Partner serwisu
BIZNES I PRZEMYSŁ

Chińska lekcja dla branży lotniczej, jak radzić sobie z pandemią COVID-19


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2020-03-27 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Chińska lekcja dla branży lotniczej, jak radzić sobie z pandemią COVID-19
Fot. Tomasz Śniedziewski
Przetaczająca się właśnie przez świat pandemia koronawirusa zapalenia płuc z Wuhan COVID19, stanowi wręcz egzystencjalne wyzwanie dla branży lotniczej. Nie oznacza to, że branża nie powinna podejmować odpowiednich działań, minimalizujących skutki pandemii. China Aviation Daily podsumowuje doświadczenia Chin w walce z wirusem i wylicza zdobyte doświadczenia.
Stwierdzenie, że w obecnej sytuacji sytuacja branży lotniczej na świecie, nie prezentuje się optymistycznie, zakrawa na gigantyczne niedopowiedzenie. Rozszerzająca się pandemia koronawirusa zapalenia płuc z Wuhan COVID19 doprowadziła do gigantycznego spadku popytu na podróże lotnicze, co wraz z pojawiającymi się niemal codziennie coraz bardziej restrykcyjnymi ograniczeniami w podróżowaniu, przemieszczaniu się, a nawet w gromadzeniu się ludności, wprowadzanymi przez rządy, skutecznie paraliżuje działalność linii lotniczych na całym świecie.

W czasach bezprecedensowego kryzysu związanego z powstrzymywaniem się epidemii COVID19 bardzo istotne jest, by korzystać z każdego pozytywnego doświadczenia w opanowywaniu zastanej sytuacji. Szczególną lekcję w tym zakresie możemy wyciągnąć z działań podejmowanych przez branżę lotniczą Chin.

Branża lotnicza Państwa Środka, jako pierwsza musiała zmierzyć się z rozszerzającą się epidemią. Pierwsze informacje o powadze sytuacji zaczęły docierać już przed styczniowymi obchodami Chińskiego Nowego Roku. Krótko po tym, nastąpiło gwałtowne załamanie popytu na podróże lotnicze, a linie lotnicze z Chin bardzo szybko zmuszone były przejść w tryb kryzysowy

Z pozycji linii lotniczych z Zachodu oznacza to, że branża lotnicza z Chin ma kilka tygodni doświadczenia więcej w radzeniu sobie z epidemią koronawirusa, doświadczenia tym cenniejszego, że już w lutym władze kraju podjęły plany działań pomocowych dla firm sektora lotnictwa cywilnego. Dodatkowo, ścisły nadzór Urzędu Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC) oraz inicjowana przez CAAC wymiana informacji i doświadczeń, pomogły w szybkim wypracowaniu jak najskuteczniejszych procedur.

Dzisiaj to Chiny dzielą się swoim doświadczeniem w zwalczaniu pandemii COVID-19 ze światem. Podsumowaniem podzielił się m. in. HongFeng Zhen, prezes firmy VariFlight, oraz magazyn China Aviation Daily. Fakt, że Państwo Środka jako pierwsze odnotowuje wzrost ruchu pasażerskiego po epidemii, przemawia za tym, by dokładnie przyjrzeć się chińskiej lekcji.

Zawieśmy dotychczasowe zasady korzystania ze slotów


Pierwszą nauką, z której możemy skorzystać bazując na doświadczeniu Chin, jest konieczność zawieszenia wcześniejszych reguł dotyczących przyznawania i korzystania ze slotów. O to, by na czas kryzysu zawiesić obowiązujące reguły, już 2 marca apelowało do rządów państw Międzynarodowe Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych (IATA). Szczególne obiekcje Zrzeszenia budziło obowiązywanie zasady “use it or lose it”, mówiącej, że linie lotnicze muszą obsługiwać co najmniej 80 proc. przydzielonych slotów w normalnych okolicznościach. Nieprzestrzeganie tego oznacza, że linia lotnicza traci prawo do miejsca na start lub lądowanie w następnym, równoważnym sezonie.

Początkowo, 4 marca, Komisja Europejska odrzuciła wezwania branży lotniczej do zawieszenia zasad. Zmiana decyzji Komisji nastąpiła 10 marca co oznaczało stratę kilku cennych dni, podczas których linie lotnicze zmuszone były wykonywać puste loty, tylko po to, by zachowywać prawo do cennych slotów na wielu lotniskach.

Co ciekawe, chińscy eksperci w uzasadnieniu konieczności zawieszenia zasad regulujących korzystanie ze slotów nie powoływali się na konsekwencje ekonomiczne dla linii lotniczych, ale na konieczność uwolnienia większej przepustowości dla lotów cargo. Ten szerszy obraz jest bardzo ważny - wielu ekspertów podkreśla ważną rolę utrzymania łańcuchów dostaw oraz zapewnienia zwiększonej przepustowości dla lotów z pomocą humanitarną i medyczną w powstrzymywaniu epidemii i pandemii.

Wykorzystajmy oficjalne dane by kontrolować loty pasażerskie obarczone ryzykiem epidemiologicznym


Przez miesiące od wybuchu epidemii, władze Chin konsekwentnie opowiadały się za utrzymaniem lotów pasażerskich oraz, podobnie jak inne kraje, organizowały loty repatriacyjne dla swoich obywateli za granicą. Nie oznacza to, że Chiny akceptowały nieograniczony napływ pasażerów do swojego kraju, licząc na łut szczęścia, że osoby te nie są zakażone - odpowiednie służby dokonywały skrupulatnej inspekcji pasażerów pod kontem epidemiologicznym tuż po przylocie oraz natychmiast izolowały osoby z podejrzeniem zakażenia.

W realizacji tej polityki, bardzo przydatne okazały się bazy danych na temat aktualnego stanu epidemiologicznego na świecie. Procedury kontroli epidemiologicznej dla każdego połączenia różniły się w zależności od tego, skąd przylatywał dany lot. To samo rozróżnienie było stosowane w zależności od miejsca zamieszkania każdego z pasażerów (czy w obszarze miejskim? Czy poza miastem? Czy w hubie transportowym?) oraz przy wysyłaniu pasażerów w miejsce ich kwarantanny.

W przypadku osób, które musiały odbyć izolację, władze Chin nie miały wątpliwości - kwarantanna powinna się rozpocząć natychmiast, a miejsce kwarantanny powinno być położone jak najbliżej lotniska. W tym celu władze lotnisk współpracują z administracją hoteli położonych najbliżej portów lotniczych.

Tak ścisłe reguły doprowadziły do szybkiego zapełniania się hoteli blisko portu lotniczego Beijing Capital (nowe lotnisko Pekin Daxing zostało zamknięte na czas epidemii), stąd też od pewnego czasu wszystkie loty do Pekinu przed przybyciem do stolicy, kierowane są do innych lotnisk, gdzie pasażerowie poddawani są badaniom medycznym. Następnie lot z osobami nie wykazującymi symptomów, wysyłany jest w dalszą drogę do Pekin Capital. To rozwiązanie pozwala odciążyć działania epidemiologiczne podejmowane przez główny port lotniczy kraju.

Wzmocnijmy zasoby ochronne pracowników pierwszej linii kontaktów z pasażerami

Chiny przypominają o tym, co powinno być standardem rozumianym na całym świecie - w sytuacji epidemii lub pandemii, szczególnie chronieni powinni być pracownicy, którzy są w pierwszej linii kontaktu z pasażerami. Eksperci z Państwa Środka zwracają również uwagę na inny, ważny aspekt ochrony pracowników - administracja lotnisk oraz innych firm działających w branży, powinna maksymalnie usprawnić system planowania pracy, tak by uniknąć tłumnego pojawiania się pracowników w tym samym czasie, np. podczas meldowania się do pracy na swoich zmianach.

Stwórzmy deklaracje przylotowe w formie elektronicznej

Eksperci z Chin nie mają wątpliwości - zamiast wypełniania deklaracji z historią podróży na papierze, po przylocie pasażerowie powinni wypełniać deklaracje w firmie elektronicznej. To rozwiązanie pozwala na natychmiastowe wprowadzanie informacji do elektronicznych baz danych, przez co można łatwiej śledzić ruch pasażerów oraz budować modele migracji epidemii. Elektroniczne bazy danych są również bezcenne w planowaniu przywracaniu lotów – oznacza to, że na podstawie informacji zebranych od przylatujących pasażerów, linie lotnicze będą wiedziały, które połączenia przywrócić do operacji w pierwszej kolejności po zakończeniu pandemii.

Rozszerzmy stosowanie procedur A-CDM

A-CDM, czyli Airport Collaborative Decision Making, to system stworzony przez ACI Europe, Eurocontrol, IATA oraz Civil Air Navigation Services Organisation (CANSO), którego zadaniem jest poprawa efektywności operacyjnej wszystkich operatorów lotnisk, poprzez ograniczenie opóźnień, optymalizację lotów, wykorzystanie zasobów i lepsze przewidywanie oraz planowanie zdarzeń. Na początku 2019 r., system A-CDM był wdrożony na 28 lotniskach w Europie.

Od kilku lat, usprawnioną wersję systemu stosuje branża lotnictwa cywilnego w Chinach. Podczas gdy europejski pierwowzór systemu zawiera 16 elementów timeline lub time stamp, wiele portów lotniczych w Chinach korzysta z A-CDM z ponad 20 liniami timeline. W pierwszej oficjalnej publikacji zasad ramowych systemu autoryzowanej przez przez władze Chin, mowa jest o ponad 40 liniach timeline. Według informacji Rynku Lotniczego, w 2019 r. system obowiązywał na 90 lotniskach Państwa Środka. Jego implementacją i rozpowszechnianiem zajmuje się m. in. znana również w Polsce firma VariFlight, jeden z głównych dostawców danych cyfrowych dla lotnictwa.

Ten bardzo wydajny system udoskonalony w Chinach, wykorzystujący takie osiągnięcia technologiczne jak Big Data, the internet of things (IoT) czy sztuczną inteligencję (AI) wykazał wiele przydatnych zastosowań podczas obecnego kryzysu. Poprzez wdrożenie danych epidemiologicznych do systemu operacyjnego A-CDM, udało się stworzyć system kontroli epidemiologicznej operacji lotniczych.

Bardzo ważnym elementem działania, była możliwość użycia systemu do zaplanowania specjalnych miejsc postojowych, stref dla pasażerów po przylocie oraz wyznaczenia bramek dla lotów przylatujących ze stref o podwyższonym zagrożeniu epidemiologicznym. A-CDM zminimalizował w ten sposób kontakt pomiędzy pasażerami przylatującymi z różnych regionów, a także umożliwił bardziej wydajną dezynfekcję samolotów po rejsach. System opracowywał także automatyczne prognozy odwołanych lotów, co pozwoliło zminimalizować niepotrzebne przybywanie pasażerów na lotnisko i gromadzenie się dużej liczby osób w terminalach.

Przewidywania dokonywane autonomicznie przez A-CDM, nawet 15 dni naprzód, dotyczące wykorzystania slotów oraz dostępnego oferowania lotnisk, pozwoliły ograniczyć ponoszone koszty, jak również w pełni wykorzystać ograniczone zasoby osobowe. Prowadzone były również analizy dotyczące uziemionych lotów.

W sytuacji zagrożenia epidemiologicznego, władze lotnisk w Chinach starały się ograniczyć do minimum kontakt pomiędzy pasażerami. Moduły A-CDM umożliwiły wyznaczenie najbardziej odległych od siebie miejsc postojowych, jak również jak najlepsze wykorzystanie rękawów do boardingu (PBB).

W tym trudnym czasie, system dostarczał również informacji o każdym locie ratownikom medycznym, którzy byli wzywani do pomocy pasażerom w potrzebie, co pozwalało lepiej oszacować poziom ryzyka.

Przykłady dla Polski?

Udostępnione podsumowanie działań Chin, udzielone w formie lekcji dla branży lotniczej, jest trudne do przecenienia. Wymienione procedury mają swoje uzasadnienie, a fakt, że ruch lotniczy w Państwie Środka zaczyna wzrastać, powinien stanowić dodatkową motywację do poddania pod rozwagę przedstawionych rozwiązań.

Niektóre działania, takie jak szerokie stosowanie A-CDM, jest wynikiem zakrojonych na szeroką skalę wcześniejszych inwestycji Państwa Środka, w związku z czym dla wielu lotnisk mogą być trudne do implementacji z dnia na dzień. Nie brakuje jednak działań, które mogą być podjęte niemal natychmiast, po wprowadzeniu odpowiednich procedur, czego przykładem jest zawieszenie obowiązywania dotychczasowych reguł korzystania ze slotów na lotniskach.

Lekcja Chin dostarcza też wielu wskazówek, które mogą, a być może nawet powinny, być zastosowane przez Polskę, takich jak potrzeba zapełnienia maksymalnej ochrony pracownikom pierwszego kontaktu z pasażerami, umieszczania pasażerów w miejscach kwarantanny jak najbliżej lotnisk, czy rozważenie lądowania samolotów na innych lotniskach niż w Warszawie w celu dokonania wstępnych badań pasażerów, przed dalszą drogą na Lotnisko Chopina.

Jednak może najważniejszą lekcją, jest przesłanie wynikające z faktu, że branża lotnicza Chin zdecydowała podzielić się swoim doświadczeniem. W tych trudnych czasach nie jesteśmy sami, nie powinniśmy obawiać się korzystać z doświadczeń innych, jak również dzielić się nabytą wiedzą i doświadczeniem. Branża lotnicza, która na codzień należy do bardzo konkurencyjnych, w tym szczególnym momencie powinna wykazać się jednością.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Condor prosi o większe rządowe wsparcie

Pasażer i linie lotnicze

Condor prosi o większe rządowe wsparcie

Rafał Dybiński 26 marca 2020

Chęciński (KGHM): 15 milionów dolarów na akcję pomocową dla Polski

Prawo i polityka

Chęciński (KGHM): 15 milionów dolarów na akcję pomocową dla Polski

Rafał Dybiński 27 marca 2020

 

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

Biznes i przemysł

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

20 kwietnia 2020

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

Biznes i przemysł

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

20 kwietnia 2020

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

Pasażer i linie lotnicze

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

20 kwietnia 2020

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

Pasażer i linie lotnicze

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

20 kwietnia 2020

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5