Partner serwisu
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

Paszporty immunologiczne – polaryzujące i zapewne nieuniknione


Wstecz Dalej

Autor:

Tomasz Śniedziewski

Data publikacji:
2021-01-29 10:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Paszporty immunologiczne – polaryzujące i zapewne nieuniknione
Fot: Unsplash
“Polaryzują społeczeństwo, stanowią polityczne pole minowe i najprawdopodobniej są nieuniknione” – tak paszport epidemiologiczne określa tygodnik The Economist. Wiele wskazuje na to, że staną się nieodzownym elementem podróżowania w okresie pandemii, choć już teraz widać, że ich stosowanie będzie naznaczone wieloma wyzwaniami i kontrowersjami.
– Rozpoczął się wyścig w szczepieniu przeciwko koronawirusowi zapalenia płuc Covid-19. W ponad 50 krajach zaadministrowano już ponad 68 mln dawek szczepionki. Nie jest to dużo w skali liczącej ponad 7 mld ludzi populacji świata, ale wystarczająco dużo by zainicjować debatę o tym, czy zaszczepione osoby powinny mieć możliwość wolnego przemieszczania się – zauważa The Economist.

By korzystać z przywilejów, osoby zaszczepione powinny mieć możliwość udowodnienia, iż otrzymały szczepienia, stąd też pojawia się dyskusja na temat wprowadzenia certyfikatów immunologicznych, lub też paszportów szczepień. Niektóre kraje, których gospodarka opiera się na turystyce, np. Seszele, już teraz otworzyły swoje granice dla osób, które otrzymały szczepienia. Opinie na temat tego, czy inne kraje powinny pójść tym śladem są podzielone. Niektórzy uważają, że jest to szybka droga powrotu do normalności. Inne osoby martwią się, że takie rozwiązanie będzie niesprawiedliwe oraz będzie tworzyć podziały.

Historyczny precedens

Pomimo, że dla wielu osób paszporty immunologiczne wydają się radykalnym rozwiązaniem, to, jak przypomina The Economist, nie są bez precedensu. Do 1922 r. wiele szkół w Stanach Zjednoczonych wymagało, jako warunek przyjęcia, by dzieci otrzymały szczepienia przeciwko ospie. Prawie 100 lat temu stworzona została “żółta książeczka”, międzynarodowy standard certyfikowania otrzymania szczepień przeciwko cholerze, żółtej febrze, tyfusowi czy ospie. Do tej pory, jako warunek wjazdu, wiele krajów, szczególnie tropikalnych, wymaga posiadania szczepień przeciwko żółtej febrze.

W Europie, poparcie do pomysłu wprowadzenia paszportów immunologicznych wyrażają przedstawiciele krajów, których znaczny procent wpływów PKB pochodzi z turystyki. Kyriakos Mitsotakis, premier Grecji, chce by stworzony został certyfikat immunologiczny o zasięgu obowiązywania w całej Unii Europejskiej, który umożliwiałby podróżowanie w obrębie wspólnoty. Sekretarz zdrowia Wielkiej Brytanii, stwierdził natomiast, że nie jest zwolennikiem pomysłu. W Stanach Zjednoczonych, prezydent Joe Biden, zlecił ewaluację wprowadzenie paszportów immunologicznych.

Jedna branża, dwa główne standardy cyfrowe?

Na świecie szereg organizacji pozarządowych podejmuje własne próby stworzenia wersji cyfrowej paszportów. Jedną z nich jest Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA), organizacja reprezentująca linie lotnicze, które drogę do przywrócenia popytu na podróże lotnicze upatruje w poluzowaniu ograniczeń narzucanych jednostronnie przez rządy państw, w zamian proponując ponadnarodowy standard testów na obecność koronawirusa oraz informacji o stanie zdrowia pasażerów, realizowany dzięki systemowi IATA Travel Pass.

Ten paszport immunologiczny funkcjonowałby w formie cyfrowej, dzięki czemu w przyszłości mógłby zawierać informacje o otrzymaniu szczepień. Clifford, podczas spotkania z dziennikarzami, zasugerował że system mógłby zostać również rozszerzony o aplikację track&trace. – Dziś granice są podwójnie zamknięte. Testowanie jest pierwszym kluczem pozwalającym na wznowienie międzynarodowego podróżowania bez odbywania kwarantanny. Drugim kluczem jest infrastruktura informacyjna o globalnym zasięgu, konieczna by w bezpieczny sposób zarządzać, dzielić się i weryfikować dane testów pasażerów zgodnie z wymogami służb granicznych. To zadanie IATA Travel Pass. Wprowadzamy to rozwiązanie na rynek w najbliższych miesiącach, tak by również sprostać potrzebom różnych baniek podróżnych i korytarzy epidemiologicznych, które zaczynają funkcjonować – powiedział Alexandre de Juniac, dyrektor generalny oraz prezes IATA.

Dzień po ogłoszeniu przez IATA projektu TravelPass, Organizacja Airport Council International (ACI) World, reprezentująca operatorów lotnisk, ogłosiła, że przystąpi do projektu cyfrowego paszportu epidemiologicznego CommonTrust Network.
 
CommonTrust Network jest projektem wdrażanym przez organizacje The World Economic Forum oraz The Commons Project Foundation. Fakt, że standard stosowany jest również przez podmioty spoza branży lotniczej, zdaniem ACI World powoduje, że właśnie to rozwiązanie ma szansę stać się “złotym standardem” cyfrowych paszportów epidemiologicznych. - Podczas gdy cały świat pracuje nad przezwyciężeniem skutków pandemii, wszystkie kraje stoją przed wyzwaniem jak otworzyć swoje granice dla podróży i handlu, jednocześnie chroniąc zdrowie swoich obywateli. Kluczem do tego będzie zharmonizowane na poziomie globalnym rozwiązanie, konsekwentnie stosowane przez wszystkich graczy w branży lotniczej. CommonTrust Network oraz CommonPass pozwolą wypracować jednolity standard, szczególnie jeśli jego obowiązywanie będzie wykraczało poza branżę lotniczą – powiedział Luis Felipe de Oliveira, dyrektor generalny ACI World.

CommonTrust Network jest siecią o zasięgu globalnym, skupiającą laboratoria medyczne, dystrybutorów szczepionek oraz organizacje świadczące usługi medyczne. Partnerzy CommonTrust Network zgodzili się zapewnić indywidualnym osobom cyfrowy dostęp do informacji o ich stanie zdrowia przy użyciu funkcjonujących globalnych standardów interoperacyjnych stosowanych w służbie zdrowia, takich jak HL7 FHIR czy W3C. Standardy te obejmują setki systemów zdrowia funkcjonujących w tysiącach placówek w Stanach Zjednoczonych oraz stale rosnącą sieć laboratoriów oraz dostawców usług medycznych na świecie.

Wsparcie CommonTrust Network oraz CommonPass przez największą organizację branżową skupiającą porty lotnicze pojawiło się tydzień po tym, gdy trzy globalne sojusze linii lotniczych, Star Alliance, SkyTeam oraz Oneworld wezwały do stworzenia jednolitego światowego systemu pozwalającego na potwierdzenie oraz uwierzytelnienie testów oraz szczepionek, wspominając w swojej odezwie o CommonPass.

Fakt, że dwie ważne organizacje skupiające interesy graczy w branży, IATA oraz ACI World wdrażają dwa osobne produkty, naturalnie rodzi pytania o ich stosowanie w praktyce. W październiku 2020r. rozwiązanie CommonPass z powodzeniem przeszło pierwsze próby na lotach obsługiwanych przez Cathay Pacific Airways oraz United Airlines pomiędzy Hongkongiem, Singapurem, Londynem oraz Nowym Jorkiem. Testy były nadzorowane przez przedstawicieli rządów, w tym przez amerykańskie służby United States Customs and Border Protection (CBP) oraz Centers for Disease Control & Prevention (CDC), jak również przez brytyjską United Kingdom Border Force oraz Ministerstwo Transportu Wielkiej Brytanii.

W grudniu 2020 r. CommonPass miał zacząć obowiązywać na wybranych lotach z Nowego Jorku, Bostonu, Londynu i Hongkongu obsługiwanych przez linie lotnicze należące do CommonTrust Network: JetBlue, Lufthansę, Swiss International Airlines, United Airlines, oraz Virgin Atlantic. Na postępy projektu cieniem kładło się pojawienie się w grudniu nowej mutacji koronawirusa i związane z tym nowe ograniczenia w podróżowaniu. Standard TravelPass promowany przez IATA został zaadoptowany przez linie lotnicze Etihad oraz Emirates.

Paszporty immunologiczne prawie nieuniknione

Ogromnym pytaniem związanym ze szczepionkami jest to, jak bardzo chronią one nie tylko zdrowie osoby zaszczepionej, ale również przed transmisją koronawirusa, gdyż istnieje ryzyko, że osoba zaszczepiona, choć nie zachoruje, wciąż będzie mogła zakazić się koronawirusem, a następnie przekazać go innej osobie. Do tej pory jedynie twórcy szczepionki AstraZeneca zadeklarowali, iż ich produkt zmniejsza ryzyko transmisji, jednak dystrybucja tej szczepionki utknęła w martwym punkcie po kontrowersjach związanych z niejasnościami w fazie testów klinicznych.

– Mimo tych pytań, istnieje spore prawdopodobieństwo, że szczepienia będą znacząco zmniejszały rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jeśli da się to potwierdzić statystycznie, to będzie rosła presja na to, by pozwolić osobom zaszczepionym powrócić do dawnego życia, wliczając w to podróżowanie – sugeruje The Economist.

Nawet jeśli szczepienia ograniczają transmisję w niewielkim stopniu, to i tak zdaniem wielu osób stosowanie paszportów immunologicznych będzie nieuniknione. W niektórych grupach zawodowych, np. u pracowników ochrony zdrowia, już teraz konieczne są zaświadczenia o szczepieniach do pracy z noworodkami, osobami po przeszczepach czy pacjentach chorych na raka. Bez paszportów immunologicznych w trudnej pozycji mogą być niektóre sektory gospodarki i branże, takie jak linie lotnicze, rejsy wycieczkowe czy restauracje. Już teraz wielu pracodawców chciałoby wiedzieć, kto z pracowników otrzymał szczepienia.

W listopadzie szerokim echem odbiła się wypowiedź Alana Joyce’a, szanowanego i chętnie słuchanego w branży lotniczej prezesa Qantas Airways, który stwierdził w wywiadzie z CNN, że koniecznością może okazać się wymaganie od pasażerów posiadania szczepień przed wejściem na pokład samolotów.

– Czy będzie to konieczne w wypadku krajowych podróży lotniczych przekonamy się obserwując sytuację związaną z COVID– 19 na rynku. Ale z pewnością dla międzynarodowych podróżnych
oraz osób wyjeżdżających za granicę wydaje nam się, że jest to konieczne – powiedział Joyce. 

Choć jak na razie szef przewoźnika z Australii jest pierwszym, który zadeklarował możliwość wprowadzenia obowiązku wymagania posiadania szczepień, to wkrótce w ślad Qantas mogą pójść inne linie lotnicze. – Po rozmowie z moimi kolegami z innych linii lotniczych z całego świata wydaje mi się, że może to stać się powszechnym wymogiem – zdradził Joyce.

Podczas spotkań z przedstawicielami mediów, przedstawiciele IATA bardzo ostrożnie wypowiadają się na temat obowiązku szczepień, twierdząc że to nie szczepienia, ale masowe testowanie pasażerów jest obecnie najbardziej realną drogą do przywrócenia ruchu lotniczego.

Podróż bez paszportu immunologicznego? Wciąż możliwa, ale…

Rządy, jak sugeruje The Economist, raczej nie zdecydują się na zakaz wjazdu do kraju dla osób bez paszportu immunologicznego, ale prawdopodobnie osoby bez tego dokumentu będą musiały liczyć się z dodatkowymi obwarowaniami, takimi jak świeżo wykonany negatywny wynik test na obecność przeciwciał koronawirusa lub obowiązek kwarantanny w wyznaczonym hotelu.

Chiny, kraj w którym zanotowano pierwsze przypadki koronawirusa, niedawno znacznie zaostrzył wymogi wjazdowe. Łącznie kwarantanna ma trwać 28 dni, z czego 21 w wyznaczonym ośrodku.

Aby znaleźć się w Chinach, konieczne będzie wykonanie łącznie ośmiu testów na obecność koronawirusa w okresie 14 dni. Jeśli tego było mało, ostatnio władze Chin ogłosiły, iż od testu polegającego na pobraniu próbki z nosa, bardziej skuteczny jest test analny, nie można więc wykluczyć, że osoby wybierające się do Państwa Środka będą musiały liczyć się z koniecznością przejścia i tej, zapewne mało przyjemnej, procedury.

Wobec tak nieprzyjemnych alternatyw, szczepionka, jeśli tylko pozwoli na podróżowanie z uniknięciem testów i kwarantanny, będzie nader wygodną alternatywą, dlatego przyznawanie przez władze kolejności dostępu do szczepień, może prowadzić do niechybnego niezadowolenia pominiętych w pierwszej kolejności grup społecznych.

– Paszporty najprawdopodobniej wytworzą podziały. Większość krajów w pierwszej kolejności szczepi starsze osoby. Wiele młodych osób w ciągu ostatniego roku musiało znacznie ograniczyć swoje aktywności życiowe, by chronić starsze osoby. Jeśli seniorzy będą mogli wybierać się na odpoczynek na Ibizie, podczas gdy młodsze osoby będą z przymusu tkwić w domu, to może to być postrzegane jako szczególnie niesprawiedliwe. Poczucie krzywdy mogą mieć również osoby, które nie mogą być zaszczepione ze względu na swój stan zdrowia, na przykład osoby o obniżonej odporności. Poza tym, jeśli paszporty immunologiczne zaczną być powszechnie stosowane, niektóre osoby mogą czuć, że zostały zmuszone do tego, by się zaszczepić i pogwałcona została ich wolność wyboru – wypunktowuje The Economist.

Mimo wszystkich tych wątpliwości, prospekt wprowadzenia paszportów immunologicznych wydaje się nader kuszący, gdyż opiera się na trudnym do obalenia argumencie - świat bez paszportów immunologicznych, za to z badaniami, kwarantannami i zamkniętymi granicami, jest dużo gorszy. Warto się więc przyzwyczaić do myśli, że w 2021 r., zakładając iż będziemy podróżować, paszport immunologiczny stanie się naszym towarzyszem podróży.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Połowa miejsc w samolocie wolna! Jest nowe rozporządzenie

Pasażer i linie lotnicze

Połowa miejsc w samolocie wolna! Jest nowe rozporządzenie

ep. 30 maja 2020

Rządy ratują przewoźników. 85 mld dolarów wsparcia

Biznes i przemysł

Rządy ratują przewoźników. 85 mld dolarów wsparcia

Rafał Dybiński 13 maja 2020

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5