Partner serwisu
BIZNES I PRZEMYSŁ

Kryzys katalizatorem zmian? LOT nadal z szansą na konsolidację rynku w regionie?


Wstecz Dalej

Autor:

Łukasz Malinowski

Data publikacji:
2020-04-14 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Kryzys katalizatorem zmian? LOT nadal z szansą na konsolidację rynku w regionie?
fot. Piotr Bożyk
Na razie nie możemy być pewni kiedy i jak szybko odbije się lotnictwo po obecnym bezprecedensowym kryzysie. Większość osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie będzie już takie samo. Co może się zmienić? Czy będzie w tym jakaś szansa dla LOT-u?
Jeszcze w styczniu, gdy na naszym portalu pojawiały się pierwsze materiały o koronawirusie, mogło się wydawać, że nie będziemy mieli kryzysu globalnego, ale regionalny zbliżony do tego z czasów SARS. Tak się jednak nie stało. Problemy dotarły do Europy i zatrzymały ruch lotniczy w regionie. Z naszego punktu widzenia najbardziej istotne jest to, że po zakończeniu operacji #LOTdoDomu działalność PLL LOT ograniczyła się niemal tylko i wyłącznie do przewozów cargo, a jeszcze kilka miesięcy temu informowaliśmy o ambitnych planach przewoźnika związanych z otwieraniem nowych połączeń czy zakupem Condora.

Czy można liczyć na szybkie odbicie?

– Nie ma dzisiaj na to odpowiedzi. Pandemia i obostrzenia nie skończą się przecież na całym świecie równocześnie. W Chinach, wszystko na to wskazuje, problem mają już z grubsza za sobą, a przecież nie ruszyły w tym kierunku chmary samolotów. Ile firm i jakich padnie? Ile milionów bezrobotnych przybędzie? Nie wiem tego. Kiedy odrodzi się biznes? – pyta Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Pandemia z pewnością nasili trendy, które już się pojawiały, i może przyspieszyć redukcję podróży biznesowych. Firmy zdają sobie bowiem obecnie sprawę, że bardzo wiele da się zrobić zdalnie. – Dlatego w segmencie biznesowym spodziewam się trwałych zmian, choć nie wiadomo, czy spadków, czy tylko zahamowania długoterminowego wzrostu. Ruch prywatny będzie bardzo zależny od percepcji bezpieczeństwa, więc odbicie może być powolne, ale i w dużej mierze zależy od przebiegu pandemii w poszczególnych krajach. Spodziewam się, że wiele osób będzie też chciało nadrobić stracone czy przełożone wakacje. Pytanie, czy kryzys gospodarczy nie spowoduje jednak, że pasażerowie będą zmuszeni powstrzymać się od podróżowania. Mało prawdopodobne wydaje się szybkie odbicie i powrót do trendu wzrostowego – uważa Dominik Sipiński, analityk lotniczy ch-aviation i Polityki Insight.

Dużo mówi się o tym, że lotnictwo długoterminowo rośnie o 100% co 20 lat – ale to, że było tak do tej pory, nie znaczy, że będzie tak zawsze. – Kryzys jest dobrą okazją do przemyślenia potrzeb podróżniczych i racjonalizacji liczby lotów. W połączeniu z flygskam i rosnącą świadomością środowiskową pasażerów, spowolnienie tego długoterminowego trendu wzrostowego jest niewykluczone – dodaje Sipiński.

Z drugiej strony, mamy też i bardziej optymistyczne głosy. – Kryzysy polityczno-gospodarcze na skalę światową miały miejsce już wcześniej, a większość z nich była powodem nagłego spadku liczby podróży samolotem i miała tymczasowy negatywny wpływ na sektor lotniczy. Jak wynika z danych IATA, zwykle po kilku miesiącach od wybuchu kryzysu popyt na podróże lotnicze będzie się odbudowywał, żeby w dłuższym horyzoncie dalej rosnąć – zaznacza Konrad Majszyk ze spółki CPK.

Najwięksi i wyspecjalizowani przewoźnicy przetrwają

Kryzys nie uderzy z równą siłą w całą branżę. Na pewno najtrudniej będzie utrzymać się mniejszym podmiotom. Ucierpieć mogą małe lotniska nastawione np. na obsługę ruchu jednego tylko przewoźnika. Ucierpi wielu poddostawców i firm z zaplecza lotnictwa, ale z pewnością uderzy przede wszystkim w małe linie lotnicze bez dużych zapasów gotówki. – O ile przewoźnicy mocno wyspecjalizowani (np. realizujący loty regionalne kluczowe dla polityki transportowej państwa, jak np. Wideroe w Norwegii) mogą się podnieść w miarę szybko, to mniejsze linie bez takiej niszy mogą mieć większe problemy – wyjaśnia Sipiński.

Kilku przewoźników europejskich już zwróciło się o pomoc do swoich państw. Apelował o to m.in. Finnair a Air France uzyskało już zwolnienia podatkowe. Lufthansa lobbuje za przepisami, które zablokują konieczność zwrotu gotówki za bilety, a usankcjonują same vouchery. W kontekście Condora pojawiły się nawet głosy o możliwej nacjonalizacji.

– Konsolidacja oraz powrót kapitału państwowego do lotnictwa są możliwe, ale z bardziej szczegółowymi prognozami trzeba się wstrzymać. Bardzo dużo będzie bowiem zależało od czasu trwania pandemii, różnic w jej przebiegu między poszczególnymi państwami oraz wsparcia udzielonego przez poszczególne rządy – mówi Sipiński.

Konsolidacja w Europie Środkowo-Wschodniej

Pomimo tak ciężkiej sytuacji na rynku europejskim, pozycja LOT, dzięki znacznej poprawie sytuacji i poszerzeniu działalności w ostatnich latach, nie jest najgorsza. – LOT oczywiście nie gasi światła w siedzibie, choć po zakończeniu operacji #LOTdoDomu aktywność spadła niemal do zera. Musi być utrzymana zdolność operacyjna maszyn i załóg, muszą być poszukiwane szanse na przewozy cargo, będą zapewne zlecenia na dostarczenie sprzętu i wyposażenia medycznego – podkreśla Furgalski. Dodaje przy tym, że wiele znaków zapytania wiąże się z planowaniem siatki na sezon letni, a do wznowienia połączeń będzie trzeba się dobrze przygotować.

– W najbardziej pesymistycznych analizach światowy ruch lotniczy spadnie o 60 proc. Wychodzenie z zapaści – przez te linie, którym się w ogóle uda przetrwać – nie będzie polegało na stroszeniu piórek tylko na odbudowie dotychczasowej siatki połączeń, w pierwsze kolejności do tych krajów, z którymi łączą się największe więzy gospodarcze. To nie będzie czas na opalanie się w San Francisco, a pod uwagę należy także brać lęk ludzi przed wejściem na pokład z obawy o to, czy rzeczywiście już jest bezpiecznie. Na nowe kierunki przyjdzie moim zdaniem czas dopiero w 2021 roku – podsumowuje Furgalski.

– Wydaje się niemal pewne, że więksi od LOT-u rywale (jak np. Lufthansa czy Air France) przetrwają kryzys, a mogą nawet umocnić swoją pozycję dzięki konsolidacji, natomiast los mniejszych linii w regionie (jak TAROM, CSA czy UIA) jest bardziej niepewny. Jeśli LOT sam przetrwa kryzys, to mogą pojawić się dla niego szanse na dalszą konsolidację rynku w Europie Wschodniej i Środkowej. Jednak mówienie o „szansach” rynkowych w obecnej sytuacji jest o tyle niestosowne, że potencjalne i niezawinione przez te linie bankructwa będą wiązały się z tysiącami straconych miejsc pracy. W tej chwili najważniejsze powinno być to, aby wszystkie kraje zadbały jak najlepiej o pracowników tej branży, co potem zaowocuje szybszym odbiciem rynku – zaznacza Sipiński.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Boniecki: Nie będzie szybkiego odbicia w lotnictwie. Straty poniosą wszyscy

Biznes i przemysł

Boniecki: Nie będzie szybkiego odbicia w lotnictwie. Straty poniosą wszyscy

Łukasz Malinowski 10 kwietnia 2020

Condor pomaga przy żniwach niemieckim rolnikom

Pasażer i linie lotnicze

Condor pomaga przy żniwach niemieckim rolnikom

Rafał Dybiński 10 kwietnia 2020

LOT i cała branża będą potrzebowali pomocy państwa

Biznes i przemysł

LOT i cała branża będą potrzebowali pomocy państwa

Łukasz Malinowski 10 kwietnia 2020

 

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

Biznes i przemysł

Niemcy gotowe do przejęcia Condora

20 kwietnia 2020

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

Biznes i przemysł

GECAS anulował zamówienie 69 boeingów 737 MAX

20 kwietnia 2020

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

Pasażer i linie lotnicze

Alaska Airlines uzyskały 992 mln dolarów wsparcia

20 kwietnia 2020

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

Pasażer i linie lotnicze

Lufthansa tymczasowo wycofuje flotę airbusów A340-600

20 kwietnia 2020

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5