Polskie Linie Lotnicze LOT wznowią od 2 lipca bezpośrednie rejsy między Warszawą a Rijadem. Tak wynika z systemu rezerwacji narodowego przewoźnika znad Wisły.
Tydzień wcześniej, bowiem od 24 czerwca ruszą także bezpośrednie rejsy linii lotniczych flynas, łączące stolice Polski oraz Arabii Saudyjskiej.
PLL LOT obsłużą trasę Boeingiem 737 MAX 8. Narodowy przewoźnik znad Wisły w swojej flocie posiada już
28 takich odrzutowców. Podróż z Warszawy do Rijadu potrwa dokładnie pięć godzin i 55 minut.
Rejs LO125 wystartuje z Lotniska Chopina o godz. 15:25 i dotrze na miejsce docelowe o godz. 22:20 lokalnego czasu. Ceny biletów w jedną stronę kształtują się od 1028 złotych w klasie ekonomicznej do 2754 złotych za fotel w klasie ekonomicznej premium. Rejsy powrotne odbywać się będą w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Wyloty z saudyjskiej stolicy zaplanowano na godz. 01:10. Lądowanie na Lotnisku Chopina przewidziano na godz. 6:10. Podróż powrotna potrwa więc dokładnie sześć godzin.
Rejsy z Warszawy do Rijadu będą realizowane cztery razy w tygodniu, a konkretnie we wtorki, czwartki, soboty oraz niedziele. Trasa była zawieszona od 28 lutego, kiedy
rozpoczął się konflikt na Bliskim Wschodzie i większość przewoźników zawiesiła połączenia w ten region ze względów bezpieczeństwa.
Region Bliskiego Wschodu zyskiwał przed kryzysem w Iranie
coraz większe znaczenie we współczesnym świecie. Wcześniej linie lotnicze z całego świata chciały mieć w swojej siatce połączeń Dubaj, który w niecałe 20 lat stał się światową stolicą wszelakiego biznesu. Władze Arabii Saudyjskiej, widząc sukces Zjednoczonych Emiratów Arabskich, postanowiły, wzorując się na szejkach z Emiratów, zbudować nową gospodarkę, która opierać się będzie o wpływy z turystyki, nieruchomości, sektora bankowego, a nie ropy naftowej, której złoża się kurczą. W ramach "Wizji 2030" Arabia stara się zmienić oblicze swojego kraju, wpompowując w sektor turystyczno-lotniczy miliardy dolarów.
Rozkład rejsów PLL LOT został ułożony w taki sposób, aby z połączeń korzystali zarówno pasażerowie podróżujący w celach biznesowych, jak również turyści, chcących zwiedzić, nieznaną i tajemniczą do tej pory, Arabię Saudyjską. – Arabia Saudyjska mocno stawia na rozwój turystyki (wylotowej i przylotowej), a wbrew stereotypom, to nie tylko kraj obrzydliwie bogatych elit, ale też sporej klasy średniej, która coraz chętniej podróżuje po Europie – nie tylko na zakupy do Paryża czy Mediolanu. Jednak na razie ruch z Rijadu do Europy jest stosunkowo nieduży – podkreślał Dominik Sipiński, analityk lotniczy ch-aviation.