Partner serwisu
PRAWO I POLITYKA

Prezes PPL: Na strajku w LOT straciliśmy 300 tys. zł. Premie będą niższe


Wstecz Dalej

Autor:

Emilia Derewienko, Łukasz Malinowski

Data publikacji:
2018-11-23 08:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prezes PPL: Na strajku w LOT straciliśmy 300 tys. zł. Premie będą niższe
fot. Lotnisko Chopina
– W tej chwili w PPL-u działa sześć związków zawodowych, z czego trzy, które kiedyś istniały w porozumieniu, były związkami drastycznymi w swoich żądaniach – mówił podczas Kongresu 590 w Rzeszowie prezes Przedsiębiorstwa Polskie Porty Lotnicze, Mariusz Szpikowski. Spółka jest skonfliktowana ze związkowcami, którzy domagają się wypłacenia zaległych premii.
Obecnie w PLL-u, który jest właścicielem m.in. Lotniska Chopina i posiada udziały w większości portów lotniczych w Polsce, nie dzieje się dobrze. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że spółka jest winna swoim pracownikom zaległe od wakacji premie, a niewypłacanie pieniędzy ma być formą… ukarania ich za poparcie październikowego strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT.

Prezes PPL-u, Mariusz Szpikowski, podkreśla, że w ostatnim czasie zmieniły się realia w jakich funkcjonują związki zawodowe. – Stan przez nas zastany był taki, że to związki usiłowały dyktować, kto ma być kierownikiem, a którego pracownika należy promować czy zwalniać. Poprzez zmianę ustawy nastąpiła zmiana paradygmatu – zaznacza. Szpikowski zauważa przy tym, że obecnie protestują tylko trzy organizacje, które zawsze były „drastycznymi w swoich żądaniach”.

Drugi czynnik, o jakim wspomina prezes PLL-u, to brak przyzwolenia społecznego i większości pracowników związkowych dla „dyktatury związkowców”. – W tej chwili w PPL-u działa sześć związków zawodowych, z czego trzy, które kiedyś istniały w porozumieniu, były związkami drastycznymi w swoich żądaniach – tłumaczy Mariusz Szpikowski.

„Nagrody odłożone w czasie”

Najbardziej aktywny w PPL-u jest Związek Zawodowy Pracowników Lotnictwa Cywilnego – pracownicy administracyjni tej organizacji chcą wejść w spór zbiorowy z pracodawcą. Chodzi o wypłacenie nagrody uznaniowej i kwestię wypłaty w listopadzie do ok. 10% wynagrodzeń zasadniczych.

– Chciałem przypomnieć, że w zeszłym roku ze względu na dobre wyniki finansowe w grudniu i styczniu zdecydowaliśmy się wypłacić pracownikom 15-proc. nagrody uznaniowe, co oznaczało średnio ok. 12,7 tys. zł na osobę – wyjaśnia prezes PPL. – W tym momencie, m.in. przez działalność związków, mamy taki klimat, w którym trudno byłoby przyjąć społecznie akceptowalną w miesiącach wakacyjnych wypłatę tych nagród – w związku z tym ta decyzja została odłożona w czasie. Pieniądze są nadal. Natomiast fakt istnienia sporu zbiorowego zdecydowanie komplikuje możliwości wypłacenia tej nagrody – tłumaczy Szpikowski i dodaje, że w pierwszej kolejności jest zobowiązany chronić wyniki przedsiębiorstwa, a dopiero po pokryciu ewentualnych kosztów wynikających ze strajku, możliwa będzie wypłata nagród uznaniowych.

Prezes PPL-u odniósł się również do drugiego elementu żądań sporu zbiorowego, jakim jest gwarancja pracy przez najbliższe pięć lat, a w przypadku, gdy dojdzie do zwolnień pracowników – wypłaty odszkodowań, sięgających wysokości od rocznej do trzyletniej pensji. – To absurdalne. Nie widzę nigdzie takowego standardu na rynku. W żadnym sektorze nie ma takich gwarancji – zauważa szef PPL. Przypomina także, że podobne zapisy kiedyś w PPL obowiązywały i kosztowało to przedsiębiorstwo 300 mln zł w postaci odpraw.

– W związku z powyższym, jeśli dochodzi do zwolnień dziś w PPL-u, to z dwóch przyczyn: po pierwsze, gdy pracownicy nie wykonują w sposób właściwy swoich zadań, czego nie możemy tolerować (…); po drugie, gdy np. zadania niektórych komórek powielają się i nie ma sensu tolerować bezrobocia w miejscu pracy – oświadczył Mariusz Szpikowski.

„Z przyjemnością zatrudnimy pracowników PPL-u”

Szef spółki odniósł się również do zarzutów, likwidacji stanowisk pracy. – To, że nie potrzebujemy osoby np. na stanowisku dyżurnego terminala i likwidujemy takie stanowisko, a jego funkcje są wykonywane przez innych, nie oznacza, że Ci pracownicy nie mogą aplikować na inne stanowiska w PPL. Z przyjemnością, jeśli jest to uzasadnione, to takie osoby zatrudnimy – zadeklarował.

Szpikowski dodał, że stały wzrost zatrudnienia jest konieczny wobec ciągle zwiększającego się ruchu lotniczego. – Jeśli tacy pracownicy, zamiast aplikować, wolą iść na zwolnienia lekarskie, to mogą mieć pretensje tylko do siebie, ale nie do pracodawcy – stwierdził.

Strajk w LOT nie pomógł

Szef PPL odniósł się również do niedawnego strajku w PLL LOT. – Mówiliśmy uczciwie, zarówno związkom, jak i załodze, że strajk w LOT będzie miał niekorzystne skutki dla PPL. W taki sposób, że jeśli doszłoby do niewykonywania operacji przez LOT to dla nas są to utracone przychody i wydatki związane z utrzymaniem dodatkowego personelu aby zapewnić płynność. Gdyby skala tego strajku była zdecydowanie większa, musielibyśmy wypłacać innym liniom odszkodowania z tego tytułu, że lotnisko nie było w stanie wykonywać swoich funkcji np. przez zajęte miejsca postojowe przez samoloty LOT, to oczywiście powstałyby istotne koszty – dodał.

– Komunikat do pracowników był jasny. Wartość takich kosztów zmniejszy pulę, przeznaczoną na premię uznaniową. W związku z tym, że nasi związkowcy uczestniczyli i popierali taki strajk, tak naprawdę działali przeciwko PPL. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że kwota strat jakie poniósł PPL z tego tytułu przekracza 300 tys. zł i o tę wartość pomniejszymy pulę nagród uznaniowych, która wynosiłaby od 15 do 17 mln zł. To jest jedyny i cały efekt tej działalności i nie ma to absolutnie nic wspólnego z jakąkolwiek polityką zatrudniania – podsumował Mariusz Szpikowski.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Dwóch zainteresowanych rozbudową lotniska w Radomiu

Infrastruktura i lotniska

Dwóch zainteresowanych rozbudową lotniska w Radomiu

Emilia Derewienko 20 listopada 2018

Spór zbiorowy w PPL. Związkowcy żądają zaległych premii

Prawo i polityka

Spór zbiorowy w PPL. Związkowcy żądają zaległych premii

Emilia Derewienko 15 listopada 2018

Radom: Przetarg na rozbudowę drogi startowej i ILS

Infrastruktura i lotniska

Radom: Przetarg na rozbudowę drogi startowej i ILS

Aleksander Domański 13 listopada 2018

 

ULC: Grozi nam obniżenie ratingu!

Prawo i polityka

ULC: Grozi nam obniżenie ratingu!

28 listopada 2018

Bombardier Global 7500 z certyfikatem FAA (ZDJĘCIA)

Biznes i przemysł

Bombardier Global 7500 z certyfikatem FAA (ZDJĘCIA)

28 listopada 2018

Emirates inwestuje w... autobusy

Pasażer i linie lotnicze

Emirates inwestuje w... autobusy

28 listopada 2018

Boeing: Nowe zamówienia od Turkisha i Caribbean

Biznes i przemysł

Boeing: Nowe zamówienia od Turkisha i Caribbean

28 listopada 2018

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS