Partner serwisu
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

Raport: LOT wchodzi na trudny indyjski rynek (cz. 1)


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2019-01-26 08:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Raport: LOT wchodzi na trudny indyjski rynek (cz. 1)
fot. PLL LOT
We wrześniu tego roku wystartuje nowe połączenie PLL LOT do Delhi w Indiach. Potencjał tego kraju jest ogromny, jednak na razie jest to trudny rynek, na którym istnieje silna konkurencja, cena biletów jest ważniejsza od produktu i ciężko jest uzyskać znaczące marże.
15 stycznia Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły inaugurację połączenia z Warszawy do Delhi. Rejsy do Indii będą obsługiwane od 17 września pięć razy w tygodniu boeingami 787. Styczniowe ogłoszenie połączenie nie było zaskoczeniem dla obserwatorów branży – o lotach do Delhi mówiło się już od maja 2017 r., a dokładniej od czasów pamiętnego wywiadu, który Pankaj Srivastava, dyrektor generalny Air India, udzielił Rzeczpospolitej.

W rozmowie Srivastava zachęcał LOT do inauguracji połączenia, roztaczając wizje przyszłych korzyści – pasażerowie Air India mogliby korzystać z europejskiej oraz transatlantyckiej siatki połączeń LOT-u, natomiast pasażerowie polskiego przewoźnika mogliby przesiadać się na loty krajowe obsługiwane przez Air India, jak również na obsługiwane przez indyjskiego przewoźnika loty zagraniczne, w tym m.in. do Australii. – Air India lata bezpośrednio do Australii, gdzie mieszka wielu Polaków, wiemy o tym, bo już teraz często są naszymi pasażerami. Teraz mogliby całą taką podróż z Warszawy do Melbourne bądź Sydney odbywać Dreamlinerami, z których korzysta i LOT, i Air India. Dlatego zdecydowaliśmy z prezesem Milczarskim, że na tej trasie naprawdę warto współpracować, zamierzamy wprowadzić wspólne rezerwacje i podróże na jednym bilecie – przekonywał Srivastava.

W oficjalnym komunikacie przedstawiciele LOT-u przyznali wtedy, że analizują zasadność uruchomienia trasy, jednak w sprawie jej uruchomienia nie zapadły wiążące decyzje. Nieoficjalnie docierały informacje, że uruchomienie lotów do Delhi jest właściwie przesądzone, pojawiały się też możliwe, raz po raz przesuwane, terminy inauguracji połączenia.

Rynek niskopłatnego ruchu

Jeśli można powiedzieć, że od pewnego czasu inauguracja trasy LOT-u do Indii wydawała się pewna, to sytuacja panująca na rynku lotniczym Indii powoduje, że sukces komercyjny nowo zapowiedzianego połączenia przesądzony już nie jest.

– Indie to rynek o notorycznie niskich marżach, zdominowany przez ruch turystyczny, etniczny oraz rodzinny (VFR). Do tego w ostatnich kilkunastu miesiącach w Indiach trwa wojna cenowa spowodowana przez nadpodaż biletów linii niskokosztowych oraz osłabienie rupii – co prawda wpływa to głównie na rynek krajowy, ale i trasy zagraniczne są w pewnym stopniu dotknięte – wskazuje Dominik Sipiński, dziennikarz ch-aviation w rozmowie z Rynkiem Lotniczym.

Czynniki, o których wspomina ekspert, prowadzą do paradoksalnej sytuacji. Indie są najszybciej rosnącym rynkiem lotniczym świata – tylko w 2017 r. ruch pasażerski wzrósł tam o 17,4 proc., wyprzedzając drugi pod względem tempa wzrostu na świecie rynek chiński, notujący 13,5 proc. wzrost, wylicza Financial Times. Mimo to, linie lotnicze działające na rynku indyjskim pozostają w trudnej sytuacji, włączając w to dwóch lokalnych przewoźników obsługujących ruch międzynarodowy: narodowe linie lotnicze Air India z zadłużeniem zbliżającym się do 8,3 mld dolarów oraz balansujące obecnie na granicy bankructwa linie lotnicze Jet Airways.

Położenia lokalnych przewoźników nie poprawia struktura społeczna kraju. – Klasa średnia w Indiach jest stosunkowo niewielka jak na populację tego kraju, zauważa Sipiński. Oznacza to, że aby osiągnąć sukces na tym rynku, linie muszą starać się podbić serca klientów o niższej silne nabywczej niż w innych krajach. Na operacjach lotniczych cieniem kładzie się także fakt, że cena paliwa na rynku Indii jest najwyższa w Azji – wprawdzie w październiku ubiegłego roku rząd tego kraju zdecydował się obniżyć akcyzę na paliwo lotnicze z 14 do 11 proc., jednak wiele stanów wciąż nakłada podatki od sprzedaży paliwa lotniczego sięgające 30 proc., co winduje cenę tego niezbędnego do działalności surowca.

– Indie to bardzo złożone miejsce, prawdopodobnie jedno z najbardziej trudnych miejsc dla linii lotniczych. Wyzwaniem, któremu trzeba sprostać stając się częścią indyjskiej branży lotniczej jest to, że konsumenci oczekują tanich biletów, a rząd nie robi wiele by wspierać branżę – uważa Shukor Yusof, założyciel branżowego biura Endau Analytics w rozmowie z Bloomberg.

Współpraca z Air India

Na trudnych rynkach bardzo ważna jest współpraca z lokalnym partnerem, którym dla LOT-u na rynku indyjskim są linie lotnicze Air India. Już w chwili uruchomienia połączenia, kody Air India będą widniały na rejsach pomiędzy Warszawą i Frankfurtem obsługiwanych przez LOT. Władze polskiego przewoźnika zapowiadają, że będą starały się rozwijać tę współpracę. Nie wiadomo, czy oferta dowożenia polskich pasażerów do Australii złożona prawie dwa lata temu przez szefa Air India będzie cieszyła się zainteresowaniem LOTu - od połowy maja ubiegłego polski przewoźnik narodowy obsługuje loty do Singapuru, który dzięki obowiązującym na trasie umowom partnerskim z innymi przewoźnikami, stał się dla LOTu bramą do Azji i Oceanii. Niewątpliwie jednak, dla linii lotniczych z Polski bardzo przydatny byłby dostęp do krajowej siatki połączeń Air India, nawet jeśli udział przewoźnika narodowego w rynku krajowym jest mniejszy, niż mogłoby się wydawać.

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 r. Air India dysponowała udziałem w rynku lotniczym Indii na poziomie 12 proc., wynika z danych Dyrektoriatu Generalnego Lotnictwa Cywilnego. Na samym lotnisku w Delhi, linie lotnicze należące do sojuszu Star Alliance, którego członkami są LOT oraz Air India, obsługują 27 proc. operacji, podczas gdy linie niezrzeszone w sojuszach 67 proc. operacji (po 2 proc. przypada przewoźnikom należącym do SkyTeam oraz One World), pokazują dane VariFlight, jednego z czołowych dostawców technologii cyfrowej dla lotnictwa. Dla porównania, na Lotnisku Chopina w Warszawie przewoźnicy zrzeszeni w Star Alliance obsługują 78 proc. operacji, należący do SkyTeam 6 proc., przewoźnicy One World 3 proc., natomiast linie niezrzeszone w sojuszach 12 proc. operacji.

Pod względem oferowania Air India jest drugim największym przewoźnikiem na lotnisku w Delhi, oferując prawie 18,4 proc. całkowitego oferowania portu lotniczego, pokazują dane ch-aviation. Większym udziałem w łącznym oferowaniu lotniska wynoszącym ponad 25,3 proc. dysponują linie lotnicze IndiGo Airlines, lider zestawienia. Biorąc pod uwagę oferowanie w Delhi, tuż za Air India uplasowały się linie lotnicze Jet Airways, dysponujące prawie 15 proc. udziałów w łącznym oferowaniu. Z zagranicznych przewoźników największymi udziałami w łącznym oferowaniu w porcie lotniczym dysponują linie lotnicze Emirates (1,31 proc.), Thai Airways (0,79 proc.) oraz Lufthansa (0,74 proc.) zajmujące odpowiednio ósme, dziewiąte i dziesiąte miejsce na liście największych przewoźników w Delhi, wynika z bazy danych ch-aviation. Choć w pod względem procentowego udziału w łącznym oferowaniu dane przewoźników zagranicznych nie wyglądają imponująco, nie wolno zapominać, że w przypadku drugiego najludniejszego państwa świata, zamieszkałego przez ponad 1,3 mld osób, nawet niewielki udział w rynku może przekładać się na znaczną liczbę pasażerów.

Bezpośrednie, szybkie połączenie

Właśnie dostęp do już teraz gigantycznego rynku lotniczego Indii o wciąż ogromnym potencjale rozwoju stanowi o głównej sile nowego kierunku. – Po Singapurze, Indie są dla polskich przedsiębiorców drugim ośrodkiem inwestycji bezpośrednich w Azji. Z kolei Polska dla indyjskiego biznesu jest ważnym rynkiem inwestycji m.in w sektorze IT i bramą do pozostałych krajów w Europie. Nowe połączenie LOT-u będzie kluczowym elementem w budowaniu więzi gospodarczych i dalszego rozwoju relacji biznesowych między krajami – czytamy w oświadczeniu LOT.

Po otwarciu połączenia z Warszawy do Delhi dolecimy w niecałe 7 godzin. W przeciwnym kierunku lot potrwa 8 godzin. W ten sposób nowo otwarta trasa będzie oferowała najszybsze połączenie pomiędzy Indiami a Europą Środkowo-Wschodnią, co może mieć kluczowe znaczenie dla przyciągnięcia pasażerów biznesowych. – Na korzyść połączenia do Delhi przemawia stosunkowo krótki czas lotu, ograniczona konkurencja i potencjalna współpraca z Air India – uważa Sipiński.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Raport: Indie trudnym rynkiem dla LOT-u (cz. 2)

Pasażer i linie lotnicze

Raport: Indie trudnym rynkiem dla LOT-u (cz. 2)

Tomasz Śniedziewski 28 stycznia 2019

LOT wzmacnia sieć sprzedaży na nowych rynkach

Biznes i przemysł

LOT wzmacnia sieć sprzedaży na nowych rynkach

Emilia Derewienko 23 stycznia 2019

Samoloty dla naszych VIP-ów. LOT wynajmie maszyny

Prawo i polityka

Samoloty dla naszych VIP-ów. LOT wynajmie maszyny

Aleksander Domański 22 stycznia 2019

 

UIA powitały pierwszego Embraera 195

Biznes i przemysł

UIA powitały pierwszego Embraera 195

15 marca 2019

Nowy/stary prezes Polskiego Holdingu Hotelowego

Biznes i przemysł

Nowy/stary prezes Polskiego Holdingu Hotelowego

15 marca 2019

ACI: Światowy ranking lotnisk za 2018 rok

Infrastruktura i lotniska

ACI: Światowy ranking lotnisk za 2018 rok

15 marca 2019

Ryanair: Z Gdańska do Göteborga, Kopenhagi i Hamburga

Pasażer i linie lotnicze

Ryanair: Z Gdańska do Göteborga, Kopenhagi i Hamburga

15 marca 2019

Ryanair zaoferuje loty do Armenii? Trwają negocjacje

Pasażer i linie lotnicze

Ryanair zaoferuje loty do Armenii? Trwają negocjacje

15 marca 2019

Dwa nowe kierunki Wizz Air z Katowic

Pasażer i linie lotnicze

Dwa nowe kierunki Wizz Air z Katowic

14 marca 2019

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5