Czy Port Polska nie będzie mieć problemów z kadrami przed inauguracją nowego lotniska? – Zaczęliśmy wcześnie prace nad tym tematem. Nie spodziewamy się niedoborów – uspokaja dr inż. Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i rządowy pełnomocnik ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.
– Lotnisko musi być na dzień otwarcia obsłużone w stu procentach i mieć zapewniony personel niezbędny z punktu widzenia również procesu certyfikacji. Jeżeli lotnisko ma być na 34 mln pasażerów rocznie, a może i więcej, to za tym musi iść odpowiednia liczba personelu – podkreślił Lasek na spotkaniu z dziennikarzami.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury przypomniał, że Polskie Porty Lotnicze, jak i spółka CPK, wspólnie z partnerami z uczelni wyższych, czynią starania, żeby przygotować pracowników, wykształconych na poziomie średnim technicznym, do obsługi przyszłego Portu Polska, bez konieczności przenoszenia personelu z innych lotnisk regionalnych, takich jak Modlin.
– Pracujemy nad tym, żeby te kadry zapewnić, również w ramach Departamentu Lotnictwa i Prac, które w Ministerstwie Infrastruktury są w tej chwili prowadzone wspólnie z Ministerstwem Edukacji, gdzie uruchamiane są nowe kierunki, jeżeli chodzi o szkolenie. Nie sądzę, żeby doszło do kanibalizacji kadr. W momencie oddania do użytku lotniska w Baranowie, myślę, że lotnisko w Modlinie osiągnie jakieś 6-7 mln pasażerów rocznie i będzie miało ugruntowaną pozycję – prognozuje Lasek.
Rządowy pełnomocnik ds. CPK wspomniał, nie wszyscy będą chcieli jechać kilkadziesiąt kilometrów dalej, żeby wykonywać swoją pracę, kiedy mogą ją wykonywać na miejscu. Lotnisko w Baranowie będzie w odległości około 46 km od centrum Warszawy. Tylko sześć km mniej z Pałacu Kultury i Nauki jest do lotniska w Modlinie.
– Trudno mi jest sobie wyobrazić, chociaż być może takie sytuacje oczywiście będą, żeby ktoś chciałby jechać z Modlina do Baranowa, żeby tam pracować. To nie wyklucza oczywiście tego, że nie chcemy bazować tylko na już wykształconych pracownikach, tylko przede wszystkim wykształcić nowe kadry – zaznaczył Lasek.
Czy wynagrodzenie w Porcie Polska będzie dużo wyższe niż to np. w Modlinie i czy pracownicy Lotniska Chopina mogą liczyć na podwyżki po przenosinach do Baranowa? – To może być czynnik wyciągający kadrę. Myślę, że to nie jest też znowu taki element dramatyczny. Pamiętajmy o tym, że to nie jest tak, że mówimy o firmie, która zbuduje lotnisko i przeniesie się tam pracowników. To PPL będzie budował to lotnisko, on buduje dla siebie. Czyli generalnie, że jest inwestorem mniejszościowym w spółce Port Polska Lotnisko, w związku z czym to również, jeżeli chodzi o Polskie Porty Lotnicze, to ich zadaniem będzie takie przygotowanie przeniesienia ruchu, a tym samym również przeniesienia pracowników, żeby to było dla wszystkich atrakcyjne – tłumaczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
– Dlatego właśnie jesteśmy w partnerstwie, realizujemy to przedsięwzięcie z PPL-em, aby między innymi zarządzić tym wyzwaniem, bo rzeczywiście budujemy nową infrastrukturę. Musimy też zachęcić osoby do tego, żeby chociaż właśnie mieli troszkę dalej do pracy, to musieli douczyć się i przeszkolić na nowej infrastrukturze i nowych technologiach. I oczywistym jest, że to lotnisko, które wiemy, że od samego początku będzie dochodowym, będzie miało atrakcyjne wynagrodzenie na tyle, aby utrzymać kadry i pozyskać nowe. Także ja tego się zupełnie nie boję – kontynuował dr Filip Czernicki, prezes spółki CPK.
Według niego w przypadku Modlina, który zlokalizowany jest jednak na północnym Mazowszu, pewnie ta odległość do Baranowa dla większości pracowników byłaby dużym wyzwaniem, żeby dojeżdżać przez Warszawę na drugie lotnisko.
– Tutaj kanibalizacji bym się nie obawiał, bo to jest czysto, powiedziałbym, hipotetyczny scenariusz. Większym zagrożeniem jest przekonanie podróżnych, którzy mają lotnisko tak blisko, praktycznie w granicach Warszawy, żeby zmienili swoje przyzwyczajenia i korzystali z najbardziej skutecznego środka komunikacji i najszybszego środka dotarcia do tego lotniska, czyli żeby korzystali z kolei dużych prędkości, bo to tak naprawdę będzie tak, jakby to metro dowodziło tych pracowników – wyjaśniał Czernicki.
– Co 15 minut, o ile dobrze pamiętam, pociąg, czas przejazdu między 17 a 20 minut i jesteśmy na lotnisku. Specjalnie przygotowanymi pociągami właśnie pod to, żeby można było również z bagażami łatwo do nich wejść i łatwo na stacji pod lotniskiem te pociągi opuścić – zachęcał na koniec prezes spółki CPK.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.