Partner serwisu
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

„To byłoby niemoralne”. Wbrew naciskom Ethiopian Airlines nie zawieszą lotów do Chin


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2020-02-13 09:40
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-lotniczy.pl/South China Morning Post

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

„To byłoby niemoralne”. Wbrew naciskom Ethiopian Airlines nie zawieszą lotów do Chin
fot. BriYYZ, CC BY-SA 2.0
Podczas gdy kilkadziesiąt linii lotniczych na świecie zawiesiło lub ograniczyło liczbę połączeń do Chin, jeden z największych przewoźników lotniczych z Afryki deklaruje, że nie zdecyduje się na taki ruch i „będzie stał po stroni chińskich braci i sióstr”, informuje South China Morning Post.
Linie lotnicze Ethiopian Airlines, największy i najbardziej rentowny przewoźnik Afryki, będzie w dalszym ciągu wykonywał operacje do Chin, nie oglądając się na przykłady kilkudziesięciu innych linii lotniczych z całego świata, które zawiesiły loty do Państwa Środka.

− Zaprzestanie lotów do Chin teraz, kiedy ten kraj boryka się z przejściowym problemem, byłoby moralnie nie do zaakceptowania − powiedział Tewolde GebreMariam, prezes Ethiopian Airlines, dodając iż kierowane przez niego linie lotnicze „będą stały po stronie chińskich braci i sióstr”.

Tewolde zaznaczył, że kierowane przez niego linie lotnicze realizują połączenia do Państwa Środka od 1973 r. i trasy te należą do najbardziej dochodowych w całej siatce połączeń Ethiopian.

Kenia apeluje do Etiopii o zawieszenie lotów

Inne linie lotnicze z Afryki Wschodniej, Kenya Airways oraz RwandAir, nie podzielają stanowiska Ethiopian Airlines i zadecydowały o zawieszeniu lotów do Chin. Fakt, że Ethiopian kontynuuje operacje do Państwa Środka wywołuje też napięcia polityczne w regionie − kilka dni wcześniej, prezydent Kenii, Uhuru Kenyatta, próbował wymusić na rządzie Etiopii, do którego w całości należą linie lotnicze Ethiopian Airlines, by ten wstrzymał loty do Chin, powołując się na konieczność powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa w Afryce Wschodniej.

Podczas swojej ubiegłotygodniowej wizyty w Waszyngtonie, Kenyatta, którego rząd chce pozostawać w dobrych stosunkach zarówno z Chinami jak i ze Stanami Zjednoczonymi, przekonywał, że decyzja Kenii by zawiesić loty z Kantonu do Nairobi nie została podjęta z pobudek politycznych, ale z troski o bezpieczeństwo epidemiologiczne kraju. Prezydent Kenii wyjaśniał, że większość krajów w Afryce ma niewydolne systemy ochrony zdrowia, które z trudnością radziłyby sobie z epidemią, dlatego też powstrzymywanie rozprzestrzeniania się wirusa, osiągane nawet tak ekstremalnymi środkami jak zawieszanie lotów, jest jedynym wyborem.

− Naszą obawą jako kraju nie jest to, że Chiny nie radzą sobie z chorobą. Naszą największą obawą jest to, że choroba pojawi się w regionach ze słabą służbą zdrowia, taką jak nasza − mówił Kenyatta podczas spotkania z amerykańskim think tankiem Atlantic Council.

Ethiopian Airlines niewzruszone

Chęć utrzymania wirusa zapalenia płuc z Wuhan jak najdalej od swoich granic przyświeca nie tylko rządowi Kenii. Na zawieszenie lotów do Chin zdecydowały się największe linie lotnicze ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji. Mimo to Ethiopian Airlines nie zmieniają zdania i zapowiadają, że utrzymają loty do Pekinu, Szanghaju, Kantonu, Chengdu i Hongkongu, jednocześnie podejmując działania na celu zapewnienia załogom i pasażerom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa.

Tewolde zauważył, że jeśli kierowane przez niego linie lotnicze wstrzymałyby wykonywanie operacji do Chin, to oznaczałoby to zerwanie wszystkich połączeń pomiędzy Afryką i Państwem Środka.

− Nikt w Ethiopian Airlines nie chce by do tego doszło. Musimy maksymalnie wzmocnić środki zaradcze, ale zawieszanie lotów nie jest jednym z nich − zapewniał prezes Ethiopian.

Według szacunków, każdego dnia do Etiopii przylatuje około 1,5 tys. podróżnych z Chin.

− Nawet jeśli my przestaniemy latać, to ludzie nadal będą przylatywać do Etiopii przez Singapur, Malezję, Europę. Choroba będzie przenoszona w ukryciu. British Airways zaprzestały lotów do Chin z własnych powodów ekonomicznych. Ale chińskie linie lotnicze wciąż latają do Wielkiej Brytanii − dodał Tewolde.

W osobnym oświadczeniu linie lotnicze Ethiopian Airlines napisały, że Chiny są ,,jednym z najważniejszych i najstarszych rynków Ethiopian Airlines”

− Przez prawie pół wieku łączyliśmy wielki naród chiński z całym kontynentem afrykańskim, na tym opiera się nasza strategia wzrostu − informują służby prasowe Ethiopian, dodając że przewoźnik w dalszym ciągu będzie wykonywał operacje lotnicze do pięciu chińskich miast zgodnie z wytycznymi ICAO oraz WHO.

Nie drażnić Chin

Zarabianie na obsłudze połączeń z Chinami nie jest jedynym powodem stojącym za decyzją Ethiopian o kontynuacji lotów do Państwa Środka. Analitycy zwracają uwagę, że przewoźnik pozostaje pod ścisłą kontrolą skarbu państwa, a rząd Etiopii nie zdecydowałby się na jakiekolwiek działania, które mogłyby nadwyrężyć jego stosunki dwustronne z Chinami.

Etiopia plasuje się w czołówce krajów w regionie pod względem liczby imigrantów z Chin, w większości robotników zaangażowanych w budowę infrastruktury, takiej jak portu, koleje, tamy, mosty czy centra handlowe. Projekty te zostały sfinansowane dzięki miliardom dolarów pożyczki udzielonej przez Chiny − według raportów, Etiopia jest jednym z największych kredytobiorców Chin w Afryce. Etiopia jest także jednym z największych beneficjentów bezpośrednich inwestycji zagranicznych Chin.

Deklaracje Ethiopian Airlines na pewno zostaną przyjęte z zadowoleniem przez władze w Pekinie. W ostatnim czasie władze Państwa Środka wydają się coraz bardziej zirytowane faktem, że wielu przewoźników zdecydowało się zawiesić loty do tego kraju.

− Akcje, które podjęły Chiny przynoszą pozytywne rezultaty, dlatego Chiny wyrażają swoje niezadowolenie i sprzeciw z powodu decyzji niektórych krajów, by zawiesić loty z i do Chin, gdyż takie działanie jest sprzeczne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Zgłosiliśmy poważne obiekcje w stosunku do postępowania tych krajów. Zawieszenie lotów jest nie tylko niepomocne w powstrzymywaniu epidemii, ale również wytworzyło obawy, jak również naruszyło normalną współpracę i wymianę narodową, oraz odbiło się negatywnie na międzynarodowym rynku lotniczym – powiedziała Hua Chunying rzeczniczka chińskiego MSZ, wzywając kraje do jak najszybszego odwołania wszelkich zakazów.

Tymczasem 13 lutego potwierdzono już ponad 60 tys. przypadków zarażenia chorobą, która doprowadziła do śmierci 1363 osób. Obecność wirusa potwierdzono w ponad 20 krajach świata.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Linie lotnicze monitorują rozwój koronawirusa we Włoszech

Pasażer i linie lotnicze

Linie lotnicze monitorują rozwój koronawirusa we Włoszech

Justyna Urbaniak 24 lutego 2020

COVID zatrzyma międzynarodowe pociągi w Europie?

Prawo i polityka

COVID zatrzyma międzynarodowe pociągi w Europie?

simetra 24 lutego 2020

 

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

Biznes i przemysł

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

20 kwietnia 2020

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

Biznes i przemysł

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

20 kwietnia 2020

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

Pasażer i linie lotnicze

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

20 kwietnia 2020

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

Pasażer i linie lotnicze

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

20 kwietnia 2020

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5