lanki do Polski przylecą… rybki akwariowe

Biznes i przemysł

LOT Cargo: Ze Sri Lanki do Polski przylecą… rybki akwariowe

Emilia Derewienko 04 listopada 2019

LOT chce przejąć przewozy towarowe od przewoźników z Niemiec i Holandii

Pasażer i linie lotnicze

LOT chce przejąć przewozy towarowe od przewoźników z Niemiec i Holandii

Redakcja 27 września 2019

LOT Cargo: Duży wzrost w dobie światowego spadku

Biznes i przemysł

LOT Cargo: Duży wzrost w dobie światowego spadku

Kasper Fiszer 30 września 2019

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5