Partnerzy serwisu:
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX


Wstecz Dalej

Autor:

Aleksander Domański

Data publikacji:
2019-07-18 11:45
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX
SP-LNO po linii Saratov Airlines fot. Piotr Bożyk
LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX
LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX
LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX
LOT: Leasing odpowiedzią na uziemienie 737 MAX
Wiadomość o katastrofach nowych boeingów, a następnie uziemieniu wszystkich MAX-ów zmroziła pracowników niejednych linii lotniczych. Wszak wiele z nich zbudowało dużą część swojej siatki połączeń właśnie na świeżo pozyskanych samolotach. Taka jednak jest branża lotnicza. Kryzysy różnego rodzaju są częste i trzeba sobie z nimi radzić. Przyjrzeliśmy się temu, jak nasz narodowy przewoźnik rozwiązuje problem uziemienia swoich maszyn.
Wyjścia z sytuacji są dwa – wycofanie części z połączeń lub leasing. PLL LOT zdecydował się postawić na to drugie. Nie ma co ukrywać, że jeżeli nasze linie chcą zrealizować zapowiadany przez siebie plan przewiezienie w tym roku ponad 10 milionów pasażerów, to trzeba było się zdecydować na wyłożenie pieniędzy na wypożyczenie maszyn.

Na „mokro” i na „sucho”

– W związku z problemami związanymi z samolotami Boeing 737 MAX, LOT wstrzymał operowanie na wszystkich pięciu maszynach tego typu, które znajdują się w naszej flocie. W celu utrzymania płynności lotów zarząd LOTu wyleasingował dodatkowe samoloty do obsługi połączeń, na których były zaplanowane rejsy uziemionych maszyn. Wyleasingowane zostały maszyny w formule wet-lease (ACMI) oraz dry-lease – czytamy w oświadczeniu LOT-u przesłanym do naszej redakcji.

Zanim wymienimy maszyny, jakimi polski przewoźnik ratuje siatkę, warto przypomnieć czym jest „mokre” i „suche” leasingowanie. ACMI (akronim od angielskiego: Aircraft, Crew, Maintenance, Insurance), czyli tzw. wet-lease, to wypożyczenie samolotu wraz z załogą, usługą utrzymania oraz ubezpieczeniem. To transakcja krótkoterminowa stosowana jako doraźne zaradzenia problemom z flotą. W tej formule LOT pozyskał: jeden egzemplarz boeinga 737-400 (168 miejsc), dwa egzemplarze boeinga 737-300 (148 miejsc) oraz jeden egzemplarz airbusa A319 (150 miejsc).

Dry-lease to transakcja długoterminowa. Zakłada ona wypożyczenie samej maszyny, za którą płaci się comiesięczną ratę. Koszta tej formy są niższe niż „mokrej”, ale użytkownik musi sam ponosić wydatki związane z eksploatacją samolotu. LOT ma obecnie w swej flocie dwa egzemplarze embraera 195 w konfiguracji ze 114 miejscami, jednego embraera 195, ale w konfiguracji ze 118 miejscami. Prócz tego pozyskano w dry-lease po jednym boeingu 737-700 (144 miejsca) i boeinga 737-800 (189 miejsc).

Pamiętać również należy, że cały czas Boeing wraz z producentem silników nie poradził sobie w pełni z weryfikacją silników Rolls-Royce Trent 1000. – Obecnie z tego powodu uziemione są 3 z 14 boeingów 787 Dreamliner, które będą sukcesywnie przywracane do obsługi regularnych połączeń. W ich miejsce zarząd LOTu wyleasingował w formule ACMI dwa Airbusy A340-300. Samoloty te mogą zabrać na pokład 257 pasażerów, 45 w klasie business oraz 212 w klasie ekonomicznej. Tymi maszynami obsługujemy trasy z Warszawy do Nowego Jorku JFK oraz Newark – poinformował nas LOT.

LOT nie daje sobie podciąć skrzydeł

Problemy Boeinga przekładają się bezpośrednio na linie, które muszą dodatkowo płacić za całe zamieszanie. Ile? Dowiemy się pewnie po końcu epopei związanej z MAX-ami o Dreamlinerami. Z pewnością nie są to małe kwoty, które z pewnością mają wpływ na ostateczną wysokość przychodów, jakie LOT uzyska w tym roku.

Nasz narodowy przewoźnik jest jednak w lepszej sytuacji niż tzw. linie nieskokosztowe. Te, zgodnie ze swą nazwą, decydują się często na jeden model samolotu. Ma to wiele plusów związanych z serwisowaniem czy szkoleniem załóg. Jednak takie turbulencje jak te, które przyniosło uziemienie MAX-ów, potrafią bardzo poważnie im zaszkodzić. Przykładem jest irlandzki Ryanair, który zastanawia się już nie nad tym, czy zlikwidować część połączeń, ale z których zrezygnować. W tym przypadku wychodzi wyższość elastyczności floty, jaka cechuje tzw. linie tradycyjne, w tym nasz LOT.

– Podobnie jak większość przewoźników posiadających w swojej flocie samoloty Boeing 737 MAX 8, czekamy na ustalenia producenta i agencji lotniczych dotyczących przywrócenia możliwości wykonywania operacji tymi samolotami – kończy swoje oświadczenie LOT. Kiedy się doczeka? Na pewno nie w tym roku. Polskie Linie Lotnicze czekają więc kolejne umowy leasingowe.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
LOT pod skrzydłami Milczarskiego. Niewątpliwy rozwój, tylko ten strajk...

Pasażer i linie lotnicze

LOT pod skrzydłami Milczarskiego. Niewątpliwy rozwój, tylko ten strajk...

Łukasz Malinowski 15 lipca 2019

PLL LOT ogłasza konkurs na stanowisko prezesa zarządu

Prawo i polityka

PLL LOT ogłasza konkurs na stanowisko prezesa zarządu

Emilia Derewienko 11 lipca 2019

British Airways pierwszym zagranicznym przewoźnikiem na lotnisku Pekin-Daxing

Infrastruktura i lotniska

British Airways pierwszym zagranicznym przewoźnikiem na lotnisku Pekin-Daxing

Emilia Derewienko 10 lipca 2019

 

Sierpień w statystykach: Wizz Air i Ryanair pną się w górę

Pasażer i linie lotnicze

Sierpień w statystykach: Wizz Air i Ryanair pną się w górę

10 września 2019

Transavia zamknie trasę Katowice – Amsterdam

Pasażer i linie lotnicze

Transavia zamknie trasę Katowice – Amsterdam

10 września 2019

CPK to nie tylko ruch lotniczy. To także nowe miejsca pracy

Infrastruktura i lotniska

CPK to nie tylko ruch lotniczy. To także nowe miejsca pracy

09 września 2019

Strategia dla lotnictwa: CPK zmieni całą branżę

Infrastruktura i lotniska

Strategia dla lotnictwa: CPK zmieni całą branżę

09 września 2019

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5