Rezygnacja konsorcjum spółek Polimex Mostostal oraz Hochtief Polska i Hochtief Infrastructure GmbH z postępowania na budowę terminala pasażerskiego nowego lotniska nie może być postrzegana jako negatywny sygnał dla całej branży i jest to normalne zjawisko w takich sytuacjach, przekonuje Port Polska.
Spółka Centralny Port Komunikacyjny, realizująca inwestycje w ramach projektu Port Polski,
prowadzi aktualnie prace na terenie przyszłego lotniska, buduje tunel Kolei Dużych Prędkości w Łodzi i przygotowuje układ drogowy wokół portu. Zakończył się również
pierwszy etap postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko Prezesa Zarządu. W przypadku postępowaniu na budowę terminala pasażerskiego nowego lotniska
w grze pozostało czterech chętnych.
"Potwierdzamy, że otrzymaliśmy informację od konsorcjum Polimex Mostostal S.A., HOCHTIEF Polska S.A. i HOCHTIEF Infrastructure GmbH o odstąpieniu od dalszego udziału w postępowaniu na budowę terminala pasażerskiego. Przyjmujemy tę decyzję do wiadomości i kontynuujemy postępowanie" - przekazano w odpowiedzi nadesłanej do redakcji Rynku Lotniczego.
"Port Polska to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Jej skala i złożoność wymagają od wykonawców odpowiedniego przygotowania organizacyjnego, technicznego i finansowego. Rozumiemy, że każdy uczestnik samodzielnie ocenia swoje możliwości oraz warunki udziału w takim przedsięwzięciu i na tej podstawie podejmuje decyzje biznesowe" - podkreślono.
"Naszym zadaniem pozostaje wybór wykonawcy, który zapewni sprawną i rzetelną realizację inwestycji. Konsekwentnie prowadzimy dalsze działania w tym kierunku" - podsumowano w odpowiedzi.