Zamiast dominującego w wielu współczesnych terminalach szkła i betonu uwagę przyciąga las białych, stalowych konstrukcji przypominających palmy. Lotnisko im. Księcia Muhammeda bin Abdulaziza w Medynie jest jednocześnie ważnym portem lotniczym Arabii Saudyjskiej, bramą dla milionów pielgrzymów i budynkiem, w którym architektura bardzo wyraźnie opowiada o miejscu, do którego właśnie się przyleciało.
Do Miasta Proroka
przyleciałem z Londynu na pokładzie Wizz Aira. Była to jedna z ciekawszych tras w siatce węgierskiego przewoźnika – bezpośrednie połączenie Londyn-Gatwick – Medyna obsługiwane airbusem A321XLR. Wizz Air uruchomił je 1 sierpnia 2025 roku, oferując początkowo codzienne loty. Była to druga brytyjska trasa przewoźnika wykorzystująca nowego typu samolotu, po połączeniu z Londynu do Dżeddy. Dziś jest to już jednak historia. Wegierskie linie lotnicze wycofały Medynę ze swojej siatki; ostatnie operacje odbywały się w marcu, a późniejsze rejsy zostały anulowane.
Palmowy las
Najbardziej charakterystycznym elementem portu jest architektura. Trudno pomylić ją z jakimkolwiekinnym dużym terminalem. Konstrukcja dachu opiera się na smukłych, białych stalowych słupach, które rozchodzą się ku górze na kształt palm. Motyw ten powtarza się niemal wszędzie: na zewnętrznym zadaszeniu, w głównej hali, w konstrukcji dachu i w detalach architektonicznych, i nie jest to przypadkowa dekoracja. Palma daktylowa ma w kulturze regionu bardzo silne znaczenie, a projektanci uczynili z niej jeden z głównych motywówarchitektonicznych terminala.
Fot. Mateusz Kieruzal.Projekt koncepcyjny i architektoniczny związany był ze studiem Scott Brownrigg, wcześniej działającym jako GMW Architects. Projektanci wskazywali zarówno na symbolikę palmy – kojarzonej z życiem, gościnnością i ochroną – jak i na inspiracje architekturą islamską. Efekt najlepiej widać właśnie w głównej hali. Konstrukcja przypomina las białych palm, a kolejne przęsła tworzą niemal nieskończoną perspektywę. To jeden z tych terminali, w których konstrukcja budynku staje się jednocześnie jego dekoracją.
Ogromną rolę odgrywa światło dzienne. Szklane ściany oraz wysoko umieszczone przeszklenia pozwalają, aby naturalne światło wpadało do wnętrza pomiędzy stalowymi konstrukcjami. Biała kolorystyka dodatkowo wzmacnia ten efekt. Charakterystyczna kratownicowa konstrukcja nie tylko zapewnia odpowiednią wytrzymałość, ale również pozwala filtrować światło i tworzyć zmieniające się w ciągu dnia układy światła i cienia.
Architektoniczny język jest przy tym konsekwentny. Geometryczne wzory charakterystyczne dla sztuki islamskiej pojawiają się w elementach wystroju, a stalowe „palmy” są widoczne zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Jest w tym coś nietypowego dla dużego lotniska. Konstrukcja nie została schowana za sufitem podwieszanym. Przeciwnie – to właśnie konstrukcja jest głównym elementem wystroju.
Fot. Mateusz Kieruzal.
Pielgrzymka wpisana w architekturę
Medyna nie jest zwykłym kierunkiem turystycznym. To drugie najświętsze miasto islamu, a port lotniczy od początku projektowano z myślą o obsłudze zarówno regularnego ruchu lotniczego (głównie krajowego), jak i ogromnych, sezonowych fal pielgrzymów. Projekt lotniska powstał jako odpowiedź na rolę infrastruktury będącej bramą dla milionów pielgrzymów odbywających hadżdż i umrę. Architektura miała więc nie tylko reprezentować miejsce, ale również odpowiadać na specyficzne wymagania związane z obsługą bardzo dużych grup podróżnych w krótkim czasie.
Widać to również w skali obiektu. Pierwszy etap inwestycji obejmował terminal, rozbudowę i modernizację dwóch dróg startowych, drogi kołowania oraz płytę postojową z 18 stanowiskami kontaktowymi i 20 stanowiskami oddalonymi. Projektowano ją z myślą o obsłudze również bardzo dużych samolotów, aż do kategorii F. Z punktu widzenia pasażera szczególnie interesujące jest to, jak dużo miejsca pozostawiono na komunikację. Szerokie ciągi piesze, wysoka hala i otwarty układ sprawiają, że nawet przy dużej liczbie osób terminal nie sprawia wrażenia ciasnego.
Skala ruchu jest dziś znacznie większa niż w momencie projektowania terminala. W 2025 roku lotnisko obsłużyło około 11,7 mln pasażerów. W czasie sezonu hadżdż medyński port lotniczy przyjął blisko 720 tys. pielgrzymów na ponad 1900 lotach z 53 krajów. To dobrze pokazuje, dlaczego dla Medyny lotnisko jest czymś więcej niż regionalnym portem lotniczym. W szczytowych okresach staje się elementem ogromnej operacji logistycznej związanej z obsługą ruchu pielgrzymkowego. Jednocześnie ruch rośnie także poza sezonem pielgrzymkowym. Arabia Saudyjska rozwija połączenia międzynarodowe, a port w Medynie ma być jednym z elementów rozbudowy infrastruktury lotniczej związanej z otwieraniem kraju na większą liczbę zagranicznych gości.
Fot. Mateusz Kieruzal.
Duty free jak współczesny bazar
Tutaj architektura robi się bardziej kameralna. Wysokie hale sąsiadują z drewnianymi elementami zabudowy sklepów, dekoracyjnym oświetleniem i wzorami nawiązującymi do lokalnej estetyki. W sklepach dominują perfumy, kosmetyki, słodycze i pamiątki. Z oczywistych względów brak jest alkoholu (po wylądowaniu, przejściu kontroli imigracyjnej bagaż każdego pasażera jest dokładnie weryfikowany, czy nie przewożone są nielegalne produkty). To ciekawe zestawienie: potężna konstrukcja terminala zostaje połączona z wystrojem przypominającym współczesny arabski bazar. Widać też, że lotnisko jest projektowane nie tylko jako infrastruktura transportowa, lecz również jako pierwszy kontakt przyjezdnego z miastem. W terminalu pojawiają się odniesienia do miasta, a nawet komunikaty witające pasażerów w Medynie.
Fot. Mateusz Kieruzal.
Wielka rozbudowa
Obecny terminal nie jest końcowym etapem rozwoju portu. W 2024 roku rozpoczęto drugą fazę projektu rozbudowy, której pierwotnym celem było zwiększenie przepustowości do 17 mln pasażerów rocznie do końca 2027 roku. Projekt o wartości niemal 320 mln dolarów zakładał m.in. rozbudowę istniejącej hali i przeznaczenie jej do obsługi ruchu międzynarodowego oraz budowę nowego terminala dla połączeń krajowych. Późniejsze informacje operatora wskazują już na projekt zwiększenia przepustowości do 18 mln pasażerów rocznie, przy wartości inwestycji przekraczającej 345 mln dolarów.
Co istotne, rozbudowa nie oznacza porzucenia charakterystycznego wyglądu portu. Nowy terminal ma zachować architektoniczną ciągłość z istniejącym budynkiem. Projektanci ponownie wykorzystują motyw palmowych kolumn, choć w nowej części konstrukcja została uproszczona i dostosowana do współczesnych wymagań dotyczących „efektywności budowy”. Istniejący Terminal 1 ma zostać przekształcony w obiekt skoncentrowany na ruchu międzynarodowym, w tym na obsłudze lotów pielgrzymkowych, natomiast operacje krajowe mają zostać przeniesione do nowego terminala. To oznacza, że charakterystyczny „las palm” nie zniknie wraz z rozbudową. Przeciwnie – stanie się częścią większego kompleksu.