Chińskie władze lotnicze mają od kilku miesięcy opóźniać zatwierdzanie dostaw samolotów Airbusa, próbując wywrzeć presję na europejskich regulatorów w sprawie certyfikacji chińskich maszyn COMAC C919 – poinformował Bloomberg, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Według doniesień Civil Aviation Administration of China (CAAC) nie wydaje końcowych zgód umożliwiających wprowadzenie nowych Airbusów do eksploatacji na rynku chińskim. W praktyce oznacza to, że gotowe samoloty nie mogą zostać formalnie przekazane przewoźnikom i rozpocząć operacji.
Skala problemu była widoczna już w wynikach europejskiego producenta za pierwszy kwartał 2026 roku. Airbus dostarczył najmniej samolotów komercyjnych od 2009 roku. Prezes koncernu Guillaume Faury tłumaczył w kwietniu, że przyczyną były „kwestie administracyjne”, które zablokowały przekazanie około 20 maszyn przeznaczonych dla odbiorców z Chin.
Podczas prezentacji wyników kwartalnych Faury zapewnił jednak, że problem został rozwiązany i samoloty mają zostać dostarczone w drugim kwartale tego roku. Dyrektor finansowy Thomas Toepfer poinformował, że w kwartale Airbus zgromadził około 5 mld euro zapasów związanych z produkcją. Głównym powodem miały być właśnie gotowe samoloty oczekujące na zgodę chińskich regulatorów.
– Samoloty zostały wyprodukowane i były gotowe do dostawy, ale nie mogły zostać przekazane części klientów – powiedział Toepfer.
Sprawa jednak może mieć związek z procesem certyfikacji
chińskiego samolotu COMAC C919 przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Reuters informował już w styczniu, że europejski regulator prowadzi loty testowe maszyny, które mają umożliwić jej dopuszczenie do eksploatacji w Europie oraz w krajach, które stosują przepisy europejskiej agencji.
Uzyskanie europejskiego certyfikatu byłoby przełomem dla chińskiego producenta. Obecnie samoloty tej firmy mogą latać głównie na rynku krajowym i u wybranych operatorów spoza Zachodu. Certyfikacja EASA otworzyłaby drogę do sprzedaży C919 europejskim i innym zachodnim liniom lotniczym. C919 stawiany jest jako bezpośredni konkurentem airbusa A320 oraz boeinga B737, czyli najpopularniejszych rodzin samolotów wąskokadłubowych świata.
W oficjalnym stanowisku EASA poinformowała, że proces zatwierdzania C919 „postępuje przy pełnej współpracy COMAC i CAAC”, ale jednocześnie odmówiła podania terminu zakończenia certyfikacji.
Ani Airbus, ani chiński regulator lotniczy czy COMAC nie odpowiedzieli dotąd na prośby agencji medialnych o komentarz.