Rynek paliwa lotniczego wszedł w fazę silnych turbulencji, które zaczynają mieć charakter nie tylko cenowy, ale coraz częściej także podażowy. W ciągu ostatnich tygodni obserwuje się dynamiczny wzrost cen paliwa, napędzany napięciami geopolitycznymi oraz zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw. Unia Europejska apeluje więc do państw członkowskich, aby obywatele zmniejszyli liczbę podróży lotniczych w następnych miesiącach.
Dynamika wzrostów w segmencie paliw lotniczych przewyższa tempo zmian cen ropy naftowej, co wskazuje na rosnące problemy w sektorze rafineryjnym i logistycznym. Linie lotnicze, dla których paliwo stanowi nawet jedną czwartą kosztów operacyjnych, już teraz reagują podwyżkami cen biletów, redukcją siatek połączeń i większą ostrożnością w planowaniu programów lotów. Bezpośrednim katalizatorem obecnej sytuacji pozostaje konflikt na Bliskim Wschodzie, który doprowadził do ograniczenia przepływu surowców energetycznych oraz zwiększenia ryzyka dla infrastruktury transportowej. W efekcie kerozyna staje się nie tylko droższa, ale i trudniej dostępna w niektórych regionach świata.
W perspektywie najbliższych miesięcy szczególnie narażone na problemy z dostępnością lotniczej kerozyny mogą być regiony silnie uzależnione od importu oraz transportu morskiego. Dotyczy to przede wszystkim państw Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii, które nie dysponują wystarczającymi mocami rafineryjnymi, a także wielu krajów Afryki, gdzie ograniczona infrastruktura magazynowa i logistyczna zwiększa podatność na szoki podażowe. W Europie ryzyko dotyczy głównie rynków peryferyjnych – w tym części państw Europy Środkowo-Wschodniej – które w dużym stopniu opierają się na imporcie paliw. Paradoksalnie, zagrożenia pojawiają się także w regionie Zatoki Perskiej, gdzie mimo dużej produkcji ropy infrastruktura paliwowa staje się celem działań militarnych.
Na tym tle coraz wyraźniej widać zmianę podejścia instytucji europejskich. Jak wynika z informacji opublikowanych przez „Politico”, Komisja Europejska zaczęła apelować do państw członkowskich o rozważenie działań ograniczających zużycie energii, w tym w sektorze transportu. W praktyce może to oznaczać zachęcanie obywateli do rzadszego korzystania z samochodów i samolotów oraz wdrażanie tzw. dobrowolnych środków ograniczania popytu. W przekazie Brukseli coraz częściej pojawia się sugestia, że Europa musi przygotować się na „przedłużone zakłócenia” w dostawach energii, a sytuacja może mieć charakter długotrwały. W związku z tym pojawiają się rekomendacje pracy zdalnej, ograniczania mobilności oraz zmniejszenia liczby podróży – w tym lotniczych – aby ograniczyć presję na rynek paliw.
Dla sektora lotniczego oznacza to potencjalnie podwójne uderzenie. Z jednej strony rosną koszty operacyjne związane z paliwem (w pierwszym kwartale 2026 roku ceny paliwa lotniczego wzrosły o ponad 120 proc.; w ujęciu detalicznym, np. na rynku polskim, oznacza to wzrost z ok. 2,87 zł do nawet 5,80 zł za litr rok do roku), a z drugiej – możliwe administracyjne i społeczne ograniczenie popytu na podróże. Taka kombinacja czynników tworzy scenariusz określany jako „idealna burza”, w której linie lotnicze muszą jednocześnie walczyć o rentowność i utrzymanie siatki połączeń.
Sezon letni 2026 może przynieść nie tylko dalsze wzrosty cen biletów, ale także większą niestabilność operacyjną – od ograniczeń częstotliwości połączeń po lokalne problemy z dostępnością paliwa na wybranych lotniskach. Kluczowym pytaniem pozostaje dziś nie tylko to, jak drogie będzie paliwo odrzutowe A-1, ale czy w niektórych częściach świata będzie ono dostępne w wystarczających ilościach, aby utrzymać ciągłość operacji lotniczych.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.