Campbell Wilson zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego i dyrektora zarządzającego Air India - informują serwisy "People Matters" i "The Indian Express".
Narodowy przewoźnik najludniejszego państwa świata należy do konglomeratu Grupa Tata, która od kilku lat realizuje proces restrukturyzacyjny linii lotniczych z Azji Południowej.
55-letni Wilson, który pracował w Air India od lipca 2022 roku, poinformował zarząd o swojej decyzji jeszcze przed formalną rezygnacją. Jego pięcioletnia kadencja miała pierwotnie trwać do 2027 roku.
Nowozelandczyk przyjął ofertę narodowych linii lotniczych Indii zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Grupa Tata sfinalizowała przejęcie przewoźnika, co nastąpiło w styczniu 2022 roku. Jego praca nie była jednak dobrze oceniana przez właścicieli, którzy już na początku bieżącego analizowali planowaną zmianę na szczycie.
Odejście Wilsona nastąpiło w momencie, gdy Air India nadal jest w trakcie ambitnego procesu reorganizacji, obejmującego modernizację floty, ulepszenie usług i restrukturyzację operacyjną.
Poszukiwania następcy
Grupa Tata poszukuje aktywnie obecnie następcy, co nie będzie łatwe, właśnie ze względu na to, że zmiana na stanowisku dyrektora generalnego ma ukształtować kolejny etap transformacji linii lotniczej.
Rozstanie z Wilsonem zbiega się również z szerszą rotacją kadry kierowniczej w liniach lotniczych grupy. Air India Express, niskokosztowy przewoźnik zależny od Air India, pozostaje bez dyrektora zarządzającego od marca. Wówczas bowiem odszedł po zakończeniu kadencji Aloke Singha.
Kadencja pełna wyzwań
Praca Wilsona była nadzwyczaj bacznie obserwowana w czasie, gdy kierował integracją i odrodzeniem narodowego przewoźnika, przekształcającego się z modelu opartego na własności państwowej na model przedsiębiorstwa, opartego na prywatnym kapitale.
Kadencja Nowozelandczyka była również naznaczona bardzo mocną krytyką po katastrofie w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to Dreamliner Air India lecący do Londynu,
rozbił się krótko po starcie z Ahmadabadu. Wówczas życie straciło 241 z 242 pasażerów, znajdujących się na pokładzie maszyny.
Pomimo tej tragedii Air India starały się kontynuować reformy strukturalne mające na celu przywrócenie konkurencyjności zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym.
Przyszły prezes stanie przed potrójnie trudnym zadaniem. Musi bowiem ustabilizować działalność operacyjną, przyspieszyć usprawnienia usług i realizować długoterminową wizję Grupy Tata dla Air India w obliczu zaostrzającej się konkurencją na indyjskim rynku lotniczym i rosnącymi oczekiwaniami klientów.
Flota grupy Air India
Obecna flota linii Air India wraz ze spółką Air India Express składa się z 294 samolotów: sześciu airbusów A319, 17 A320, 106 A320neo, 13 A321, 14 A321neo, sześciu A350-900, 26 boeingów B737-800, 51 B737-8 MAX, trzech B777-200, 19 B777-300ER, 27 B787-8 oraz siedmiu
B787-9.
Przewoźnik, wraz ze spółkami zależnymi, czeka na dostawę 543 samolotów:
300 samolotów z rodziny A320neo (A320neo i A321neo), 19 A350-900, 25 A350-1000,
170 boeingów z rodziny B737 MAX, 10 B777-9X oraz 19 B787-9.