Partner serwisu
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

„Ceny na trasach dalekiego zasięgu nie powinny być drogie w trakcie odbudowy ruchu"


Wstecz Dalej

Autor:

Rafał Dybiński

Data publikacji:
2021-03-24 13:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

„Ceny na trasach dalekiego zasięgu nie powinny być drogie w trakcie odbudowy ruchu"
fot. Munich Airport
– Ruch międzykontynentalny będzie powoli rósł, ale opracowanie jakiejkolwiek rzetelnej perspektywy co do tras, jakie będą obsługiwane na rynkach dalekiego zasięgu przez linie lotnicze, a także co do częstotliwości oferowania na tych trasach, w obecnej chwili jest niemożliwe – wyznał dr Dominik Boniecki, analityk rynku lotniczego, który był gościem debaty "Przystanek IDEA: Pociąg czy samolot? Mobilność po pandemii".
Czy linie lotnicze będą w stanie zaoferować w przyszłości niskoemisyjne loty? Według Bonieckiego kluczem do dobrej odpowiedzi na to pytanie będzie rozdzielenie możliwości technicznych i przesłanek czysto ekonomicznych.

– Kilka miesięcy temu, koncern Airbus, zapowiedział plany produkcji oraz sprzedaży samolotu z napędem hybrydowym, a konkretnie napędem wodorowo-elektrycznym. Maszyna według zapewnień producenta z Tuluzy miałby być wdrażany do służby lotniczej od 2035 roku. Airbus ZEROe z napędem wodorowo-elektrycznym ma mieścić na swoim pokładzie do 200 pasażerów w konfiguracji jednoklasowej, a konkretnie ekonomicznej. Jego zasięg wyniósłby 2000 mil morskich, czyli ok 3750 km. Jeśli zapowiedzi zostaną spełnione i producent zaoferowałby podczas eksploatacji zerową emisję gazów cieplarnianych, to byłby to samolot, który nie byłby droższy od samolotów z napędem odrzutowych z rodziny A320 i miałby porównywalne lub niższe koszty utrzymania niż tradycyjne samoloty – podkreślił gość debaty.

Według analityka rynku lotniczego wyżej przedstawione przesłanki ekonomiczne przełożyłyby się dość szybko na wdrażanie takich maszyn do flot linii lotniczych. – Biorąc pod uwagę wspomnianych wyżej 200 pasażerów na pokładzie, to spełniałby warunki operacji wykonywanych z portów Unii Europejskiej, realizowanych przez samoloty wąskokadłubowe, na trasach trwających do trzech godzin. Wtedy nastąpiłaby również dynamiczna zamiana obecnie używanych samolotów napędzanych naftą lotniczą na te o napędzie hybrydowym, czyli wodorowo-elektrycznym, a ślad węglowy z roku na rok byłby pewnie coraz niższy. Myślę więc, że połączenie tych dwóch obszarów – technicznych i ekonomicznych, jest możliwe, a czy tak się stanie, to zobaczymy za kilka lat – uważa Boniecki.

Czy w dłuższej perspektywie będą kolejne cięcia w ofercie linii lotniczych? – To właściwie już nastąpiło, ale kiedy pandemia zacznie ustępować i coraz większa liczba mieszkańców poszczególnych mieszkańców będzie otrzymywała szczepionki, wtedy ten ruch międzykontynentalny będzie powoli rósł. Opracowanie jakiejkolwiek rzetelnej perspektywy co do tras, jakie będą obsługiwane na rynkach dalekiego zasięgu przez linie lotnicze, a także co do częstotliwości oferowania na tych trasach, w obecnej chwili jest niemożliwe – zaznaczył gość debaty.

Według Bonieckiego nie ma na świecie aktualnie ani jednej osoby, która byłaby w stanie przedstawić konkretne dane liczbowe na kolejne dwa, cztery czy nawet sześć lat do przodu. Nie można się również precyzyjnie wypowiedzieć na temat przyszłych cen biletów.

– Dostrzegam czynniki, które skutkowałyby przyjaznymi taryfami lotniczymi, czyli te ceny nie powinny być zbyt drogie w trakcie odbudowywania ruchu na trasach dalekiego zasięgu, ale mogą też się zdarzyć takie sytuacje, kiedy dwa państwa ulokowane na różnych kontynentach w podobnym czasie uzyskają poziom 50 proc. zaszczepienia populacji i otworzą granice dla obcokrajowców. Wtedy, co jest bardzo prawdopodobne, między parą tych dwóch państw ta dynamika wzrostu liczby odprawianych podróżnych będzie wyższa niż średnia globalna, a to z kolei spowoduje tymczasowy wzrost ceny. Dlatego myślę, że warto obserwować podstawowe mierniki rynku lotniczego w najbliższych latach, wychodząc z założenia jaka będzie struktura rynku i taryf przewozowych na kilka lat do przodu – podsumował Boniecki.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Prezes Qantas: Ryzyko zarażenia nie zniknie. Przetrwamy następne 100 lat

Biznes i przemysł

Prezes Qantas: Ryzyko zarażenia nie zniknie. Przetrwamy następne 100 lat

Rafał Dybiński 24 marca 2021

Iberia ogranicza do minimum personel pokładowy na długich trasach

Pasażer i linie lotnicze

Iberia ogranicza do minimum personel pokładowy na długich trasach

Rafał Dybiński 19 marca 2021

Lufthansa i SWISS zaoferują od kwietnia więcej lotów do RPA

Pasażer i linie lotnicze

Lufthansa i SWISS zaoferują od kwietnia więcej lotów do RPA

Rafał Dybiński 20 marca 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5